Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

podobno najgorsza jest letniość
cichy brzdęk komara
zamiast burzy z piorunami

deszcz siny i smutny
upalny rozjemca
lipcowy zalotnik
w chmurnym habicie

w niedopieczonym chlebie
roi się od wspomnień
niedopitych herbat
dziurawych pocałunków

podobno najgorsza jest letniość
brak wody do popicia
kolejnej godziny

Opublikowano

podoba mi się ten wierszyk aż nieprzyzwoicie, ale mam dwie, w porywach trzy drobne małe ale:

- tytuł (taki zbitek rzeczowników że aż duszno i kręci się w głowie, nie wiem, który z nich "złapać za ogon")
- brzdęk komara - brzdęk że go pac o szybę? :D coś mi nie pasi ;P
- zakończenie - troszkę takie... hmmm... no... letniawe? :(
jest wymowne, dobre, ale spodziewałam się pioruna, naprawdę.

ale i tak duży plus.
angie

Opublikowano

Co do tytułu - to nie wydaje mi się jakoś szczególnie nieczytelny.

"Brzdęk" sama chciałam zamienić na coś innego (ale równie krótkiego, a nie rozlazłego jak "bzyczenie") - mi po prostu odgłos komara zawsze kojarzył się z brzdękiem ;)

Zakończenie - hm... Tu nie mam argumentów za ani przeciw. Subiektywnie mi tak pasowało.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Tak, kojący. No i gdy w wierszu pojawia się brak, to ja w ciemno kupuję ;)
    • @Alicja_WysockaMyślałam o świetle, skoro w tytule pojawia się księżyc. Światło miłości? Wtedy wszystkie strofy układają się w spójną, ciepłą całość. Wiersz doprecyzowuje, dookreśla miłość, ukrytą w obrazie księżycowego blasku, za pomocą kolejnych metafor. W pierwszej strofie wskazujesz na to, że światło pojawia się nagle, samoistnie, jak nieoczekiwana odpowiedź na dotychczasową pustkę. Druga uzupełnia pierwszą. Trzecia bardzo ładnie komponuje się z księżycem - światło, które trwa, rozświetla ciemność, noc może być też rozumiana niedosłownie, jako uśpione emocje. Ważne jest odrzucenie wszystkiego, co nadmiarowe albo powierzchowne. W czwartej - ukryty brak, czyli znów pojawia się nawiązanie do pustych miejsc i motywu ich wypełniania. Niezatrzymany wiatr i taniec na wietrze - symbolizuje, wg mojej intuicji, wolność. Jeśli iść tropem uczuciowym - podkreśliłabym też na pewnego rodzaju nieprzewidywalność. To jest coś, czego nie da się kontrolować, ale można się tym nasycać i czerpać szczęście, odnajdować pełnię. Sama końcówka definiuje bezpieczeństwo. Dom, port - nie ze słów, ale z czystego światła. Bardziej, niż na namiętności, utwór w moim odczuciu koncentruje się na spokojnym komforcie i wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym przelewaniem się, przemieszczaniem energii do przestrzeni (duchowych, emocjonalnych), w których jest najbardziej potrzebna.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje za miły odbiór i szczery komentarz -                                                                                           Pzdr.serdecznie. Witaj - ja tak jak napisałaś w komentarzu - w domu czuję się najlepiej -                                                                                                       Pzdr.uśmiechem. @Berenika97 - @hollow man - dziękuję - 
    • @Charismafilos  Witam                      Dziękuję bardzo za miłe słowa o moim wierszu.                                Miłego dnia . Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...