Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 49
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jestem zwolennikiem tezy, że przed jajkiem była kura...a to ptak nielotny...
zatem wypada pogratulować kurze tzn kurowi, że zniósł jajo ;)

Kura, to ptak nielotny...
Co było do udowodnienia ; )
I to by było na tyle.
Opublikowano

"Nic bym nie stracił, gdybym nie przeczytał.
Dnia: Wczoraj 17:58:34, napisał(a): H.Lecter
Komentarzy: 1576 "

czekam od wczoraj na pańską reakcję na moją odpowiedź

nic - cisza!

trudno

Opublikowano

Nie odpowiadałem, bo nie widziałem potrzeby. Najlepiej się czujesz w ciepłym smrodku sosnowych abonamentów a na krytykę reagujesz wypłakiwaniem się po kątach. Po jaką cholerę potrzebne ci uzasadnienie Lectera, skoro jest nierzeczowy i złośliwy ?
Obsadzasz się w roli orgowego trefnisia i niech tak zostanie. Tylko konkurencja duża...

Dnia: Wczoraj 11:18:09, napisał(a): H.Lecter
Komentarzy: 1585

to "sosnowy smrodek" odpowiada
taki jestem
trudno
mój smród idzie w górę i dotyczy wiersza podpisanego H.Lecter

styks nie obsadził się
jego obsadzono

próbowano mu przypisywać wiele tożsamości
teraz on (ty Lecterze) usiłuje zrobić z niego trefnisia, płaczka "po kątach"
fuj

"oczywista oczywistość" (ty Lecterze) obsadziła się w roli "wielkiego językoznawcy" ferując wyroki, modelując obowiązujące gusta

minusa nie dam bo mi szkoda - nie zasługujesz na niego
bez poważania

(tych, którzy pewnie chcieliby napisać o tłumieniu krytyki przez adama sosnę odsyłam do jakże wzniosłych i wyczerpujących komentów p. Lectera - przykładowo:
"Moje poczucie humoru nie nadąża za wierszem. Nie podoba się. Pozdrawiam.
Dnia: 2008-06-30 10:26:59, napisał(a): H.Lecter" i minus! )

rozumiem z tego, że jak tylko coś mi się "nie" - "minus"
mogę?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to "sosnowy smrodek" odpowiada
- a z jakiej racji odpowiadasz ? Tekst był adresowany do Styksa. Teraz ty obsadzasz się w roli - społecznego adwokata " pokrzywdzonych przez Lectera " ?
" sosnowy smrodek " dotyczy twoich komentarzy a nie osoby.

jego obsadzono
- kto i dlaczego ? Powszechny spisek ?

teraz on (ty Lecterze) usiłuje zrobić z niego trefnisia, płaczka "po kątach"
fuj
-czy jest trefnisiem ? Kto bywa na orgu ten wie.

"oczywista oczywistość" (ty Lecterze) obsadziła się w roli "wielkiego językoznawcy" ferując wyroki, modelując obowiązujące gusta
- na czym polega " obsadzanie się " ? Wklejam teksty własne, czytam inne, komentuję. Czym tu się różnię od Sosny ? Jeżeli moje opinie mają moc modelującą gusta : ))), to jaka moja w tym wina ? Dlaczego tobie się nie udaje ?

minusa nie dam bo mi szkoda - nie zasługujesz na niego
- no, to już histeria ( kolejny płaczek ? .

"rozumiem z tego, że jak tylko coś mi się "nie" - "minus
- oczywiście. Ty, mam rozumieć, stawiasz wtedy plusa ? ( ciepły smrodek ? )

bez poważania
- a ja cię lubię : )
Z poważaniem - H.Lecter.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man "Błyszczą w tęczówkach Gdy znikam jak hologram" Mieć i nie mieć, być zaczynaniem Do końca świata, jak śpiewają idioci W disco polo, oni też znają prawdę Odległe nasycenie na łyżeczkach  Wydaje nam ciało, w rozkoszy  Ulotnej przemiłej przemijającej My to, my to przemijanie znaczące
    • @leo chodziło mi o to, że w nowoczesnej formie i niebanalnie 
    • Egzaltacja trawi mózgu mego bruzdy wypalając ścieżki głowie niesie pustki i skutecznie lontem iskra płomień toczy potęgując traumy otwiera mi oczy. Odbiera aktywność konstatację składa jak na nowo życie swoje poukładać jak ogarniać inne mego stanu sprawy jak całować ręce przez które ból krwawi. Rozpoczynam prace których nie ukończę wybijając głowie ambicje wschodzące przeszłość poukrywam z drugiej strony kuli myśląc infantylnie że mnie to  utuli. Postrzeganie życia wzbudza zaniechania bo przekreślam szanse nie do pokonania kontemplacja ciśnie nowe myśli moje analiza zmierza do wiecznych urojeń. Podekscytowany wiecznie niespokojny duch roztrząsa ciało rozpętując wojny trudno imputować jest niezrozumienie słaby rozbryzg umysł a ciało mi mdleje.          
    • Jak to jest być niebytem, który nie pragnie niczego? Jak to jest nie musieć pochłaniać zasobów wzdłuż i wszerz  w nieustannej próbie nasycenia własnego ego?   Przeżuwać etykę i trawić filozofię ciągle  będąc zachwyconym swoim jestestwem jakby miało ono  być z pewnością lepsze od wszystkiego innego?    Jak to jest być nicością, która odnajdzie w sobie  wszystko, czego zapragnie? A że nie pragnie niczego,  to Nic znajduje – odnajduje nicość samą siebie.   Chciałabym zamknąć umysł, o który tak troszczyłam się,  by był otwarty. Odrzucić rozpraszające „chcenia”,  które źródłem są porażki i przyczyną cierpienia.   Zasnąć jako człowiek, lecz obudzić się będąc martwą materią. Choćby wazonem. Jak to jest być wazonem?  Istotą użyteczną właśnie z powodu pustki?
    • @Poet KaNie jestem zapoznany z żadnym z wyżej wymienionych, muszę przyznać
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...