Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

o syna zadbała troskliwa Tetyda
w mej wodzie ochrona więc umyła dziecko
radośnie marząc by nieśmiertelne było
trzymała za lewą nóżkę cóż i tak bywa

dała mu Chachilles ten miecza nie złapał
od małego kulę ukochał łaciatą
jak biega za piłką patrzyła z rozpaczą
z rękoma pustymi nogami wciąż machał

wiele szkół ukończył Chachilles wspaniały
wyróżniał się mocno wśród tłumu kolegów
żelazną kondycją psychicznie dojrzały

piłkarz był kompletny jeden tylko szczegół
jest przeszkodą wielką by tłumy krzyczały
Chachillesa imię – lewą celu nie bódł

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Time Squad - sorry?
to wielka pochwała
odnoszę wrażenie, że zbyt często zapominamy o dzieciństwie i otym, że na starość dziecinniejemy
dzięki serdeczne
Opublikowano

Jacek Sojan - "lewą celu nie bódł" to dla mnie trochę jak "w Szczebrzeszynie chrząszcz..." albo "stół z powyłamywanymi nogami"
zdaję sobie sprawę, że gardło boli
ale
podoba mi się
za czytania "męki"
dzięki!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        wiadomo jak jest wierszyk to zaraz będzie Jacek przyniesie jakiś kwiatek nie może być inaczej   a wódka nie jest moja wszak mają własną wolę nie mogę im zabronić to przecież nie przedszkole   a słodycz po przepiciu nie zlikwiduje kaca jeszcze się rozchorują i będą po niej zwracać    :)    
    • @andrew piękny wiersz, pełen radosnego ciepła:)
    • @Alicja_Wysocka   jak możesz tak zniechęcić wszystkie dwadzieścia cztery by smutki lufką wódki poić - co za maniery   pierwej daj im słodyczy trochę tortu lub ciasta spróbują i poczują apetyt będzie wzrastał   przybędzie waga troszeczkę i będą te wigorki wariować i żartować ze smutków są humorki :))
    • trasa rowerowa    pobocza ubrane  jak na majówkę    mlecze niczym wojsko  rozsiadło się  na zboczach pagórkach  żółte dywany   ścigam się z nimi wszędzie wyprzedzają  wspinają się  aby mnie dojrzeć     podziwiam piękne  kobierce  nie straszne im  nocne mroziki  nie widać przeziębienia  nie kichają  buzie uśmiechnięte  małe słońca    odwzajemniam się  tym samym  koniec wyścigu  przemieszczamy się  w zgodzie  jest miło    niby takie zwykłe  a niezwykłe  będą jeszcze fruwać    krajobraz pieści duszę    4.2026 andrew   
    • @teresa943 , wiersz może się wydawać mało wyrafinowany, przy czym od razu zaznaczam, że nie oceniam, czy to dobrze, czy źle, jeżeli wiersz jest mało wyrafinowany. Różne wiersze mają różne zadania. Powyższy wiersz ma akurat tę zaletę, że dzięki swojej prostocie jego przekaz jest łatwy do odczytania.   Chciałbym jednak zwrócić uwagę na ambiwalentną symbolikę płyty chodnikowej. Można ją tutaj oceniać zarówno jako symbol dobra, kiedy kojarzy się z materiałem budowlanym, ale także jako symbol zła, kiedy kojarzy się z narzędziem przemocy.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...