Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdybym miłości nie miał...
byłbym jak cymbał brzmiący.
Twardy, nieugięty...
O pięknej barwie dźwięku...
Niekruszejący od uderzeń...
Odporny na ciosy...
Szczęśliwy...
Gdybym miłości nie mial...

Opublikowano

Już raz mi to wytknięto. Dlatego nad każdym stawianym wielokropkiem zastanawiam się dłużej :) Bez wielokropków wyglądał głupio :D ew bezprzestankowo można pojechać. I tak by było najlepiej, chyba :) Dzięki za pomoc. Odmachuję.


Poprawiony:

Gdybym miłości nie miał
byłbym jak cymbał brzmiący
Twardy nieugięty
O pięknej barwie dźwięku
Niekruszejący od uderzeń
Odporny na ciosy
Szczęśliwy
Gdybym miłości nie mial


Coś za dużo ostatnio u mnie błędów się czai :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      .... 'na sedno'.. rozumiem, dlaczego tak. Myślę, że ci, którym się trajektoria skrzywiają, wiedzą doskonale, dlaczego... to ci z góry. A nam... :) cóż.. też się to zdarza, że "spłaszczamy" samych siebie.. Przeznaczenia by w to akurat nie mieszała.. ;) ale nie, że na końcu ma nie być. Fragm. z kocykiem.. :) Pomysłowo zapisałaś całość. Pozdrawiam.  
    • "Skrzydlaty pan wiatr".. bardzo ładnie 'go' nazwałaś... :) Psotnik  z niego, z Ciebie nie mniejszy.. ;) Samotnik jednak dalej sobie poszaleje. Przemiła treść wiersza. Pozdrawiam Ala.
    • @Poet Ka   Wyspa   To nie pustynio-wyspa stoi - to oszalałe stoi morze. I to nie słońce rany koi - to cichy deszcz i nieme zorze.   Każdy-każdy jest wyspą żalu i śmiało myje sztywne dłonie jak po niemrawo-krwawym balu. I dżumo-połów w morzu płonie.   Każdy-każdy jest ślepo-chory jak krzywa trąba mrówko-słonia, co dumnie wyje z mysiej nory, a echa wycia pieszczą błonia.   To słońce ciężko orze pole, to morze drażni brudne piaski. A każdy nadal w krzywym kole - oczami głaszcze rdzawo-maski.   (z tomiku: Kowal i Podkowa)   Łukasz Jasiński (listopad 2004)
    • @aff ma rację, w wiersze 'wkładamy' bardzo dużo, opowiadamy siebie i to, co dookoła nas... Tutaj, jest cholerne w trudy.. wczoraj.. i niepewne.. dziś.. poza tym, że stajemy się silniejsi, lżejsi o tę cząstkę, którą z siebie wywalamy. Odważne zakończenie. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...