Maciej_Satkiewicz Opublikowano 20 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2008 Nie ufaj powierzchni swojego ciała to szkło, które pragnie zaistnieć jesteś opowieścią snem młodej nocy zawieszonym w próżni o świcie babie lato otwiera jedyny dzień nie ufaj powierzchni jesteś witrażem zawieszonym w świetle ale drżące ręce dotykają ciała które się stało
Małgorzata_Jaworek Opublikowano 20 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2008 niespodzianka, to nie porno, a poezja :) bardzo udana
Pancolek Opublikowano 20 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2008 o świcie babie lato otwiera jedyny dzień nie ufaj powierzchni jesteś witrażem zawieszonym w świetle Poszedłbym w tym kierunku. Reszta mi się nie podoba, bo jest bez polotu, jakaś nachalna (np. pierwszy wers). Wychodzi w ostatecznym rozrachunku jakiś manifest o ludzkich popędach, który jest mi obcy. Jeszcze -, ale widzę postęp. - Pancuś
Gość Opublikowano 20 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2008 To nie manifest o popędach ( naciągany wniosek). Dla mnie oznacza próbę wyrażenia niegasnącego napięcia w dualistycznej naturze człowieka oraz jego nieustanną kreację jako konsekwencję takiej dialektyki. :) Ewa
vacker_flickan Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 to nie żaden manifest tylko zlepek kilku fraz, z którego wyłania się tylko "xxx" ale jakieś takie z "puchu niewinności" zatem: nic nie wynika z tego tekstu - poza ambicją do bycia poetyckim
Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dualistyczna natura i szkło? coś mi tu nie gra takie jakieś te porównania bezsensu, człowiek to człowiek i nie powinno się mu dogadywać, nie ufaj, nie rób, ... chyba, ze ma to jakiś sens, niesie jakiś przekaz, tekst powyżej jest niestety for me słabiutki MN
karolina_plinta Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 A dla mnie właśnie nieufność jest dobrym krokiem ku poznaniu. Nie ufać więcej i więcej, tym bardziej, że ta nieufność nie ma w sobie odrazy, ale jest poetyckim zanurzaniem się w baśń. Maćku, ja Ci daję plusa. K.
Gość Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 Myślę, że nieufność nie tylko jest dobra, ale stanowi chyba jedyny właściwy sposób zbliżenia się do prawdy. I tu, co ważne, nie brzmi jak frazes :P :P Ewa
Magnetowit_R. Opublikowano 22 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. znaczy sie ze co, dałaby co ma ale sie boi?;) nie czytam younga on wszystko naciąga;) wiersz...pozostałem gdzie jestem ani in minus ani in plus.
Gość Opublikowano 22 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2008 Stwarzanie się,powstawanie nieustannie na nowo, rozwój w najszerszym wymiarze. Trwanie w niezmiennym jest zgodą na nieistnienie. Taka postawa wymaga odwagi, więc nie dziwi naturalny lęk przed podjęciem decyzji. To nie falszywa cnota, lecz katharsis :P:P Ewa
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 22 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2008 niektóre z komentarzy idealnie dopełniają wiersz, mówiący wszak o *słowie*, a więc tworzywie abstrakcyjnym, które staje się ciałem dla wielu zbyt realnym, by wznieść się ponad wyuczony imbecylizm i przestać kojarzyć "ciało" jedynie z cielesnością i popędami. M.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się