Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


po pierwsze

wisi mi wiszący most
życie na włosku
wiszące ogrody
miecz Damoklesa
ubranie
pasażer na stopniach
ona od wczoraj na telefonie

po drugie

co ma wisieć nie utonie
w wielkim mieście
w książce
w lekturze
jak głos w zgiełku
kamień w wodzie

po trzecie

jak wisieć to za obie nogi
sztywne
ścierpiałe
drewniane
kulawe
gołe
dłuuuuuuuuuuugie
prawe lewe
tylne przednie
tupoczące
do góry
na tamten świat

po czwarte

postąpiłbym jak ostatnia noga
mając do wyboru

ostatni krzyk mody
ostatnią wolę
ostatnią deskę ratunku
ostatnią kroplę krwi
ostatnią godzinę
(wieczorną
wczesną
lada godzinę
rozmowę całymi godzinami
życie z godziny na godzinę
godzinę trwającą wieczność)

lecz po piąte

koło
WIELKIEGO WOZU


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie tylko mówienie, ale też życie w szablonach. "Piąte koło u wozu" czyli coś zbędnego, niepotrzebnego okazuje się najważniejsze. Nadzieja, wiara, czy jak to tam jeszcze nazywają.
Dziękuję za rzucenie okiem i pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Tak, kojący. No i gdy w wierszu pojawia się brak, to ja w ciemno kupuję ;)
    • @Alicja_WysockaMyślałam o świetle, skoro w tytule pojawia się księżyc. Światło miłości? Wtedy wszystkie strofy układają się w spójną, ciepłą całość. Wiersz doprecyzowuje, dookreśla miłość, ukrytą w obrazie księżycowego blasku, za pomocą kolejnych metafor. W pierwszej strofie wskazujesz na to, że światło pojawia się nagle, samoistnie, jak nieoczekiwana odpowiedź na dotychczasową pustkę. Druga uzupełnia pierwszą. Trzecia bardzo ładnie komponuje się z księżycem - światło, które trwa, rozświetla ciemność, noc może być też rozumiana niedosłownie, jako uśpione emocje. Ważne jest odrzucenie wszystkiego, co nadmiarowe albo powierzchowne. W czwartej - ukryty brak, czyli znów pojawia się nawiązanie do pustych miejsc i motywu ich wypełniania. Niezatrzymany wiatr i taniec na wietrze - symbolizuje, wg mojej intuicji, wolność. Jeśli iść tropem uczuciowym - podkreśliłabym też na pewnego rodzaju nieprzewidywalność. To jest coś, czego nie da się kontrolować, ale można się tym nasycać i czerpać szczęście, odnajdować pełnię. Sama końcówka definiuje bezpieczeństwo. Dom, port - nie ze słów, ale z czystego światła. Bardziej, niż na namiętności, utwór w moim odczuciu koncentruje się na spokojnym komforcie i wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym przelewaniem się, przemieszczaniem energii do przestrzeni (duchowych, emocjonalnych), w których jest najbardziej potrzebna.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje za miły odbiór i szczery komentarz -                                                                                           Pzdr.serdecznie. Witaj - ja tak jak napisałaś w komentarzu - w domu czuję się najlepiej -                                                                                                       Pzdr.uśmiechem. @Berenika97 - @hollow man - dziękuję - 
    • @Charismafilos  Witam                      Dziękuję bardzo za miłe słowa o moim wierszu.                                Miłego dnia . Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...