Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Sympatyczne, sympatyczne... Nawet bardzo:) Myślę Aniu, że w tym przypadku zamiast księżyca można by wspomnieć o gwiaździstej nocy, w nawiązaniu do wielkiego wozu...

gwiaździsta noc
wielki wóz czeka
pasażer w drodze

lub

gwiaździsta noc
wielki wóz czeka
na pasażera

Pozdrawiam z uśmiechem:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Aniu, ale nie można w ten sposób do tego podchodzić:) Wszystko zależy od nastawienia. Są osoby, którym zależy jedynie na zdobyciu uznania w szerszym gronie i jakiejś tam popularności, ale są też osoby, dla których konkursy są fromą sprawdzenia własnych umiejętności i chęcią podzielenia się ze światem tym, co kochają. Poza tym to wspaniałe uczucie, kiedy jest się docenionym. To daje pewną motywację do dalszego działania. Każde, nawet najmniejsze wyróżnienie cieszy. Osoby, które startują w konkursach haiku wyłącznie z nastawieniem na wygraną, które piszą tylko po to, żeby wygrać jak największą ich liczbę, nie mają zbyt wiele wspólnego z poezją. Dla nich to czysta rywalizacja, co jest moim zdaniem chore!Poezja to sztuka, a tu, moim zdaniem nie powinno być rywalizacji. Sztuka powinna polegać na tworzeniu z pasją, miłością i chęcią podzielenia się tym wszystkim z innymi. Konkursy są w końcu dla ludzi, więc dlaczego nie mamy brać w nich udziału?:) Trzeba mieć tylko do tego wszystkiego dystans i zdrowe podejście:) Bo wzięcie udziału nie oznacza wygranej:)Wierzę, że udział w konkursie nie zmieniłby tego wszystkiego o czym piszesz i nadal pisanie pozostałoby Twoją pasją, sposobem na normalność itp. Ale to tylko moje zdanie Aniu:) Tak tylko zasugerowałam, że haiku warte wysłania w świat:)
Opublikowano

Kasiu, zrozum, ja nie mam nic przeciwko konkursom, nie zamierzałam i nie zamierzam, oceniać motywacji ludzi, którzy w nich startują. Masz rację, mówiąc o wszystkich pozytywnych aspektach, motywacji itp. - naprawdę doceniam je. Ale dla mnie to sprawa bardzo indywidualna. Na dziś - nie zdecydowałabym się. Może kiedyś, jak dojrzeję :) Jeśli to haiku Ci się podoba i uważasz, ze warto po udoskonaleniu pokazać go na innym forum - proszę bardzo, jest Twoje !
Pozdrawiam - Ania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   Ach tak, skoro zaproszeniem - to bardzo pięknym. Czyli zaproszeniem do miłości? 
    • @Berenika97 Kambr jest nie tyle przepowiednią, ile obserwacją. Kambr to aluzja do Premiera Lloyda Georga, który negocjował traktat wersalski ze strony Wielkiej Brytanii. Cambria to łacińska nazwa Walii, a ów był Walijczykiem. I faktycznie nalegał na powszechne rozbrojenie. "Cambrian measures" to faktyczny (choć przestarzały) geologiczny termin oznaczający warstwy stratygraficzne, tu Kambru. Jednocześnie określenie "disarmament measures" pojawiło się w Traktacie Wersalskim. Ja miałem trudniej, bo słowo warstwy nie kojarzy się z traktatami. Ale są też stratygraficzne linie. Stąd - Kambryjskie linie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Była jeszcze wersja z "utkniesz", ale gdzieś ugrzęzła mi po drodze  :)))
    • @Berenika97   To zaproszenie, a nie prośba, o miłość się nie prosi.
    • Może ci się nie podobać, lecz musisz się dostosować Bo obowiązki ciążą tak samo jak zakaźna choroba każde nabyte doświadczenie, to jedynie nowa fobia w tym kraju są tylko dwa miasta, sodoma i gomora   Wszystko wokół blednie i czasami mam ochotę  zapaść się pod ziemię Zupełnie jak podczas opowiadania żartu, z którego tylko ja się śmieję  Tylko, że innych żartów nie znam, a ten był specjalnie dla ciebie   Dzwonie do ciebie z nadzieją, że nie odbierzesz Bo nie wypada, zostawiać brata w potrzebie I co, że rzadko pokazuje się na kogoś pogrzebie Nie mam wielu znajomych, a ze wszystkimi spotkam się w niebie   Wszystkie myśli, bez wyjątku są brudne tak samo jak filmy bez przemocy są zwyczajnie nudne Ja tylko stoję pod oknem i czekam aż deszcz lugnie a kiedy w końcu to nastąpi? tylko bóg jeden wie   Byłbym erudytą gdyby nie moja słaba pamięć Wiedziałbym, kiedy i których stosować zaklęć miałbym punktów iq, więcej niż budowlaniec w mapei Mógłbym w końcu rozmawiać o sztuce i pić czarną kawę   Na świecie jest tyle ludzi, tyle osób nikt się nie obudzi, jest na to sposób   Tu stoi klub, a tam leży kościół Martwy duch, pod nim wykopany grób  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...