Zbigniew Okulap Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 RÓŻĘ cóż że czas płynie kiedy nie wiem dokąd niknie meandrując płynie dalej szemrząc po kamieniach niesie z sobą miękki piasek tuli głazy tuli drzewa obejmuje swoim wzrokiem pola chroni ryby w głembi toni śpiewa i figluje z słońcem zerkającym w wód odmęty zatrzymałem pieśń wezwałem Imię Boga wzniosłem ręce w niebo stojąc na pustyni wołałem wichry burze z piorunami miałem na swe posługi brodziłem w wodzie gasząc w niej płomienie wsłuchiwałem się w pieśń ciszy odnalazłem ciszę na zdrojowej ulicy paliłem ludzi żywcem niech się palą /let them burn/ miotałem głazami ugodzić moich przeciwników ziemia wbijała się pod paznokcie dotarłem do podziemnej prawdy bytu krzyk wynurzył się razem ze mną otrząsnąłem brud oddechem miotałem wojska za którymi stał Bóg a strumień płynął nie ukląkłem odwrócony twarzą nie prosiłem o celne oko i pewną rękę bo sam wszystko zdobyłem to dziecko którym byłem ja zwyciężyło wszystko mocą nie pochyliłem czoła nie rzekłem ni słowa żadnej walki z otwartą dłonią spokojem w sercu bez Jego dłoni nie wygrałem nie pokonam chłopca po mnie przyszedł mały książe wygrał bo miał ...
Katarzyna Danecka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie bardzo rozumię o co chodzi...?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się