Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na małym rynku jest duża szansa spotkać znajomych
dorożkarzy z przedszkola. szczególnie zimą - kiedy fontanny
toną w kobietach bladych jak szampan

jadę przez miasto. na lewo skup złomu; na prawo księża
palą kościoły (zaiste - nocą, tak, żeby sprawa
przez byle głupa nie wyszła na jaw)

a stary proboszcz oszalał kolejką jak gdyby zapomniał
że dziś są już święta że trzeba się upić i rzygać
z ambony

(po twojej szyi płynie ta ścieżka
przez moje ramię pędzi dyliżans
ja jestem jeźdźcem ty jesteś
w karecie - a koła się kręcą
nieprawdopodobnie)

*

a ja głupi myślałem, że powóz się wali
gdy tuż za zakrętem
odpadły mi ręce

Opublikowano

Naprawdę piękny początek, potem mniej mi się podoba. Rozumiem, że miało być takie, jakie jest, jednak po kilku pierwszych wersach liczyłem na coś zupełnie innego. Za sam początek mógłbym postawić plusa, szkoda że nie rozwinęło się po mojej mysli ;)

Arek

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję :) angie pozdrawia również.
:*

Zazdrość mnie bierze ;))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "O tempora! O mores!" = "O czasy! O zwyczaje!" - refleksja autora nad tym, co obecnie wyczynia się w internecie i w mediach społecznościowych... "O tempora! O mores!"   Wcale nie błahe, lecz ponadczasowe poruszam w swych wierszach idee nie nowe. A że ośmielam się wśród kwasu powodzi, poruszać sprawy, o które się godzi? Problemy, które rozważam tak licznie, rzadko poprawne są politycznie. Chcę zgodę czynić i rękę podaję, A wiersz na końcu z morałem oddaję. Jednak wystarczy, że w wierszu poruszę Patriotyzm i wiarę – bo więcej nie muszę. Wtedy internet w swym chamstwie czasami, w ogóle nie liczy się z obelgami. Warto niekiedy zadać pytanie: „Co tu się dzieje, panowie i panie?” Zrozumcie, kochani, proszę mi wierzyć, Pytam z kulturą, nie żeby ośmieszyć. Zresztą wy sami już dobrze wiecie, Co się wyczynia w tym internecie... Kończąc refleksją zapytam od nowa: Czy można szaleństwu temu podołać?
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym   Fantastyczny kawałek literatury! Od razu uderza w nim ten gombrowiczowski klimat. To trafna , groteskowa diagnoza rzeczywistości. Twój tekst to bezwzględna, a przy tym zabawna wiwisekcja mechanizmu „ robienia wielkiej „figury” z totalnego „figuranta”. Próba ulepienia sukcesu wyłącznie z motywacyjnych haseł i zerowego budżetu to uniwersalne podsumowanie realiów branży rozrywkowej i współczesnego tworzenia celebrytów na siłę. A motyw książek, które powstały wbrew pierwotnym założeniom to już wisienka na torcie. Najlepsze komedie i paradoksy pisze samo życie, zwłaszcza gdy intencje twórców całkowicie rozjeżdżają się z efektami. Świetny tekst! Przeczytałam z przyjemnością!
    • @beta_b   Wiersz bardzo przejmujący! Czuć w nim ogromny ciężar, ale też i odwagę - bo samo zadanie sobie tych pytań to już krok ku wyjściu. Pozdrawiam. 
    • @Waldemar_Talar_Talar   Wzruszające, jak obie sztuki - słowo i obraz - podają sobie tu rękę. Poeta daje malarzowi wiersz, malarz daje widzom płótno, a my dostajemy jedno i drugie. Mądra historia. :)  Pozdrawiam. : )
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...