Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Studiowanie filologii w pocie żył
Nadliczbowo, ponadczasowo, pozaczasowo, niepoliczalnie
Za-uf-au-o mnie,
Skonana jestem jak tytoń u progu filtra.
Praktyki zawodowe to
wstrzykiwanie drżącym umysłem
Surrrealjaizmów w sine linie papieru,
Z których nie tusz, a krew spływa,
Wzbijając się w ogień. Banał.

Tusz zjeżdża z rzęs.

Szukam
(ja, nie podmiot, bo dojny podmiot rozhasał się na łące)
definicji
Grafomanii.
Słownik trzaśnięty w literę o,
A wariatka w zmechaconych kudłach
Wstrzykuje w kajet (z rozleniwionym, mruczącym grzbietem POEZJE)
Literka po literce –
P o d m i o t l i r y c z n y nie jest tożsamy z autorem;
O d b i o r c a nie istnieje.

Cześć, nazywam się Marika, mam dwadzieścia jeden lat,
Nie przyjęto mnie do szkoły poetów, została tylko filologia,
Więc w wolnych chwilach między Cullerem a Bujnickim piszę siebie,
Nie poezje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETAJest dokładnie tak, jak mówiłem wcześniej, z pisaniem o uczuciach przez kobiety, tylko dlaczego zwiędnąć? Brzmi pesymistycznie, na tle całej reszty.
    • W chmurach dostrzegam siebie, taką rozpuszczoną. Rozchylone uda czekają tylko na deszcz. Dotknięta tobą  zaróżowiona skóra zasługuje    na to by zwiędnąć.        
    • nocą skradam się gdy spisz łapię serca twego rytm w dłonie nim spłonie ostatni zmysł pożądanie rozpuszcza czas mogę tak trwać stać na skraju jawy i snu dzień po dniu dotykać twych ust i poruszać jak nikt scałować cały lęk i wstyd rozpieścić szósty zmysł wbijam paznokcie w blady świt nie chcę iść przywieram do ciebie nim otworzysz oczy i siebie zapłonę po stokroć zapalę te iskry gwiazdy na niebie pragnień nie oddam żadnej lecz oddam się jak chcesz każdej nocy w każdy dzień w każdym śnie pragnij mnie nie nasycisz się wcale choć jestem skazą twój kosmos rozpalę oddalę się by wpaść w twe dłonie zapłoniesz a z tobą świat wiem żadnych szans lecz proszę oddychaj mną jeszcze choć jestem skażonym powietrzem wnikam w nas wciągasz mnie a ja twój error piekielny żar(t) chcę trwać...
    • @Berenika97Musisz go odnaleźć i przekonać.... Wiersze to nasze dzieci, powinny nam ufać .... Pozdrawiam:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Alicja_Wysocka Dodam jeszcze:  Bywają tak zwani "wszystkojady" czyli jedzą wszystko: warzywa, owoce, mięso i oczywiście słodycze w różnej postaci, a ich żołądki to istna przetwórnia witamin i cukrowych przysmaków. Taka mieszanka zapewne nie jest zdrowotnym objawem, lecz pokusa jest tak silna, że na sam widok słodyczy oczami zaczynają pożerać wszystko co słodkie. Na ten przykład chleb ze śmietaną posypany sowicie cukrem, kogel mogel i wiele innych. Sumując, wszystkojady posiadają ogromny apetyt i nie wybrzydzają. :-))))) Pozdrawiam serdecznie!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...