Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy w ogóle coś takiego istnieje czy wymyśliłem to sobie sam ?
Dla mnie Stachura i Wojaczek byli pionierami, ale nie o taką stylistykę mi chodzi
bo chyba nie ma osoby, która by nie czytała wierszy Różewicza
tak "Ocalony", "Warkoczyk"
wiem to dość szamblonowe nazwiska, "myśl Różewicza" trudno odnieść do
współczesnej poezji, która jednak wcale nie broni się przed wulgarnym językiem
wręcz epatuje w czytelnika emocjonalnym chłodem Maria Cyranowicz.
język poezji współczesnej ewoluuje jak świat.

Opublikowano

Język poezji współczesnej jest zróżnicowany jak świat i ludzie na nim żyjący. Garstka tzw poetów współczesnych próbuje nas przekonać do wyznawania jedynej słusznej religii, ale dla wielu jest ona obca i nieprzyswajalna. Środowiska pasjonackie obywają się bez języka wulgaryzmów. Panują tam zwyczaje odmienne od ukazywanych w nowomodnej poezji brudu. Czy wobec tego zabronić im takich zachowań bo nie są współczesne i zabronić poetom z tamtych środowisk tworzenie w klimatach tam panujących?

Opublikowano

Wiersz czarny? Hmmmm, pewnie powinno być coś w stylu:
"Yo ziomal obczaczaj to, bryka jak śnieg biała,
Audio ma takie że każdemu mięknie pała,
Fotele skórzane, lans, to ziomale wiedzą
Full wypas, na nich z rzadka niezłe szuczki siedzą"

Leszek, pokaż mi jakiegoś poetę współczesnego (ale nie z tego forum), który "próbuje nas przekonać do wyznawania jedynie słusznej religii", ciekawi mnie też co za środowiska pasjonackie masz na myśli (po porstu nie spotkałem się ani z jednym, ani z drugim).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Acha,
Więc wokół czają się duchy, które opanowały większość środowisk (?) literackich, niszcząc podstępnie wrażliwość pisarską?

Leszku, o jakich poetach i jakich środowiskach piszesz? Jakich klimatach? Sto, dwieście lat temu panujących czy pięćdziesiąt?

Pomijasz fakt istnienia różnych zjawisk. Zmierz symbolizmu, narodziny neoklasycyzmu, kubizm, awangarda itd. Tak naprawdę to wciąż to samo – poszukiwanie nowego.


„Nowe” zazwyczaj cierpi z powodu braku społecznego uznania, ale również z powodu narastającej popularności. Rodzą się, więc gorączkowe poszukiwania coraz to nowszych, coraz to trudniejszych do przyjęcia form artystycznych. I chociaż tak naprawdę „ Nowe” po pewnym czasie unicestwia samo siebie, w momencie poddania się sukcesowi komercyjnemu, to odwoływanie się do spisku na instytucję sztuki, nie ma chyba większego sensu.

Sztuka to wieczne pole eksperymentów.


Niech moc będzie z Tobą :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj nie o personalia tu chodzi ale o zasadę, z którą się spotykam od paru lat. Gloryfikacja poetyckiego bełkotu na konkursach, na wielu forach internetowych, na których niszczy się osobowości bo nie przystają do wzorca nakreślonego przez adminów itd itp. Nie tak dawno na warsztatach poetyckich pewna persona zarzucała wielu lirykom przestetyzowanie i zalecała wlanie do wersów nieco brudu. Przykłady można mnożyć.
Z zażenowaniem przyglądam się opiniom np Barbary Janas, która mentorsko zaleca autorom aby się uczyli, czego? - głupoty takich wypowiedzi,
Przypomnij sobie Jasiu swoją wypowiedź sprzed trzech lat do pewnej autorki: kto Ci pozwolił zamieścić tu takie gówno - pamiętasz?
Co do środowisk pasjonackich to one istnieją mówię o muzykach, żeglarzach, lotnikach a także o filumenistach, czy szachistach obywają się one bez trudu bez chamstwa, wulgaryzmów, kategoryczności wypowiedzi, mentorskich tonów, których to zjawisk jest zatrzęsienie w światku poetyckim. Ech długo by mówić ale zamilknę bo i tak zaraz zostanę spalony na stosie nowomodnych jedynie słusznych opinii. Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Acha,
Więc wokół czają się duchy, które opanowały większość środowisk (?) literackich, niszcząc podstępnie wrażliwość pisarską?

