ula Opublikowano 2 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2008 siedziała przy stole w kuchni rozgryzając smak zwietrzały dawnych scen jak rodzynki które ciągle są dobre za to nigdy w nadmiarzew deszczu lubi się nieraz najgorzej zapomniane przypomnieć we mgle odnaleźć która jak kurz strzepnięty z piór poważnych aniołów wybiela niepotrzebne zmysły gdzieś w oczach zostało samo tło pani droga pamięci reszty nie trzeba
Baba_Izba Opublikowano 3 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mnie lepiej tak się czyta: "siedziała przy stole w kuchni rozgryzając smak zwietrzały scen jak rodzynki które ciągle są dobre za to nigdy w nadmiarze" Serdeczności - baba
ula Opublikowano 3 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 co znaczą pogrubienia? możliwe, że lepiej bez 'dawnych'.. poniekąd słowo 'zwietrzałe' daje do zrozumienia, że są już hmm.. wiekowe.. ale nie wiem dziękuję, pozdrawiam:))
Baba_Izba Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też tak do końca nie wiem, jak powinno być. Mnie się wydaje, ja bym napisała - bez "dawnych", ale to Twój wiersz i Ty decydujesz ostatecznie, komentujący może tylko sugerować, przedstawiać swój punkt widzenia. Pogrubieniem chciałam zwrócić Twoją uwagę: "we mgle odnaleźćktóra jak kurz strzepnięty z piór poważnych aniołów wybiela niepotrzebne zmysły" Czytając, odbieram coś nie tak: "we mgle odnaleźć" (co?jak? - tu mi nie pasuje słowo "która") Może trzeba zmienić szyk zdania; "we mgle która jak kurz strzepnięty.. itd ?? zastanów się. Słowo "niepotrzebne" - tak ma zostać? Po co wybielać, jak są niepotrzebne?Zmysły to też i dotyk i słuch i mnie nadal nie pasuje "wybiela"! A może "niepotrzebnie"? Może tylko ja nie wiem, co chciałaś przez to powiedzieć. Jeśli Twoim zdaniem tak ma zostać - niech zostanie, jeśli jesteś przekonana co do tego. Milutko pozdrawiam - baba
ula Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 przy pisaniu wierszydła już myślałam nad tą mgłą i raczej musi tak zostać, bo bez sensu byłoby takwe mgle która jak kurz strzepnięty z piór poważnych aniołów wybiela niepotrzebne zmysły odnaleźć podobnie z tymi zmysłami, mgła wybiela tylko te niepotrzebne, słuch na przykład.. wzrok zostaje, bo w tej mgle trzeba odnaleźć.. do tego odnoszą się też ostatnie wersy; oczy są, ale "nie na miejscu", tylk "w głębi" kobiety hm.. zaczynam się bać że robię się zbyt metaforyczna:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się