Oxyvia Opublikowano 12 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2008 na zapomnianej orbicie w eliptycznym, wielkim ukryciu krąży i węszy wokół domu nie chce odejść, nie daje się odgonić na ziemi się kładzie i czołga cieniem skowytu zrozpaczonym błaganiem światełek dwojga wśród gwiazd w wiecznym cieniu odbijanych w otchłań przez Wołgę zastygła w przerażonym zdumieniu w modlitwie o ratunek do ludzi u których szukała miłości wniebowzięta za życia nigdy nie pojmie tej zdrady czeka wiernie w nas wierząc uwięziona w maszynie wieczności na granicy sumienia i jawy okołoziemska pamięć wszystkich zwierząt zamęczonych pod lupą czy lunetą bez znieczuleń, obuchów, lancetów zabijanych powoli, dla zabawy z ciekawości
złamane skrzydło Opublikowano 13 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2008 Oxywio, wrażliwa duszo na cierpienie zwierząt, jakże masz arcję, tych Łajek wszędzie dziś, i w lasach i na drogach, nawet uwiązane do słupów na skrzyżowaniach czekają... na śmierć głodową, albo przez rozjechanie, albo na dobrego człowieka- alternatywa typowo ludzka. pozdrawiam machając
zak stanisława Opublikowano 13 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2008 Łajka, Biełka i Striełka, ale kto o nich dziś pamięta, chyba tylko takie wariatki jak my :) cmoook JANECZKO
Ewa_Kos Opublikowano 13 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2008 Ja też pamiętam i chylę czoła przed Autorką:))) Pozdrawiam Oxywio:)) Cmok! Ewa
Fanaberka Opublikowano 13 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To chyba jasne uzasadnienie dla powstawania takich wierszy. "cieniem skowytu zrozpaczonym" - ja bym wycięła ten wers. cień, skowyt i rozpacz w jednym wersie - o co najmniej dwa grzyby za dużo w tym barszczu. I bym jednak spróbowała schłodzić ten wiersz, oczyścić go z dopowiedzeń. Wrażliwość narratora zbyt tu się narzuca, podobnie jak jedyna słuszna prawda. Narrator prawi i rozkręca się niczym kaznodzieja. Nie ma tu miejsca dla mojej wrażliwości (jako odbiorcy), która jest przecież inna. I chociaż się z nim zgadzam - mam dość, chce mi się wyjść z kościoła. W Twoim wierszu podoba mi się myśl z modlitwą zwierząt do ludzi i że dla nich - jesteśmy bogami. Z drugiej zwrotki usunęłabym drugi wers, który zakłóca tę myśl, wpycha zrozumienie między wniebowzięcie a wiarę. A w ogóle to się cieszę, że Cię tu widzę. Lubię czytać Twoje interpretacje. (hehe małpa jestem, wiem, wiem) Pozdrawiam :-)
a._mrozinski Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Technicznie świetnie, ale temat mi się nie podoba. Narzekanie na zło świata, to nie to o czym warto pisać. Arek
Oxyvia Opublikowano 14 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Złamane Skrzydło, Stasiu, Ewo - bardzo serdecznie dziękuję za miłe przyjęcie wiersza. :) Fanaberko - wiem od dawna, że lubisz inny styl wierszy. Mamy po prostu inną wrażliwość poetycką. Moja nie jest gorsza od Twojej, a tylko inna. Dziękuję za przeczytanie i komentarz. Miło mi, że się cieszysz z mojego powrotu i że lubisz moje recenzje. :) A małpy jesteśmy obie. :P I dobrze, tak ma być. Arku, dlaczego zło świata nie jest tematem do pisania? A co jest tematem dla Ciebie? Dobro świata? Wychwalanie go, jaki to świetny i doskonały?
a._mrozinski Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Może po prostu zbyt wiele "początkujących poetów" pisze o tym, że świat jest zły i smutny, a my nic na to nie możemy poradzić i dlatego osobiście mnie odrzuca od takich tematów.
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślę, że - mniej więcej - tak powinien się ten wiersz skończyć. Zostawić Czytelnika zamyślonego nad tym, co przeczytał i... nad sobą. Potem, wydaje mi się, że jest za dużo odautorskiej interpretacji? Ale nie przejmuj się, to tylko moje widzimisię. Cieszę się, że wróciłaś :) awaria Sojuza - po orbicie listy w butelkach
Oxyvia Opublikowano 19 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślę, że - mniej więcej - tak powinien się ten wiersz skończyć. Zostawić Czytelnika zamyślonego nad tym, co przeczytał i... nad sobą. Potem, wydaje mi się, że jest za dużo odautorskiej interpretacji? Ale nie przejmuj się, to tylko moje widzimisię. Cieszę się, że wróciłaś :) awaria Sojuza - po orbicie listy w butelkach Dziękuję Ci za komentarz i radę. Wiesz, to, co zostawiłeś mi z wiersza, to dla mnie jakby za mało (wyrażania siebie), ale nie twierdzę, że to złe artystycznie - na pewno lepsze niż mój "krzyk" do głębi, do samego dna. Wiem, że za dużo u mnie tej cholernej, nauczycielskiej dydaktyki i nie potrafię czasami się od niej uwolnić, zwłaszcza, kiedy temat jest dla mnie szczególnie bolesny. Brak mi dystansu po prostu, wiem o tym. Dzięki. Postaram się poprawić na przyszłość. Naprawdę. Acha, i Fanaberce też oczywiście przyznaję rację w Jej komentarzu. Jesteście Wielcy.
Oxyvia Opublikowano 19 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2008 Acha, i dziękuję za haiku science fiction. :) Mam nadzieję, że ten gatunek niebawem zrobi furorę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się