Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
łany gdzie się podziewacie, a tak sobie

zielona dziewczyna
w głowie zieleniej
zielona bluzka
zielona huśtawka żółta
małe rączki uparte na
wietrze wzrok,oczko pluska
pomiędzy zielonymi liśćmi
nie latałam samolotami
przemykają rozmazując
krajobraz

ze starej płyty przebijają
wciąż żywe nastroje


*do obrazku na podst.C.Pissarreg'o
Opublikowano

czytałem w warsztacie, ale jakoś nie potrafiłem się odnieść. teraz jest lepiej.

na obrazie dominuje kolor zielony, więc czy trzeba go również tak uwidoczniać w wierszu?
zieleń jest kolorem natury i urodzaju. patyk jest więc zielony. ale przeznaczenie tego patyka jest trochę inne niż pisanie po ziemi. obraz (wg. tytułu) przedstawia pasterkę, może przydało by się to zawrzeć?

pointa jest dość oczywista. nie liczy się data ale przesłanie.

pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję gabrielu p., patyk jest bordowy jednakże,
nie wiem czy to jest pasterka ( w oryginale -tak)
- dziewczyna po prostu,za obecność:) ciepłoniaście
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Judytko, komentowałam w W. Dziś wyobraźnia podsuwa mi jeszcze inne spojrzenie;
oto peelka, już niezbyt młoda, wraca wspomnieniami do czasów, gdy była młodą dziewczyną, z głową wypelnioną marzeniami (upieram się, że zieleń kojarzy się z wiosną, nadzieją, odrodzeniem lub niedojrzałością) i nie może się od nich uwolnić, a raczej chyba nie chce, bo budzą wciąż żywe nastroje...inspiracją jest obraz.
Być może wcale nie o to chodzi, ale skoro budzi skojarzenia, to nie jest źle...
przecież o to Autorowi idzie, żeby czytelnić uruchomił wyobraźnię...
a Tobie w stosunku do mnie udało się.
:)))
Cieplutko pozdrawiam
-teresa
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Judytko, komentowałam w W. Dziś wyobraźnia podsuwa mi jeszcze inne spojrzenie;
oto peelka, już niezbyt młoda, wraca wspomnieniami do czasów, gdy była młodą dziewczyną, z głową wypelnioną marzeniami (upieram się, że zieleń kojarzy się z wiosną, nadzieją, odrodzeniem lub niedojrzałością) i nie może się od nich uwolnić, a raczej chyba nie chce, bo budzą wciąż żywe nastroje...inspiracją jest obraz.
Być może wcale nie o to chodzi, ale skoro budzi skojarzenia, to nie jest źle...
przecież o to Autorowi idzie, żeby czytelnić uruchomił wyobraźnię...
a Tobie w stosunku do mnie udało się.
:)))
Cieplutko pozdrawiam
-teresa

Tereso:) dziękuję za zaglądnięcie(nie jestem Pelką), ale młodość zawsze;
obraz jest aktualny to prawda, mnie się kojarzy z liśćmi na wietrze;
pięknie pokojarzyłaś, dzięki za obecność, wzajemnie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena To lubię! I w pełni się zgadzam, struna emocji zagrała, nadrzędny cel zrealizowany. Jest taka szansa, że się różnimy - tym bardziej jestem wdzięczny za to, że przybliżasz swój punkt widzenia oraz punkt wyjścia, bo tylko takie dyskusje pozwalają nam lepiej się zrozumieć, poznać i wzrastać zarówno w sztukach literackich jak i codziennym obyciu.    Dziękuję za miły konwers i za Twoją twórczość, którą się z nami dzielisz!
    • @obywatel Jedno takie jest - u "Tego Który Jest"... wszystkim i wszędzie. Pozdrawiam
    • @Andrzej_Wojnowski kot rozumie i pomaga ;) @Annna2 nie działa. Z tych kartek nic nie da się wymazać, kartek wyrwać, czy spalić. @Na liniach czasu smacznego (mam nadzieję)
    • morze odsłania wieczór czerwieni się w spalonym słońcu ślady słów odciśnięte na piasku giną pod stopami poliglotów czekamy wolny stolik dziś też jesteśmy wolni coffee or tea debiutujący poeta jest na fali nadciąga burza oklasków
    • @Gocell   wyjaśniam więc grzecznie i cierpliwie.   nie szukaj w moim pytaniu uszczypliwości bo było w nim jedynie zdziwienie.   skoro sam przyznajesz że tekst czyta się " jednym tchem' i zostawia w czytelniku " zgliszcza' to znaczy, że moja metoda zadziałała dokładnie tak, jak zaplanowałem .   to co nazywasz 'błędem warsztatowym'' czyli te bliskie powtórzenia, to nie przeoczenie, a swiadome narzędzie.   poezja to nie podręcznik poprawnej polszczyzny .   tutaj powtórzenie ma drażnic  osaczać i dusic, a nie brzmieć ''ładnie".   widocznie nadajemy na zupełnie innych falach w kwestii teorii tekstu.   ty oceniasz go przez pryzmat technicznych regułek, ja buduję go na emocjonalnym konkretzie.   skoro tekst wywołał w Tobie tak silne emocje, to cel artystyczny został osiągnięty, niezależnie od tego, czy zgadzamy się co do użytych środkow !!!!   no i to byłoby chyba na tyle
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...