adolf Opublikowano 26 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Października 2008 Narcyz Na tarczy Miesiąca dwunasta wybija Gdy wieże Kościołów wskazują na blask Wiszącej nad głową, we włosach Księżyca Dwunastej już gwiazdy zmierzonej przez czas. Lecz ten się nie trapi, ni tropić jej nie chce Przegląda się w szybach, co czarne – bo noc I ciągle narcyza, od-grywa choć nie wie Że on - swój kochanek, daleko jest stąd. Nie może się ruszyć, więc próżno się zrywa – Codziennie odrywa srebrzysty swój płat, Lecz kiedy za miesiąc w to miejsce przypływa – Od nowa jest sobą, znów starą ma twarz. Zawodzą ponuro źdźbła traw rozczochranych A w nocnej powodzi szum tapla się fal Nim ranek nastanie młodzieniec zbłąkany Skąpawszy się w cieniu, odejdzie znów w dal! Na tarczy Miesiąca dwunasta wybija! Zachodzą kolory i noc czernią wieje On znów się zakochał, to miłość niczyja Dlaczego? Bo późno. Bo już wpół-do… siebie!
teresa943 Opublikowano 27 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2008 Na tarczy Miesiąca dwunasta wybija! Zachodzą kolory i noc czernią wieje On znów się zakochał, to miłość niczyja Dlaczego? Bo późno. Bo już wpół-do… siebie! Adolfie! Czytałam i komentowałam w warsztacie. Podobasie i daje do myślenia. Tylko taka od serca rada: nie idź w ślady Narcyza! Szkoda Cię...:))))) Serdecznie pozdrawiam.
a._mrozinski Opublikowano 27 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2008 Wydaje mi się, że w tym przypadku rymy jednak zaszkodziły w odbiorze. Nie jakoś szczególnie, ale jednak na tyle, że wolałbym biało. To tylko moje osobiste zdanie. Poza tym jednak podoba mi się, mógłbym wystawić plus. Arek
adolf Opublikowano 27 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki zawgląd. fajnei, że sie podoba. Nie,. nie planuje azostać narcuyzme ;)
adolf Opublikowano 27 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trcohe te rymy mnie tez wnerwiaja, ale fajnie ze sie calosc podoba. pozdfr.
Boskie Kalosze Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właściwie dopiero tutaj zaczyna się coś fajnego, ale zaraz się kończy :) Warto skrócić, po co te wcześniejsze zwrotki? Bim! łbem o Ziemię, bom! co noc. Już niemal świta, a on jak głupi tłucze się, bo chciałby pojąć Ją... albo srebrzystym przeszyć sztychem! I wyszedł z siebie, pękł i... wrócił mnichem.
adolf Opublikowano 30 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Października 2008 quote=adolf]Narcyz Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. może troche i racja, lae psiząc to początkowo dominowała forma i przymus umelodyjnienia, wieć racja że wstęp taki lekko nudny może się wydac. szkoda go :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się