Niepowtarzalny Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 "Bywałem ja od Boga nagrodzonym Rzeczą mniej wielką: Spadłym listkiem, do szyby przyklejonym, Deszczu kropelką." Cyprian Kamil Norwid walczykur.. Na dworze bez-trąca wiaterek bez-senny na dworze okna-mi rozścierza noc maj - Vivaldi z Mozartem tej chwili nie...mieli gdy własnych Symfoni wiatr wersje im grał. Sam Goethe i Norwid gubili koncepty bo słowik mądrzejszy i wieczny snuł trel i skr(z)ył-się w stronicach strofami półksiężyc by ciemną naturę ich - w plecy swe wpleść. Ćmy krążą w zmęczone twe oczy wpatrzone: mrok widzą czułości, czy czułość jak żar? Stań bliżej, przy oknie, literą na stronie - ich - celem istnienia na chwilę się stań! Nim dzień noc zasłoni kurtyną i maską świat znów przy-oblecze w pewności, czas złud: ten księżyc na niebie wygarnie ci prawdę co tobie pisana, bo błyszczy... na wpół.
Fanaberka Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Za gierki słowne Cię nie pochwalę, bo za nimi nie przepadam, poza tym te tutaj nie są zbyt nowatorskie. Niemniej jest coś fajnego w tym wierszu, jakieś rozleniwienie, senność. Chciałam napisać: "delikatność", ale "bezinwazyjność" jest chyba bardziej odpowiednia. Składnia bardzo podporządkowana melodii wiersza, wyszło sporo inwersji - to niestety obniża czytelność i zdradza niedoskonałość warsztatu. Pozdrawiam :-)
H.Lecter Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Tótaj nie ma inwersii??? Totalne nie porozómienie a nowatorskie nic nie jest zato jest żadkie przecierz to "amfibrach ( Jak się wyleczysz z pozerskiej, gówniarskiej błazenady słownej, to pogadamy na temat wiersza...
Niepowtarzalny Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. F takim razie cofam komentże ómieściłem to wierszoł a nie mam czasu siem kłucić i tłómaczyć co to jest.... Jak kto wie to widzi a jak nie wie to nic nie pomorze wtedy czepia siem kometnaży...
Niepowtarzalny Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Obiecujem ci rze to nic cie pżetrwa...
Niepowtarzalny Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hehe a mnie się on ów podobuje ! ;) "Sercem patrzaj" i Tyś spojżała... za to Panią Szanują - za szczerosć nie za politykę....
Almare Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 - Bardzo pięknie napisałeś, niepowtarzalnie. :) Piękny walc i przesłanie o półprawdach w półcieniach; no i rytm... dla rytmu warto było napisać ten wiersz. - Pozdrawiam. - Coś mi podpowiada: B.K.!
adolf Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. też tak sądze ;P
Wiktor_Bukowski Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 jak dla mnie bez emocji, no ale to pierwszy rzut oka, zanim wstawię minusa albo odwrotnie będę na tak, w co wątpię nie wątpiąc. jeszcze przeanalizuję ten obraz. Mozart, Vivaldi, Goethe, Norwid, trochę za dużo bzu tu rośnie i to na samym początku tak wykiełkowało. jako gra słów to wykonanie dobre. ale żeby coś więcej. popadam w zastanowienie. pozdrawiam. :P
Niepowtarzalny Opublikowano 5 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 p. Adolf: Niespodziewałem się tego po Panu totesz serdecznie gratóluje: natakich ponadcywilnych tkaninah kraje sie materiał na poete!! p. Alamare: "Boże daj elizie szczenścia łót..." karzwde dziecko zaczyna od "dla Elizy" zajęcia z mózyką - Wstawki acz mogą być piekne i musza być melondyjne... a poezja to od macochy?? Pan Który to dosżegłeś mósisz być albo bendziesz wielkim poetą... p. Wiktor Bukowski: Kto powiedział że wierszol jest łatwy?? Czyta sie jego płynnie z nót i to jest półapka... kóca z żędem na kturym przebujałem najlepsze lata mego pacholęctwa temu któren pokusi siem o niebanalnom interpretacjem!! Podsómowanie: jestem zaskoczony tylema pozytywistycznymi opiniami nie spodziewałwem się tak goroncego przyjencia do Waszego Grona... Jesteście códowne!!
JacekSojan Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 walczyk-zakalczyk; i zabawnie i nijako; źle zainwestowany potencjał; i tylko to wkur... pozdrawiam! J.S
Bernadetta1 Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 ja już chwaliłam ten wiersz w warstacie ...dla mnie bardo dobry:0pozdrawiam
Wiktor_Bukowski Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 a jednak... nic nie wymyśliłem ;P za dużo muzyki poważnej gra tu na żarty czy jakoś tak.
