Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ciągle mam nadzieje
że kiedyś się spełni
moje najskrytsze
i choć jednego dnia

od rana do wieczora
pod każdą szerokością
nikt nie zazna głodu
bólu i innego cierpienia

a echo tylko śmiechu
radosny głos poniesie
po zmęczonej bardzo
tym co wyżej napisane

naszej wspólnej matce
ziemi

Opublikowano

Jest to wiersz o pragnieniu dobra (a przecież tyle zła wokół)
i ogromnej nadziei, że wreszcie tak się stanie, jeśli ta, choćby maleńka,
iskierka nie zgaśnie /
uważam, że to wcale nie jest banalne /
wiersz mi się podoba /
może by tylko pointę trochę "zaszyfrować"? ale to już domena Autora /
:)
serdecznie pozdrawiam Waldemarze
-teresa

Opublikowano

social social lets be social...(soulside) ten kawałek misie skojarzył. jakoś tego rodzaju tzw. naiwności nie odbieram negatywnie. może nie ma tu ekwilibrystyki słownej, zaskakujących środków - prosto szczerze o tym czego pragniemy chyba wszyscy, ale nie mówimy bo prościej sprowadzać takich ludzi do roli nieszkodliwych wariatów. "tak po postu jest od wieków..."ale czy musi?

ode mnie pluus

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



spójrz proszę czy tak nie będzie lepiej?


Kurczę, siedzę i dumam nad tym wierszem, no i wyszło mi, że środkową zwrotkę
trzeba by przekroić i koniecznie przemodelować puentę.
Bo wiesz co? Jeśli na świecie nie chce być pięknie, to nich będzie chociaż w wierszu.

A póki co, tęczowy uśmiech dla Ciebie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA.   Piękny wiersz, intymny, ze świetnym rytmem. Obraz lustrzanych spojrzeń i ta cisza wypełniana czułością – coś bardzo zmysłowego. 
    • I stanął oskarżyciel przed Bogiem,  A Jezus obok patrzy i słucha. - Apollo, złóż zeznanie Ojcu. - Ojcze, zabili Twojego syna, mojego umiłowanego, tego, który obok stoi. - Ojcze, to prawda, leżałem pominięty w polu, przy płonących krzyżach w Jerozolimie. - Tak, Ojcze, widziałem to w wizji, ociekający słodycza i miłością, ten najpiękniejszy został porzucony jak pies w polu bez budy. - Dokładnie, tak. - Nie mogłem nic w tej sytuacji zrobić, nawet nie wiedziałem wtedy, że to on! - Nie wiedział, Ojcze, nie wiedział. - Ojcze, to Twój syn pierworodny, tu potrzeba pomsty! - Tak, Ojcze, niech diabeł czyni, co do niego należy.   Tutaj Jezus przytulił diabła, i rzekł: - Wesoło było, kiedy mnie kusiłeś ale wiesz, że to żarty, To Twoja działka ukochany. - Tak, mój Panie! Miłuję Cię, zniszczę wszystko, a potem odnajdę Ciebie. - Tak czyń ukochany. - Będę szukał! - Znajdziesz!   Tak bracia rozeszli się sprzed oblicza Ojca i Stwórcy. A diabeł utyskując za swoją pierwsza miłością, Jezu, pomyślał w sercu: - To teraz ich oszukam, niech giną pod natłokiem kłamstw. A tej, która miała być moja odbiorę wszystko. I tym, którzy z nieprawego łoża poczęli się, a mieli być moi - też odbiorę wszystko lecz ich samych przy życiu pozostawię. Potem odnajdę Jezusa, a na ziemi niech się dzieje, co się chce. Po czym wrócę i wyjdzie szydło z worka, bo w czym Ci durnie nadzieje pokładają? W pieniądzach, we władzy, w kobietach, domach, samochodach? Zostaną pominięci! Ich imiona nigdy nie były zapisane w księdze życia!   Jezus, usiadł spokojnie w niebie, a Apollo zatarł ręce i wziął się z całym zapałem do pracy.    
    • Jadanie pizzy na szybko to chyba jednak niezbyt zdrowy styl odżywiania. Dla każdego z nas punktem odniesienia jest to, co zapamiętaliśmy pierwsze, i co wydaje się nam, że było zawsze, a pzrecież było tylko przez chwilę. Pozdrawiam :-)
    • Zygmunt Jan Rumel Dwie matki
    • @.KOBIETA. Cóż za delikatność. Wręcz puchowa.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...