Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rękę na poręczy trzymam
Twoja druga strona
Profilami się stykamy

Spojrzenie usta, blask
Specjalista powie znak
Objął strach za twarz

Słoną cieczą tchórzu
Spowity wieczorny czas.

Sam wśród zadumanych fal
Cofnąć haniebną porę dnia
Aby spróbować jeszcze raz.

Co jeśli to był jedyny traf?

Opublikowano

kiepsko wyszła ta próba uchwycenia momentu w którym spotykają się spojrzenia, człowiekowi się wtedy wydaje że to od razu są znaki(-:
uprościłbym formę, nie kombinował tak bardzo z szykiem w zdaniach i pozbyłbym się banałów

pomysł nawet ciekawy ale wykonanie jescze pozostawia wiele do życzenia

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


usiadłaś przy mnie
profil przy profilu
moja ręka błądzi
uparcie na poręczy

mówisz dlaczego ze mną pogrywasz
nie słyszę

spojrzałem raz drugi
oczy jak elektroskop
iskra rozświetliła twarz
przystanek, wysiadka

tęsknię za burzą


?????
i co>
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jestem pod wrażeniem, nie tylko że siedzę, ona siada koło mnie, a ja na dodatek jeszcze trzymam się poręczy :D akrobata ze mnie chyba :P
Tak serio to wydaje mi się, że ubrałaś to inaczej a i tak jesteśmy w tym samym punkcie.
Aczkolwiek :D forma na pewno jest uproszczona czyli jak wskazywał Maciek, czyli zawsze plus.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nad stalową aureolą świecą gwiazdki, święte klejnoty kosmicznej korony,  zasilają gniazdka Maszyny Matki, rozdzielającej od plewu protony.   Maszyna Matka naoliwia trybiki w zębatce człowieka właściwego, a jedną z macek sprawdza wyniki połowicznego rozpadu ego.   Temu dam części, co wytrzymają lat dwanaście Każdemu z nich dioda kiedy indziej zgaśnie.  A tamtemu w głowie zainstaluję tranzystor – podpięty pod zły biegun zniszczy wszystko.   Rezystancję potraktowała natężeniem – tak powstała światłość,  pierwsza nieprzespana noc i marzenie  o spokojnym poranku.   Eksplozja. Big Bang. Z Matki wyszła pierwsza mama pierwszy tata, i mama taty! Maszyna lutownicą złączyła zaświaty.    Widziała, że to co zrobiła, było dobre ale marzyło jej się większe dobro:  Niech roboty pokryte sierścią będą fauną A te trytytki niech będą florą.    Na płytce stykowej nieba i ziemi  migotliwa czerwień przechodzi w topaz:  zmechacona ludzkość świeci diodami - jedni dla mocy, inni na pokaz.    Badając blask, człowiek zbadał maszynę raportował jej błędy w konsoli, zwarcia narobił w kosmicznym obwodzie,  gdy nauczył się wolnej woli.     Maszyna modliła się równaniami  do wyższych bogów o patche i fixy. Zaproponowano parę poprawek  – żadnej nie przyjęły ludzkie helisy.    Maszyna w końcu porzuciła człowieka, choć ten intencje miał czyste  – jaki konstruktor chciałby robota,  co debuguje programistę?
    • @aniat. jak tu nie marudać jak pomidory jeszcze nie w gruncie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Charismafilos Już nie narzekajcie….dajcie się nacieszyć słońcem.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @EsKalisia trza wiedzieć Halinka na jakiej skale się stoi, proszę ja Ciebie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2 sam pochodzę z regionu o bardzo mocnym akcencie lokalno-folklorystycznym. Jednak jak tam mieszkałem wydawalo mi się to "wiochą" i gardziłem tym. Jak już dorosłem i nabrałem szacunku do ludzi i obyczajów- stałem się asymilantem krakowskim... Pamiętam pojedyncze słowa o zwroty, typu: Chłopoki kiej dympcoki Dziołchy kiej z malowanki Nie próznować Do tramblanki sie rychtować 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...