Wiechu J. K. Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Dębowa laska podpiera kulawy życiorys kikuta zmęczony utykaniem zaklął szorstko odwiecznym zapytaniem czemu ja? Powleczona bielą laska wzrok niewidomego prowadzi metaliczny sygnał dając cichym stukotem ostrzega na bok trzeba i zrozumienia! Rzeźbiona upływem czasu laska zwyczajna wypolerowana na glanc pomarszczonymi dłońmi kuśtyka powoli ku wrotom zmierzchu! Październik 2008
Ryszard Kuc Senior Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Być może ta inna rzeczywistość okaże się łaskawsza,Wisław Jak zawsze głęboka myśl,pozdwawiam
Bea.2u Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niezwykle obrazowe i sugestywne, przenikliwe wręcz. trochę tylko drażni mnie ta "zwyczajność" ale może drażni, bo zwyczajność drażnić lubi tych, co zawsze chcą więcej.. sama do końca jeszcze nie wiem. tak czy inaczej podoba mi się Twój wiersz. nie komentuję pod Z-tką, by nie ściągnąć sępów ;) pozdrawiam kuśtykam dalej.. /bea
Wiechu J. K. Opublikowano 6 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Bea i Ryszard, dziękuję za odwiedziny i dobre słowa. Zapraszam do przeczytania nowej wersji tego wiersza na Z-tce. Pozdrawiam!
Jedrek D Opublikowano 6 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Oby te wrota okazały się zamknięte. Bardzo synonimiczne i mające w sobie dużo treści nienapisanej. Pozdrawiam. J
Jedrek D Opublikowano 6 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Bea.2u Opublikowano 6 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Wiechu, byłam, przeczytałam, nie wpisałam się, wiesz dlaczego. powiem tak, czasem wersje oryginalne mają przewagę autentyczności wypowiedzi, tej jednej myśli, która sprawiła, że wiersz powstał. czasem lepiej, by był szorstki i niedoskonały. mnie bardziej podoba się ta wersja, z tym, że laskę zwyczajną zamieniłabym na wysuszony kostur, jak w wersji drugiej (bez idei). ten wiersz ma więcej niedomówień i dobrze, bo w każdym czytelniku te niedopowiedzenia zaczynają budować własne obrazy. w drugiej wersji za dużo próbujesz dopowiedzieć. to jest tak, jak ktoś zrozumie, to doceni oszczędność słowa, jak nie zrozumiał, to łopatologicznie przekonywać nie ma sensu. dlaczego zrezygnowałeś z "wrót zmierzchu"? tabu? banał? odwagi, wcale tak nie odbieram ! :)) "wyobraźnia natrętnego myślenia", to mógłby być temat na nowy wiersz :)) pozdrawiam serdecznie /bea ps wersyfikacja poprawia jednak wygląd wiersza i czyta się wzrokowo lepiej.
mabe Opublikowano 8 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2008 każdy rozumie słowa jak umie i każdy po swojemu jedno jest pewne piszesz Wiesławie NAPRAWDĘ po "ludzkiemu"!!! NIECH Ci "poeci" nie mącą w głowie nie każdy człowiek, to przecież człowiek...
Wiechu J. K. Opublikowano 9 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jędrek pozdrawiam i dzięki za odwiedziny!
Wiechu J. K. Opublikowano 9 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Strofko, dziękuję za tak obszerny i ciekawy komentarz. Postanowiłem już więcej nic nie zmieniać w obydwóch wersjach tego wiersza. Niech druga wersja uzupełnia pierwszą i odwrotnie...:-) Pozdrawiam!
Wiechu J. K. Opublikowano 9 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Hejka Mabe! Piszę i pisałem po swojemu i tak już pozostanie na pewno tak długo dopóki będę pisał. Fajnie, chociaż nie łatwo jest być człowiekiem i uczyć się na swoich błędach i błędach innych, lecz najważniejsze jest aby być zawsze sobą, nieprawdaż? Ciekawa forma i tak poetycko ujęte słowa twojego komentarza. Dziękuję i pozdrawiam :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się