Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odchodzisz starcze
wydaje ci się że nabyłeś doświadczeń marszcząc czoło
naiwna to wiara
dla raczkującego
w rodzime destrukcje
obrzezane ze świadomości religijnej

egzystowałeś w oderwaniu od świata dawnej kultury
mawiałeś że tylko karły moralne nurzają się w przeszłości
pamiątki sztambuchy i rodzinne archiwa
zjada źle pojęty kurz historii
niedojrzałym owocem zawisły wszystkie twoje
zabawy samolocikami
wielkie dmuchanie w balony kryzysu
i globalnego ocieplenia
(...)

narodowy Alzhaimer to nie tylko problem z celebracją
pamięci

zapisane w testamencie
czeka na kolejne chrzciny Roku Herberta

Opublikowano

podoba mi się i nawet nie wiem dokładnie, dlaczego. pewnie dla tych pereł - mawiales że tylko karły moralne nurzają się w przeszłości (nawiasem - literówka),
pniaki rodzimej destrukcji
obrzezanej ze świadomości historycznej
,
czy
wielkie dmuchanie w balony kryzysu
:)

Opublikowano

uff, wreszcie nie okolicznościowe (tzn. okolicznościowe, ale nie tamto, obrzydłe odrobinkę, choinkowo serdeczne;)
jednak nie do końca usatysfakcjonowany jestem. tak naprawdę w szczegółach nie mam do czego się przyczepić. nie chcę się przyczepiać. ale jak spojrzę na całość, to czegoś mi brakuje.
i ja też mam perełki, np: niedojrzałym owocem zawisły wszystkie twoje zabawy samolocikami
sęk w tym, że to nie jeden z tych, o których można powiedzieć: urocza pointa albo ależ to śliczne!
nie wiem, może to kwestia mojego ambiwalentnego stosunku do wierszy polemicznych.
ale i tak plus.
pozdrawiam
Adam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Adamie, powiem szczerze , ze mnie też czegoś w nim brakuje, to co zostało usunięte, bo było nieten teges, jednak luka pozostała. luka w braku świadomości historycznej :P
może dojrzeje do uzupełnienia:
Kto się śpieszy, nie potrafi znalezć wolnej chwili - ja słów:p
Kto działa powoli , ma takich chwil pod dostatkiem.
pozdrawiam szczerze
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rachelo, sieciesze,że podsumoiwanie roku który ochrzczono mianem ROKU Herberta
sie podoba.wprawdzie nie dano mu byłozrealizować testamentu poety. Pozostał niedojrzały, rozkapryszony, niezdolny do heroizmu,
macham skrzydłem życząc sobie i innym aby nowy "pampersiak" był bardziej heroiczny, pokochał historię naszą rodzimą!
Opublikowano

Przeczytałam poprzednią wersję, wracam chcę skomentować, a tu już zmian tyle. Trudno mi się jednoznacznie ustosunkować. Podoba mi się to okolicznościowe rozliczenie, tylko w drugiej strofie robi nie podobają mi się obsrywające myszy (w pierwszej wersji czytało mi się lepiej, chyba ,że należy je jakoś z pampersiakiem połączyć?).
Podoba mi się bardzo fraza a Alzheimerem.

plus, dygam :)

Opublikowano

egzystowałeś w oderwaniu od świata dawnej kultury ---> to mimowolnie skojarzyło mi się jakoś z Trenem Fortynbrasa

kocham Herberta, jak dla mnie najlepszy Nasz Poeta, a wiersz Twój niesamowity, nie tylko przez wzgląd na Herberta, którego cenię, jest po prostu bardzo dojrzaly i dobry technicznie, wszystko znajduje tu swoje miejsce, świetna harmonia słów i przekazu, znakomity; pozwolisz, że dodam do ulubionych?

