Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wyrzucam szóstkę
opadły mgły sercem lipca do kostek
( międzyczasem narąbany
albo kamienniej ku soli, gloria, gloria )
tak, pamiętam pozycją embrionalną
… wiesz - odbicia lustrzane
duchy z szafy

więcej piasku niż bursztynu
nić pajęcza
twoje włosy o włos ale się gryzie
na ostrzu noża
na czubku w dyni euforią stanów
tak to zestawiam, moja terapia

( odciski ) otarcia spojrzeń
dlatego na oślep, delfiny księżyce
bilety do celu
linie tramwajowe – papilarne.
tylko z tobą …

OPINIA
tempore criminis ograniczona
w stopniu znacznym
linią przerywaną, długa jest prosta-papilarnie
zawsze tak jakby…
z tobą
w poczekalni
obłęd

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kto szuka nie błądzi , wiadomo ... ale nie zawsze dostajemy wszystko podane na tacy ;)

dlatego nie zdziwię się jeżeli zostanę zminusowany przez szanowne jury hehehe

dziękuje wszystkim i każdemu z osobna

pokój bracia i siostry
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



w tym przypadku rozumiem ten 'chaos' w tytule tym bardziej jeśli to wspomnienie kobiety;-) nie trudno o obłęd
'wyrzucam szóstkę' nie pasuje do całości....
'papilarnie' w zdaniu: „linią przerywaną, długa jest prosta”, do przemyślenia, tak myślę
ogólnie można strawić :)
pozdrawiam
  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem @Simon Tracy @Lenore Grey @Wiechu J. K. @Ewelina @Rafael Marius @Andrzej P. Zajączkowski   @LessLove @Poezja to życie @Robert Witold Gorzkowski        Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Bez pożegnania wypadła z rąk - prosto w siano. A świat runął.   Miliony źdźbeł, każde podobne, każde szepcze: „to nie ja”.   Szukam.   Tłum szepcze: odpuść, można żyć bez igły. Więc niektórzy przestają, budują domy ze słomy, by zapomnieć, że czegoś brak.   Ale ja pamiętam.   Bo czasem, między jednym źdźbłem a drugim, coś błyska, światło czy nadzieja,   uparcie cicha pewność, że warto klęczeć w sianie jeszcze jeden dzień.
    • Zaplanowane   Dzień i noc Oddychanie i … A może   Zamknięte powieki szykują sen Za siedmioma chmurami Tańczą   Cisza poukładała klocki Wieżowce Szklane domy   Zapytam o księżyca drogę Pewnie pod łóżkiem najlepiej odpowie kurz i już
    • @Mitylene   Bardzo dziękuję!      Cieszę się, że wiersz dotknął czegoś głębszego. Świątecznie pozdrawiam. :) @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!     Inspiracją była Ewangelia św. Jana (20, 11-18) , spotkanie Marii Magdaleny ze zmartwychwstałym Jezusem.   Świątecznie  pozdrawiam.  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!     I chyba nigdy tej nauki nie skończymy - i dobrze! Dziękuję za tę piękną myśl.   Świątecznie pozdrawiam. :)  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  I wzajemnie.     Święta mijają, ale zostaje to, co najważniejsze - nadzieja, że miłość jest silniejsza niż wszystko, co nas dzieli. Że warto być blisko, słuchać i wybaczać. I że światło, które zapaliliśmy w tych dniach, może trwać w nas znacznie dłużej niż sama uroczystość.   Świątecznie pozdrawiam. 
    • @iwonaroma Ludzie boją się ujawnić swoje uczucia, bo wtedy będą wiedzieć na pewno, że to już koniec iluzji. A bycie zakochanym tak pięknie uskrzydla, dlatego lepiej, żeby nie wiedzieli za wcześnie i nam nie uciekli... Np. taka interpretacja też jest możliwa. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...