kall Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2008 mówi się że to formalność i nic nie zmienia a jednak róże już nie są niewinne wiele znaczą bo wiele znaczeń ma chwila - niby ta sama co wczoraj a o tyle bogatsza parę słów jak rzepy przyczepiane do każdego ogona i do lodówki - od jutra śniadania oddzielnie bo już razem * potem na biało poręcza: do końca życia niech zadręcza
zak stanisława Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2008 parę słów jak rzepy przyczepiane do każdego ogona' a na pewno nie wypadły sroce :p zaręczyny- zadreczyny dobry pomysł, wart wiersza cmok kall uściski
kall Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2008 dzień dobry :-) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję pięknie. miło się czyta, że dobrze. to dobrze. :-) miło Panią czytać gdzieś obok siebie:-) chciałam tę srokę również zaczepić, ale chyba byłoby to już zbyt wiele szczęścia. może gdzieś następnym razem. jak będzie ślub :-) pozdrawiam serdecznie /kalina
Ewa_Kos Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Podoba się:)) Pomysł z zadręczynami fajny, bo w zasadzie jak nie z jednej, to z drugiej strony to "zadręczanie" wyłazi:))) Ostatnie 3 wersy "ku pamięci":)) Pozdrawiam i serdeczności:)) EK
bogdanna Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie również bardzo podoba się pomysł! w wierszu zachwyca mnie początek lekki, niemal muzyczny taniec od boku do boku na końcu mi tego trochę brakuje... ale jak czytam - innym podoba się właśnie koniec!...
egzegeta Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2008 temat wiecznie żywy:) osobiście lubię mowę na skróty a tu trochę gadania np. pierwsze wersy ustawiłbym nieco krócej: mówi się że ta formalność nic nie zmienia Ale to tylko takie moje wydziwianie:) Pozdrawiam
a._mrozinski Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Dobry jest, dobry... tylko zakończenie nieco przeraża ;) Arek
teresa943 Opublikowano 16 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2008 potem na biało poręcza: do końca życia niech zadręcza Skojarzyło mi się: "...i cię nie opuszczę aż do śmierci"... "zadręczyny" - ciekawy pomysł, wszak sakramentalne "tak" to zgoda na, zarówno miłowanie jak i dręczenie...na dobre i na złe... ech, pewnie nadinterpretowałam (mam takie zboczenie, hehe...), ale co tam, jako czytelnik mogę, prawda? Bardzo mi się podoba. :)) Serdecznie pozdrawiam -teresa
Jacek_Suchowicz Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2008 co do treści mam mieszanie uczucia młodzież (kochające się pary) - pełne oburzenie no ale z perspektywy czasu nabiera nieco innej wymowy i tu zaczyna się nauka wzajemnej tolerancji i wzajemnego rozumienia siebie lub - z a d r ę c z a n i a :))) pozdrawiam Jacek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się