pozdrawiam serdecznie
Marta

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


oj, ty Ruda złośliwości. nie wiesz jak się czworakuje? to taki dom popegerowski co ma cztery drzwi:P wchodzisz do niego podpierajac się rękami i nogami :PPPPPPP
a tak w ogóle to niemowle czworakuje z kupą w pampersie:P
dziaki zawglondy
machamskrzydło :P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


oj, ty Ruda złośliwości. nie wiesz jak się czworakuje? to taki dom popegerowski co ma cztery drzwi:P wchodzisz do niego podpierajac się rękami i nogami :PPPPPPP
a tak w ogóle to niemowle czworakuje z kupą w pampersie:P
dziaki zawglondy
machamskrzydło :P
hehehe niemowle raczkuje - dawnoście mościewy małego nic
nie mieli to nie pamiętacie ;>) Ja mam dwa i oba raczkują; w pierwszej
chwili też pomyślałam o domach czworakach ;>)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


oj, ty Ruda złośliwości. nie wiesz jak się czworakuje? to taki dom popegerowski co ma cztery drzwi:P wchodzisz do niego podpierajac się rękami i nogami :PPPPPPP
a tak w ogóle to niemowle czworakuje z kupą w pampersie:P
dziaki zawglondy
machamskrzydło :P
hehehe niemowle raczkuje - dawnoście mościewy małego nic
nie mieli to nie pamiętacie ;>) Ja mam dwa i oba raczkują; w pierwszej
chwili też pomyślałam o domach czworakach ;>)
no to DOsiego ROku, Ruda!!!!!!!
ino nie czworaczkuj po Sylwku do domu :PPPPP
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


hehehe niemowle raczkuje - dawnoście mościewy małego nic
nie mieli to nie pamiętacie ;>) Ja mam dwa i oba raczkują; w pierwszej
chwili też pomyślałam o domach czworakach ;>)
no to DOsiego ROku, Ruda!!!!!!!
ino nie czworaczkuj po Sylwku do domu :PPPPP
tak, po ulicy bez Sylwka i bez "czwo" ;PPPPPPPPPPPPP

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Radosław   o tak

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ale jaka … wciągająca…
    • To opowieść o cierpliwości, która nie żąda natychmiastowych cudów. O pracy serca, która nie zawsze przynosi kwiaty od razu, ale kiedy już zakwitną, są prawdziwe. Bardzo poruszyła mnie ta cisza ogrodu i moment, w którym słowo okazuje się jedynym możliwym gestem. Historia o odzyskiwaniu radości bez zawłaszczania. O ogrodzie, który zakwita dopiero wtedy, gdy ktoś umie przy nim po prostu być.   Masz pióro, które umie czekać, nie przyspiesza tam, gdzie trzeba pozwolić czytelnikowi iść własnym krokiem. To pióro pracowite jak ten ogród: najpierw cisza, potem wysiłek, potem dopiero cud - nie na pokaz, tylko do przeżycia.   Niezapominajki zostają ze mną długo po lekturze, odkładam tę baśń jak książkę, i zamykam ją uśmiechem.
    • to tak globalnie?
    • BÓG DOBRY Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami, pozwolił lecieć tam, gdzie wolna wola, dał siłę, wiarę i nieba aksamit, pozwolił, bym żył, a nie istniał, by ziemia cała była tylko moja.   W zamian nie zabrał nic, co było marne, chciał tylko duszy dać we mnie schronienie, kazał, bym chronił ją przed myślą czarną, hordą aniołów wsparł słuszne dążenia.   Masz jedno życie, możności wyborów i wsparcie czynów, co mej chwale służą, lecz gdy na skróty będziesz brnąć do złego celu, to życie będzie ci kolcem, nie różą.   Lecz z przymrużeniem oka nieraz mnie traktował, wiedząc, żem tylko człowiek z gliny zbyt surowej, wybaczał potknięcia i nieroztropne słowa, na wsparcie w wierze zawsze był gotowy.   Przywilej wiary to przywilej chwili, w której na wieczność człowiek zbiera czyny, życie przemija ja dym z kadzidełka, nic się nie dzieje przypadkiem i  bez kary za winy.   Bogdan Tęcza.  
    • @tie-break Dziękuję.   @Tectosmith Słuszna uwaga. Możnaby jakieś akrobacje czynić, że to taka półtwarda ziemia ;) Dzięki za czytelnictwo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...