Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tuliła się poduszka do mojego brzuszka
Czego chcesz poduszko? - zapytałem
Nic nie odpowiedziała
Spadła po cichu pod łóżko
Koszmar senny miała
Podniosłem poduszkę z podłogi
Jaka mięciutka, jaka cieplutka
Poczułem poduszki dotyk blogi
Była taka milutka
Poduszko, poduszko
Zaczarowana duszko
Jak dobrze mieć cię blisko
Gdy NIC jest wszystko
Gdy WSZYSTKO jest nic
Marzenie snu nocnego
A co ma poduszka do tego?!?

2000

Opublikowano

Szanowana Pani Bea,

Początkującym, raczej nie. Jak widać, wierszyk Poduszka napisałem w 2000, a odkryłem w sobie miłość do poezji wiele, wiele lat temu.
Używając terminologii powszechnie przyjętej jestem amatorem, który pisze wiersze pod natchnieniem 'tylko'.
Skąd takie pytanie miła Pani? Czyżby pisanie moje tchnęło początko-wizmem?
Proszę nie sprawdzać tego słowa w polskich słownikach, właśnie je przed chwilą 'urodziłem.' :)

Opublikowano

Cóż za kokieteria.. :)))
Słówko "aby" jakby niewinnie wskazuje, że z lekka powątpiewam w amatorsokość Pana tworczości. Posługuje się Pan słowem po mistrzowsku, jak dla mnie. :)
Czy na dzień dzisiejszy wystarczy Panu już moich komplementów??
"Szanowna Pani Bea" brzmi za to absurdalnie, zaraz zamienię się w jakieś Beo, Boa, lub inne Baobaby. Bea po prostu ;)
pozdrawiam
niezmiennie
/bea

Opublikowano

Świetnie! Dziękuję Ci raz jeszcze Bea! Masz do wyboru, mów do mnie Wiesław, Wiechu albo Wieriusz....a może po prostu Wiesiek :)
Komplementy, któż ich nie potrzebuje, ale tak samo jak ty lubię szczerą krytykę, która jest bardziej owocna w większości przypadków niż same pochwały.
Przykładem niech będzie twoja krytyka mojego wiersza „Schody na przeszłość.” Osobiście wolę ten wiersz po małej poprawce.
Cóż, jeśli chodzi o kokieterię to zawsze jestem miły dla kobiet...no prawie zawsze :)
Do następnego!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
    • @karenka @Marek.zak1 dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • nie wstydźmy się łez one są jak lek który pomaga zrozumieć trudne dni   one nie muszą boleć czasami pomagają zrozumieć to coś   nie ukrywajmy ich niech zdobią naszą zmęczoną twarz   Nie wstydźmy się łez to nie przegrana to prawda która pomaga żyć      
    • Niezwykle mocna satyra... czytelna metafora władzy jako lalkarza – świetnie oddaje poczucie kontroli i manipulacji systemowej...pozdrawiam serdecznie* 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...