Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

usypiam Cię na późną ewentualność
kiedy konstelacje zaczną migrować
do naszych domów pokoi
spijać będą rozlane mleko

zajęte łazienki sypialnie
nie pozwolą na obcowanie z intymnością

wtedy zacznie się koniec mojego snu
tej nocy obudzę Ciebie
ze wszystkiego
będziemy się kochać

zanim niespełnienie zdąży do nas
przeprowadzić krzywdę

zapalając światło
wyjdziemy na podwórze
więzić obóz konstelacyjny w sobie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jest klimacik, ale przesadziłeś z "budzeniem"
Poza tym jednego przejścia akcji nie rozumiem j.w.
A to "zapalanie" i wychodzenie "na podwórze" też jakoś dziwnie wybrzmiewa, jak ... wyprowadzanie na spacer :P

Ostatni wers ładny, bardzo.

Zapowiada się, ale dopiero zapowiada ciekawy wiersz.
Pozdrówki :)
kasia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




dzięki za sugestie aczkolwiek masz nieco spłyconą wyobraźnię . /
wyliczanka...co i co z tego ? nie może być bo co ? bo razi bo jest do kitu ?
budzenie też może być blisko siebie / nikt tego nie zabrania /
a dlaczego obozów jakichkolwiek nie można uwięzić wewnątrz...? /
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jest klimacik, ale przesadziłeś z "budzeniem"
Poza tym jednego przejścia akcji nie rozumiem j.w.
A to "zapalanie" i wychodzenie "na podwórze" też jakoś dziwnie wybrzmiewa, jak ... wyprowadzanie na spacer :P

Ostatni wers ładny, bardzo.

Zapowiada się, ale dopiero zapowiada ciekawy wiersz.
Pozdrówki :)
kasia


jeśli nie rozumiesz to się domyślaj / nie będę tłumaczył wiersza skoro się sam nie broni / a nawet tym bardziej jeśli się sam nie broni/ trudno/ może jakieś szlify będą a może zostanie taka lekka surowość / nie muszą się podobać / i tak są nazbyt skomplikowane czasami /

dzięki za ślad /

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...