Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I

Lubiłam podśmiewać się z tych szczeniackich
baśni o nie roztapialnych śniegach północy,
gdzie nikt nie słyszał o miłości do pierwszej
pękniętej prezerwatywy.

Przyszedł czas, że wpadłaś na mnie
w aptece. Majaczyłaś o bólach gardła
i pyłkach w powietrzu. Zrozumiałam z tego tyle,
na ile pozwalała matczyna troska – dziecinne problemy
ze śladami krwi na majtkach.

Potem był zamknięty na klucz
azyl, zapach tłustych włosów ciążący
w powietrzu i kilkumiesięczne zwolnienie
z odpowiedzi na pytania.

II

Wczoraj przyszedł ten skurwiel
i pytał o ciebie. Ojciec wybił mu zęby.

Obaj płakali
do pierwszego skrzepu.

Opublikowano

Pancolku, potrafisz zaskakiwać; moją uwagę przyciągnął tytuł i nie rozczarowałam się. Jesteś typem poety - reportera, który umiejętnie wplata własne emocje, a tematy przez Ciebie poruszane przkuwają uwagę i dają do myślenia.

W II pierwsza strofa rozbawiła mnie prostotą i taką autentycznością, chociaż cały wiersz porusza głębsze pokłady świadomości.
Ode mnie pozytywka.

Pozdrówki:)
kasia.

Opublikowano

Dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję :))

Wszystkim razem i każdemu z osobna: że jesteście tacy kochani i że mnie czytacie :))
Pozdrawiam wdzięcznym Pancusiowym uśmiechem!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_WysockaMyślałam o świetle, skoro w tytule pojawia się księżyc. Światło miłości? Wtedy wszystkie strofy układają się w spójną, ciepłą całość. Wiersz doprecyzowuje, dookreśla miłość, ukrytą w obrazie księżycowego blasku, za pomocą kolejnych metafor. W pierwszej strofie wskazujesz na to, że światło pojawia się nagle, samoistnie, jak nieoczekiwana odpowiedź na dotychczasową pustkę. Druga uzupełnia pierwszą. Trzecia bardzo ładnie komponuje się z księżycem - światło, które trwa, rozświetla ciemność, noc może być też rozumiana niedosłownie, jako uśpione emocje. Ważne jest odrzucenie wszystkiego, co nadmiarowe albo powierzchowne. W czwartej - ukryty brak, czyli znów pojawia się nawiązanie do pustych miejsc i motywu ich wypełniania. Niezatrzymany wiatr i taniec na wietrze - symbolizuje, wg mojej intuicji, wolność. Jeśli iść tropem uczuciowym - podkreśliłabym też na pewnego rodzaju nieprzewidywalność. To jest coś, czego nie da się kontrolować, ale można się tym nasycać i czerpać szczęście, odnajdować pełnię. Sama końcówka definiuje bezpieczeństwo. Dom, port - nie ze słów, ale z czystego światła. Bardziej, niż na namiętności, utwór w moim odczuciu koncentruje się na spokojnym komforcie i wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym przelewaniem się, przemieszczaniem energii do przestrzeni (duchowych, emocjonalnych), w których jest najbardziej potrzebna.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje za miły odbiór i szczery komentarz -                                                                                           Pzdr.serdecznie. Witaj - ja tak jak napisałaś w komentarzu - w domu czuję się najlepiej -                                                                                                       Pzdr.uśmiechem. @Berenika97 - @hollow man - dziękuję - 
    • @Charismafilos  Witam                      Dziękuję bardzo za miłe słowa o moim wierszu.                                Miłego dnia . Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ;)       @Berenika97 :))  Ślicznie dziękuję        @wierszyki :) dziękuję       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...