Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy noc chmurami niczym kośćmi chrzęści
Plotąc z gałęzi pięciolinię – szal
Na nią się cisną z gwiazd złote podeszwy
Butów żołnierzy, co depczą nasz świat.

Armia zwycięzców przechodzi, przeszedłszy
Na drodze staje – planeta jak głaz
Światłem wybija zęby nutom pieśni
Gdy człowiek w-pełni, gdy księżyc już spa(d)ł.

I tylko krzycę: „depczę was o martwi
Czy wy mnie stokroć potężniej depczecie?
Czyśmy już byli i dawniej się starli?”

Nas tu nie było i nigdy nie będzie!
Chmury nas zniosły, w dal, tam gdzie się miecze
w jeden kształt cisną, w jedną pragnień wieżę.

Opublikowano

No tak, z Wordem trzeba uważać - jest nadgorliwy, a czasem lubi się spierać i jeśli nie dodasz mu farby ("nie rozszerzysz słownika") to taki sprany będzie bardziej przeszkadzał, niż pomagał ;)

Wiersz, wydaje mi się - jeszcze do przemyślenia. I chociaż dobrze się czyta (szczególnie początek efektowny) zgadzam się z Jackiem Sojanem - popracuj nad semantyką, bo znaki stawiasz ciekawe i brzmią świetnie... ino zdarza się jakby w obcym języku były pisane - nie do końca i nie zawsze wyrażają to, co chcesz wyrazić. Czasem jakaś ciekawa myśl przebiega, ale nagle gdzieś coś się zapodziewa i czytacz nie wie, czy gupi jest, czy też autorowi nie dowierzać, bo myśl gdzieś po drodze zapodział.
Ta pierwsza opcja jest lepsza ;)) ale ma zasadniczy warunek - musi dać się wytłumaczyć, albo przynajmniej zinterpretować.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Czytam wszystkie Twoje utwory, nie zawsze
komentuję. Za mało umiem.
Odczucia: wiesz czego chcesz i do czego dążysz.
Cenię Cię. Bierzesz pod uwagę wskazania innych, jesteś moim zdaniem Tytanem pracy.
Kochasz to co robisz. Wiersze/ sonety też Ciebie kochają.
Tak trzymaj! A od czasu do czasu - "daj se luz"!
Napisz coś lżejszego. Powinno się komentować wiersze, nie Autora, wybacz,
tak jakoś mi wyszło!
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po Melu, Jadwiga, w Koszalinie gustuje jedynie w ciepłym winie. Robi grzańce, więc z okrzepłym w tej robocie chłopcem, ciepłym. Ten bierze wszystko, jak się nawinie.    
    • @Poet Ka Dziękuję za komentarz pisany poezją. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @.KOBIETA. Skoro lubisz Tartę z grzybami, mogę Ci (wszystko)wiele wybaczyć... jest cudowna... A prawdziwki posadziłem sam, z grzybni z Allegro. Po 3 latach wyrosły i nigdy się nie wyprowadziły. Przeciwnie - wytworzyły środowisko, w którym pojawiły się inne regionalne grzyby szlachetne :-) Chcesz, żebym przyznał, że jestem równie okropny jak Ty?! Na pewno?! Przyznaję :-)) Faktycznie jesteśmy "spokrewnieni". Dobranoc "PannoPana". Do klasztoru Ci nie wolno wstępować (2 dzieci), ale to Ty będziesz kiedyś zadziwiała siłą wiary, "Siostro". Mnie też to dziwi teraz, naprawdę. Dobranoc.
    • :))) Meta. Zyta rano, ta dam!!! Raki ma. Mami karma. Da to na raty, zatem?
    • @Poet Ka   "lalka".   nie oglądałem.   może dwa, trzy odcinki.   jeden pamiętam, chyba końcówka serialu kiedy Kamas z Braunek jechali pociągiem ..... gdzieś tam. jechał z nimi jakiś jej kuzyn.   Kamas czyli Wokulski się zdrzemnął a bodajże Łapicki pieścił Łęcką i nęcił ją miłosnymi słowami.   Wokulski się obudził . słyszał ich westchnienia i chyba widział ich pieszczoty w odbiciu szyby.   na najbliższej stacji, w Częstochowie, wysiadł i oświadczył zdumionej Łęckiej, że za cholerę dalej nie pojedzie.   i pamiętam dramatyczne jego słowa:   "Farewell Miss Iza farewell".   ona bodajże zemdlała z wrażenia.     jeszcze jeden odcinek:    Wokulski strzelał się z jakimś hrabią i wybił mu ostatniego zdrowego zęba.   był tam też Rzecki to znaczy Pawlik - świetny aktor!   to tyle z Lalki.   bikiniarzem nie byłem bo moja mama była chyba była za mała żeby urodzić takiego chłopa jak ja.   ale znam te czasy - amerykański sen w Polsce kiedy jeszcze Stalin z Bierutem mordowali kogo chcieli.   Bieruta otruli w Moskwie. Stalina chyba też.     dzisiaj kolorowe skarpety......to obciach trochę jest.   ale jazz ......dalej cudnie brzmi.   szczególnie dark jazz. noir jazz.   tylko, że ludzie tacy jacyś, jakby ich pogięło.   nie tylko fizycznie.     ale się nagadałem!       a ten serial opowiadam jak w audycji - 60 minut na godzinę.   "fajny film wczoraj widziałem. - momenty były? - no masz! - najlepiej jak ona wyszła z wanny..... - jędruś, nie mów! ........"     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...