Giovannii Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 ognistą krwią z pękniętego nosa zmoczone zęby wzrok utkwiony w leniwie spadającym suficie zabijam się nabrzmiałe żyły szeleszczą cienkim pergaminem zielona tapeta drażliwie schodzi ze ścian usypiam się kopulujące lisy na śmietnisku przed domem skowyt kopie w głowę aż do bólu w skroniach zrywam się mróz gryzie tułowia czarnych od nocy okien drwiąca twarz boga błyska na dnie szklanki odwracam się niedopalona myśl tli się wściekle na podłodze zamiar z konsekwencją tańczą pod łóżkiem poddaję się następnego dnia nie pamiętam nic
Almare Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 - Senność? raczej detoks, a jak nie, to będę musiał, redefiniować pojęcie senności. - wiersz bez przesłania; jak dla mnie opis dziwnych zmagań peela; co mnie one obchodzą? NIC! -pozdrawiam.
Giovannii Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przesłanie? A co to takiego? Masz rację, nie wszystkim warto zaprzątać sobie głowy. W sumie o tym też jest ten wiersz :)
M._Krzywak Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 To jest z cyklu: "czego to ludzie nie wymyślą" :( Pozdrawiam.
Giovannii Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To mój ulubiony cykl :)
Wiechu J. K. Opublikowano 8 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2008 Jak zły sen co... "następnego dnia nie pamiętam nic". "+" ;-)
H.Lecter Opublikowano 8 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2008 następnego dnia nie pamiętam nic Lepiej by było napisać wiersz, tego następnego dnia... Niestrawne.
Hania K. Opublikowano 8 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2008 Ja już nie mogę, czy naprawdę ciężko tak napisać wiersz bez tych okropieństw? Hania.
Giovannii Opublikowano 8 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Okropieństwa? Jeszcze nawet nie zacząłem ich pisać :) Ponieważ bardzo bym nie chciał, żeby Pani zaniemogła, dlatego też obiecuję następnym razem spłodzić coś o wiele bardziej pogodnego i przyjemnego w odbiorze. Rymować jednak się nie odważę. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się