castus Opublikowano 7 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 pomiędzy resztkami niegdysiejszych ścięgien brudnym zarysem płuc przed ostatnim prześwietleniem a rzadkim biciem mięśnia miłości szczodrze podlewanego bimbrem tuż przy tym dziewiątym żeberku ponoć nad wymiarowo boskim tli się jakieś małe przyćmione pieprzone światełko powiem wam kurwa że sam jestem rozjebany do bólu tym odkryciem i niech nikt mi nie pierdoli o jakiejś duszy cyborg jestem i chuj...
mały_dzielny_toster Opublikowano 7 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 !! Ja rozumiem, że mowa potoczna i kolokwializm i jeszcze jakieś slogany w stylu "wolność słowa". Jednak, jak powiedział pewien mądry filozof, wolność to uświadomiona konieczność. Nie widzę konieczności używania tylu wulgaryzmów, tym bardziej, że nie wpływają one w żaden sposób na odbiór wiersza, ani jego wartość artystyczną. Ode mnie minus, za płytkość i zero wysiłku, takimi sposobami to każdy umie krzyczeć. Pozdrawiam.
a._mrozinski Opublikowano 7 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 W pierwszej strofie za dużo anatomii, w drugiej za dużo wulgaryzmów. Bardzo marne. Arek
lubię latawce Opublikowano 7 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 tli się jakieś małe przyćmione pieprzone światełko a mi się to podoba :D ja chyba zwariowałam :P reszta niestety nie; no, może jeszcze poza pierwszym wersem. pzdr. angie
Magda_Tara Opublikowano 8 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2008 a mnie "mięsień miłości" kojarzy się z "sępem miłości" odkrycie "przyćmionego pieprzonego światełka" może budzić takie emocje, że trudno je pewnie nazwać ... i jest usprawiedliwieniem. dlaczego nie ...? Podoba mi się. :))
Judyt Opublikowano 8 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2008 no tak wyraz widocznie odautorski może to do bólu i przez niego i aż zatrwożył pogardą do istoty własnej, gdzie podm. lir. w pierwszych wersach mówi o niedostatkach, o tym co deprymuje czasem oby doprowadzało też między innymi:)ciepłoniaście
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się