Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rano wychodzisz z psem na spacer
ja wcześnie czekam w twojej bramie
depczemy chodnikowe śmieci
zmierzając na parkową ławkę

masz przyjaciela blisko siebie
za nami już zużyte świty
będziemy pić czerwone wino
dzieląc się wrażeniami na dwa

jutro brama zostanie pusta
będą szczekać w niej bezpańskie psy
przechodzimy przez dziurę w płocie
by wyobraźnią odnaleźć byt

Opublikowano

Marlett!

Mnie ten wiersz urzekł.
Niby dziurawe niebo, a tyle nadziei.
Przepraszam, że zaniedbałam się w komentarzach, ale szpital, teraz jeszcze trochę słaba...
jednak czytam Twoje wiersze...lubię te klimaty.
:)))))
Serdecznie pozdrawiam
-Krystyna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Judyt!
Wprowadziłam kilka zmian
może teraz mniej zgrzyta?
Dzięki.Serdeczności:)
teraz jest cud miód:)
no to przechodzę też przez dziurę,
działa znakomicie na wyobraźnię
ciepłoniaście Wam:):)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Judyt!
Wprowadziłam kilka zmian
może teraz mniej zgrzyta?
Dzięki.Serdeczności:)
teraz jest cud miód:)
no to przechodzę też przez dziurę,
działa znakomicie na wyobraźnię
ciepłoniaście Wam:):)
Judyt!
..i to jak działa:))
PozdrawiaM.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


teraz jest cud miód:)
no to przechodzę też przez dziurę,
działa znakomicie na wyobraźnię
ciepłoniaście Wam:):)
Judyt!
..i to jak działa:))
PozdrawiaM.
:):) z tego byłby niezły malun:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 73. Spirala losu (narrator: grecki najemnik w służbie Dariusza)   1.   Armia jak morze. A człowiek i tak zostaje sam przed ciosem.   2.   Patrzę na szeregi — piękne jak mozaika, ale kruche.   3.   Baktrowie, Persowie… Wszyscy odważni, wszyscy śmiertelni.   4.   Pancerze błyszczą, kroki równe — może nie wszystko stracone.   5.   Każdy wygląda jak zwycięzca — do pierwszego krzyku.   6.   Los lubi spirale. A my znów stoimy w tej samej.   7.   Ile razy jeszcze? Tyle, ile trzeba, żeby zrozumieć.   8.   Piję wodę powoli. To może być ostatni smak tego świata.   cdn.
    • @Trollformel

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka Hmmm, oddycham bańkami mydlanymi

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Dziękuję. :) 
    • @Poet Ka   zdecydowałem.   domowa anihilacja tożsamości zasługuje na wiersz.   nawet jak będzie turpistyczny z ciężkim oddechem brudu.             @viola arvensis   dobrze, że zajrzałaś bo poustawiałaś wszystko na swoim miejscu dodając mi odwagi.   w moim luźnym stylu życia zresztą:)   bardzo dziękuję:)   szczególnie miłe pozdrowienia:)               @Berenika97     był już film "paryż nocą" to teraz czas na "lodówka nocą" :)   dziękuję Nika za dobre słowa:)   za Twój entuzjazm:)   za wsparcie:)   pozdrawiam:)    
    • Życie jest ulotne, a nasz uśmiech się czasem powoli rysuje, później jest wspomnieniem, bo znowu się czymś zmagamy. Lepiej oczywiście nosić uśmiech cały czas, to pomaga, czasem tylko oczy się śmieją, zależy od sytuacji. Warto sobie go dorysowywać od czegoś przyjemnego, albo od do przyjemnej osoby. Ogólnie kocham radość, często poświęcam czas na małe radości. Dzisiaj przymierzałam stanik od Rilke i poczułam jakie mam piękne piersi i jak mi milutko jest w jedwabno koronkowym staniku. Po prostu muszę to mieć. Od razu się poprawia humor z czymś dla nas miłym, jak masaż, kąpiel. Myślę, że pocałunki, szczypnięcia poprawiają humor. Może wystarczy dobrana kobieta, choć nie znam się na tym. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...