Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym raz jeszcze
w dzieciństwa czasy powrócić
słuchać jak śpiewają świerszcze
wesołe piosenki nucić
Ach! Żeby tak można tam znów wrócić

Przeżyć raz jeszcze od nowa
tamte czasy beztroskie
zabawy dziecinne i smutki
lata szkolne oraz te swawolne
Ach! Żeby tak można czas wycofać

Bawić się w sprawy dorosłych
bez bagażu odpowiedzialności
w świecie dzieciństwa
rzeczy inaczej się miały
Ach! Żeby tak można raz jeszcze tam zagościć

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



brzmi swojsko, znajomo, szeleści wspomnieniem. Uwielbiam zabiegi dzwiękonaśladowcze. Wiersz wówczas brzmi, nie tylko przemawia. Ale ten refren jakoś nie komponuje się.
Lubisz swoje schody, chyba często je pokonujesz. Rytmika pirwszej zwrotki narastająca. fajna :) Dobrze by było pociągnąć ją dalej lub zerwać dramatycznie w odpowiednim momencie

może tak:

Przeżyć jeszcze raz od nowa
tamte czasy zbaw i smutków
z beztroską dziecinną nutką
Ach! móc cofnąć ten czas choć na krótko

Bawić się w sprawy dorosłych
nie dzwigać ich na codzień na grzbiecie
świat dzieci jak bajka w ogródku
Ach! móc cofnąć ten czas choć na krótko

-
zrobiła mi się rymowanka i pewnie nikomu się nie podoba...
pozdrowienia od bei klapouchej ;)
idę dalej...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




******************
Świat dzieci

Chciałbym raz jeszcze
w dzieciństwa czasy powrócić
słuchać jak śpiewają świerszcze
wesołe piosenki nucić
Ach! Żeby tak można tam znów wrócić

Przeżyć raz jeszcze od nowa
tamte czasy beztroskie
zabawy dziecinne i smutki
lata szkolne oraz te swawolne
Ach! Żeby tak można czas wycofać

Bawić się w sprawy dorosłych
bez bagażu odpowiedzialności
w świecie dzieciństwa
rzeczy inaczej się miały
Ach! Żeby tak można raz jeszcze tam zagościć

1977 i 2008
Opublikowano

77 czysta magia
08, że bliżej nieskończonośći, niedomknięte sprawy znajdują swoje domkniecie??
zdradzisz mi, co miałeś na myśli z magią 08 :)) może warto wiedzieć zanim licznik przeskoczy na 09 :))
porannnie przy kawie pozdrawiam
/bea

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 I chyba nie ma w tym niczego dziwnego.  Czasem wena siada na ramieniu, raz po raz, a bywa też, że odlatuje na dłużej i dalej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        A wtedy ten rachunek i pytanie, które dziurawi kieszeń pytajnikiem - dlaczego?  
    • @Alicja_WysockaDzięki. Trafna uwaga - właśnie pustka: po konwaliach zabrakło letnich maków i chabrów w zbożu - od razu chryzantemy. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - ucieszyło mnie twoje świetny - dziękuję -                                                                                         Pzdr.serdecznie. Witam - fakt  - wiatr przegrał w tym wierszu - a za ową niesamowitą puente               uśmiechem dziękuję -                                                              Pzdr. majowym słońcem
    • najmocniejszy fragment to tarcie - niewiadomą jest czy to moment teraz czy na przyszłość,  krytyka AI   Krytyka (pisane przez AI) „rachunek” to wiersz, który zaczyna się od bezruchu i kończy rozliczeniem — i oba te bieguny są równie dotkliwe. Już pierwsze wersy tworzą atmosferę duszności: „znowu ten bezruch / oddech płytszy niż wiersz” — to nie tylko opis stanu, ale diagnoza twórczej niemocy, która przechodzi z ciała do języka. Najmocniejszy obraz pojawia się w środku: „palce gubią kursor / zaciskają się w pięść”. To moment, w którym wiersz przestaje być zapisem obserwacji, a staje się zapisem walki — z materią języka, z własnym ciałem, z bezsilnością wobec słów, które nie chcą przyjść. Komentujący trafnie wskazał, że „tarcie kruche ciało o sterylny sen” jest osią tekstu — to obraz, który zostaje najdłużej, bo jest jednocześnie fizyczny i metaforyczny. Wiersz operuje estetyką rozpadu: „niebo z pikseli”, „język — dawny stwórca — schnie na podniebieniu”. To bardzo współczesne obrazy, łączące cyfrowość z cielesnością, jakby świat i ciało psuły się w tym samym tempie. Ten zabieg działa — wiersz jest spójny emocjonalnie i konsekwentny w swojej surowości. Puenta — „w kieszeni rachunek za słowa których nie napisałam” — zamyka tekst mocnym gestem. To nie jest tylko metafora straty. To jest rozliczenie z samą sobą, z twórczością, z oczekiwaniami, które nie zostały spełnione. Wiersz nie daje ulgi, ale daje prawdę — i to jego największa siła.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - też tak uważam że ma przestrzeń by otworzyć nowe -              dziękuje za czytanie  -                                                          Pzdr.słonecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...