nigdy ja Opublikowano 22 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 A może by tak panią uprowadzić wywieźć gdzieś daleko do wielkiej skrzyni wsadzić i zatrzasnąć wieko zamknąć kłódką ją i sumienie klucz schować głęboko w duszy pod tym czarnym brudnym kamieniem którego nawet ja się boję ruszyć na posłaniu z futer zwierząt tak rzadkich że zmyślonych wśród przekleństw i rozterek gróźb i błagań warkocz pleciony w krainie w której nikt nie mówi twoim językiem ni ciałem co poznasz co ci się złudzi będzie tym co ci pokazać chciałem
lubię latawce Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 a może by tak panią uprowadzić wywieźć gdzieś daleko do wielkiej skrzyni wsadzić i zatrzasnąć wieko o ranysiu, to powyżej jest prześliczne! :> tanie to całe, bardzo tanie, ale cztery pierwsze wersy podobają mi się wbrew wszystkiemu :P toteż przypuszczam, że dziewczyna będzie zachwycona ;-) (chyba, że jest poetką, to może być ciężko :P) serdecznie. pozdrawiam angie
nigdy ja Opublikowano 22 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 tanie bo cóż są pewne grupy (w pewnych stanach) które pisać nie powinny a piszą :), oj nie ucieszy, bo to nie jest taki wierszyk miłosny, raczej wyraz bezsilności, ale tak z dystansem :)
lubię latawce Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 faktycznie - źle się wczytałam. peel jest nieszczęśliwie zakochany - no, to mi się nieco bardziej podoba ;P hehe (i wiesz, ta kraina, co nikt nie mówi twoim językiem - też fajna) pozdrawiam raz jeszcze:)
nigdy ja Opublikowano 22 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 tak ochodząc od samego wiersza, a do komentarza - ten sam banał wydaje się być(wystarczająco wielu i wystarczająco często by faktycznie być) mniej banałem gdy jest w barwach ciemnych nie pstrokatych, ot nic nowego ale tak poprawa nastawienia koleżanki natchnęła
lubię latawce Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 wstyd się przyznać, ale coś w tym jest - gdy czytam wiersz banalny i wesoły, to mi się coś robi; ale gdy ten sam wierchołek jest smutny chociaż, to i dla peela da się być bardziej wyrozumiałym ;P co by nie było, nie cieszę się z nieszczęć peela :) ale o nicku to Ci chyba mówiłam, że masz brzydki :P tak, na pewno się nie mogłam powstrzymać hii nevermind :P dobranoc :)) a.
kasiaballou Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 Mnie ten tekst szczerze rozbawił; tak orginalnego porwania, żeby zrozumieć i odkryć samą siebie ( dot. peelki ) jeszcze nie czytałam - fajne. Pozdrówki:) kasia.
nigdy ja Opublikowano 22 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 to zabawne, miałem właśnie odpisać pani która lubi latawce, że wprawdzie wciąż nie podoba się moja ksywa i wciąż będę się upierał że byłem tu pierwszy, ale tym razem dzięki treści wiersza nikt nie weźmie mnie za kobiete :>, a tu pani się udało, autor jak i peel są samcami :) ręcze za obu :)
Tali Maciej Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 takie rymowanie na kolanie, nic tu po mnie pozdrawiam
kasiaballou Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wierzę; tym bardziej zabawnie ;D!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się