Makar Bora Opublikowano 7 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2008 język ludzki zna pojęcia twarde okrutne i zagadkowe ale najstraszniejsze są dwa słowa –„już nigdy” nie przewidują kontynuacji to synonim ostateczności najoczywistszy koniec wszystkiego co było od wielu stwierdzeń można uciec w nadzieję odwołanie do litości po „już nigdy” - nie ma odwrotu pulsująca pustka w bezkresie ani światła ani cienia dal niezmierzona donikąd to fundament tych słów
kasiaballou Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Proponuję apelację, bo obecnie to wywód taki jakiś nie tego, jakby uzasadnienie prosto z ławy - ale próbowałam ;) Pozdrówki. kaśka.
Wiktoria Olchowska Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Niezły. Sama strasznie przeżywam pojęcie już nigdy, bo często pojawia się w moim życiu. Dobrze, że ktoś umie przeistoczyć to wszystko w wiersz.
zak stanisława Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 znam to, ilez to razy slyszalam- już nigdy nie sięgnę po alkohol i co, sięga do dziś :p ale jak wynika z wiersza, sa dwa rodzaje już nigdy usciskowuje makareno!
Wiktor_Bukowski Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. może być apelacja - a później do ponownego rozpoznania, przez Sąd I instancji łojoj - ale utrzymuj się w mocy mimo to ;) :) że już nigdy ...... zawsze gdzieś tam kasacja :)
Makar Bora Opublikowano 10 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2008 Witam wszystkie przyjazne dusze. Widzę dobitnie, że popełniłem błąd kardynalny z tytułem, który spowodował jakieś myślenie w kategoriach sądowo prawniczych, a mnie wcale nie chodziło o to. Dla mnie to raczej rzecz filozoficzno ludzka i oczywiście jeżeli ktoś będąc pod wpływem nałogu powie - już nigdy nie napiję się wódeczki, lub nie spojrzę na długie nogi powyżej kostek, to oczywiście jest błahostka, wypowiadana bez zastanowienia i nie rodzi nic strasznego. Natomiast gdy stojąc w obliczu "odejścia do wieczności" przemknie straszna myśl, że już nigdy nie zaznasz ciepła jego słów, to jest straszne i fundamentalne. A najprostsze to jest stwierdzenie, że już nigdy nie spotkamy się, nawet na tym portalu tak młodo jak dziś. Na co dzień nie warto zbytnio tym się przejmować, czego wszystkim życzę i pozdrawiam. M PS. Ale dalej nie mam pojęcia jaki tytuł byłby lepszy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się