Almare Opublikowano 7 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. odniosę się do tej wypowiedzi: tak, tu jest muzyka poważna wpleciona w rytm walca. autor odwołuje się do romantyzmu formą wiersza i odniesieniem do do jej twórców - poetów i kompozytorów, których nazwiska wymienia. forma wiersza, (autor czuje się w niej jak ryba w wodzie ) zakładam, to ukłon w ich stronę; cytowana zwrotkę wiersza K. Norwida można przyjąć i za motto ( co oczywiste ) ale również za refren, powtarzany po każdej zwrotce, jak w piosence. autor- peel jest zakochany( nieszczęśliwie). wszystkie rekwizyty na scenie: maj, noc księżyc, pachnące bzy, słowik, i muzyka, muzyka, muzyka...kurcze, dlaczego nie! co w tym jest złego? tak było, jest i będzie; i jeżeli forma jest dobra ( a tu jest ), to należy bić brawo. a przy zwrotce:Ćmy krążą w zmęczone ich oczy wpatrzone: mrok widzą czułości, czy czułość jak żar? Stań bliżej, przy oknie, literą na stronie - ich - celem istnienia na chwilę się stań! wszytkie Panie powinny mdleć ;) - piękna jest. -to był trop liryczny, jest jeszcze jeden refleksyjny - mroczne akordy grane lewą dłonią - kto chce to słyszy... melodia życia grana tylko prawą dłonią nie byłaby pełna. - pozdrawiam lub raczej: wzdycham :))
gracjana Opublikowano 8 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2008 cytat bardzo sie podoba (-: pozdr. G
Niepowtarzalny Opublikowano 11 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. odniosę się do tej wypowiedzi: tak, tu jest muzyka poważna wpleciona w rytm walca. autor odwołuje się do romantyzmu formą wiersza i odniesieniem do do jej twórców - poetów i kompozytorów, których nazwiska wymienia. forma wiersza, (autor czuje się w niej jak ryba w wodzie ) zakładam, to ukłon w ich stronę; cytowana zwrotkę wiersza K. Norwida można przyjąć i za motto ( co oczywiste ) ale również za refren, powtarzany po każdej zwrotce, jak w piosence. autor- peel jest zakochany( nieszczęśliwie). wszystkie rekwizyty na scenie: maj, noc księżyc, pachnące bzy, słowik, i muzyka, muzyka, muzyka...kurcze, dlaczego nie! co w tym jest złego? tak było, jest i będzie; i jeżeli forma jest dobra ( a tu jest ), to należy bić brawo. a przy zwrotce:Ćmy krążą w zmęczone ich oczy wpatrzone: mrok widzą czułości, czy czułość jak żar? Stań bliżej, przy oknie, literą na stronie - ich - celem istnienia na chwilę się stań! wszytkie Panie powinny mdleć ;) - piękna jest. -to był trop liryczny, jest jeszcze jeden refleksyjny - mroczne akordy grane lewą dłonią - kto chce to słyszy... melodia życia grana tylko prawą dłonią nie byłaby pełna. - pozdrawiam lub raczej: wzdycham :)) Wygrał Pan puł kóca z żędem!... proszem wybrać co Pan woli: kóca czy żąd? W pszypadku tego dugiego nagrode wyślem pocztom co do kóca to sam pszyjdzie tylko koniecznie niech Pan zostawi na noc trohe siana pszed drzwiami!!! Pani Bernardetto... jest Pani kochana dodaje Paniom do ulóbionych! Panie JacekSojan Panie Wiktor Buczkowski i Panie Gracjanie.... oszczegałem ten wiersził jest tródny ociemnej i jasnej stronie lódzkiej natury... dziwne widzicice tylko cimnom strone wierszoła a nawet ksienzyc objawia siem nam tylko poprzez jasnom? Dzienkujem wszystkim Państwom! Zaszczytem i prawfdziwom pszyjemnościom było ólożyć dla Was tego walczyka!!
Niepowtarzalny Opublikowano 18 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Jedyne miejce gdzie moża edytować!! Bendzie dobrze... poprawiam błendoły w wierszu\ bedndzie naprawde dobrze. Ktoś na nieszufli poruwnał to z walcem Pana profesora Miłósza... otuż odnalzałem go i widze okropne niedociogniecia w formie; Jak tó: "Lodowe pole w blasku żółtej zorzy W nagle rozdartej nocy się otworzy Tłumy biegnące wśród śmiertelnej wrzawy, Której nie słyszysz, odgadujesz z ust." Tego óczy sie w szkołach a potem lódzie piszom jak piszom myłśonc rze można sobie ot tak góbić rytm!!! Albo toto: "Lat cicho w klepsydrach przesącza się piach." To jest... nie bójmy siem tego głośno powiedzieć: grafomania! Na szenście gdzieniegdzie jest dobrze zwłaszcza poczontek tego słynnego walca.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się