Leszku, o jakich poetach i jakich środowiskach piszesz? Jakich klimatach? Sto, dwieście lat temu panujących czy pięćdziesiąt?

Pomijasz fakt istnienia różnych zjawisk. Zmierz symbolizmu, narodziny neoklasycyzmu, kubizm, awangarda itd. Tak naprawdę to wciąż to samo – poszukiwanie nowego.


„Nowe” zazwyczaj cierpi z powodu braku społecznego uznania, ale również z powodu narastającej popularności. Rodzą się, więc gorączkowe poszukiwania coraz to nowszych, coraz to trudniejszych do przyjęcia form artystycznych. I chociaż tak naprawdę „ Nowe” po pewnym czasie unicestwia samo siebie, w momencie poddania się sukcesowi komercyjnemu, to odwoływanie się do spisku na instytucję sztuki, nie ma chyba większego sensu.



Sztuka to wieczne pole eksperymentów.


Niech moc będzie z Tobą :)

Nie czytałaś chyba uważnie o czym pisałem Ewuniu, stąd pewnie Twój wywód. Pozdrawiam Leszek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj nie o personalia tu chodzi ale o zasadę, z którą się spotykam od paru lat. Gloryfikacja poetyckiego bełkotu na konkursach, na wielu forach internetowych, na których niszczy się osobowości bo nie przystają do wzorca nakreślonego przez adminów itd itp. Nie tak dawno na warsztatach poetyckich pewna persona zarzucała wielu lirykom przestetyzowanie i zalecała wlanie do wersów nieco brudu. Przykłady można mnożyć.
Z zażenowaniem przyglądam się opiniom np Barbary Janas, która mentorsko zaleca autorom aby się uczyli, czego? - głupoty takich wypowiedzi,
Przypomnij sobie Jasiu swoją wypowiedź sprzed trzech lat do pewnej autorki: kto Ci pozwolił zamieścić tu takie gówno - pamiętasz?
Co do środowisk pasjonackich to one istnieją mówię o muzykach, żeglarzach, lotnikach a także o filumenistach, czy szachistach obywają się one bez trudu bez chamstwa, wulgaryzmów, kategoryczności wypowiedzi, mentorskich tonów, których to zjawisk jest zatrzęsienie w światku poetyckim. Ech długo by mówić ale zamilknę bo i tak zaraz zostanę spalony na stosie nowomodnych jedynie słusznych opinii. Pozdrawiam Leszek :)

Ziom widzę, że się nie rozumiemy, na warsztatach poetyckich to wykładowcy sobie mogą gadać, na forach i serwisach też, a kółka szachowe nie wiem co mają do poezji. Mnie właśnie chodziło o personalia, bo to, że ty mówisz, że tak jest, to jeszcze nie znaczy, że to są fakty. Piszesz o współczesnej poezji, a odnosisz się do forów i warsztatów - trochę bywam na wieczorkach poetyckich, kilku autorów znam osobiście, chociaż może nie koleżeńsko, znam za to dobrze ich twórczość, którą publikuą (i to nie w necie tylko u wydawców) i środowiska w któych się obracają i tam nikt nie dyskutuje o tym jaka ma być poezja, nie kłóci się ani nie rzuca w nikogo mięsem, są opinie i recenzje, ale nawet jak powiedzmy Paweł Marcinkiewicz przeczyta publicznie 5 wierszy z rzędu, których powinien się wstydzić, to jedyne co usłyszy, to że ktoś tego nie kupuje. Tutaj, czy na innym forum, warsztatach, to my sobie możemy rozprawiać dla rozrywki i mamy swój mały niepoważny światek, na swój sposób zabawny i zajmujący, a oni piszą i publikują i to jest zupełnie inna bajka, tyle że bajka właściwa i prędzej oni trafią do poedręczników niż my, czy inne kółka szachowe. Więc powiedz mi, kto z tych znanych cokolwiek narzuca innym znanym, bo nigdy o czymś takim nie słyszałem. To, że na forum ja powiem, co myślę, na temat tego jak się powinno pisać (na forum, bo gdzie indziej to powie to wydawca, albo nie powie, bez różnicy, po prostu nie wyda, chyba że NWA). Jasne, że mamy tu chamstwo, wulgaryzmy i kłótnie, bo może tu pisać każdy bez żadnych konsekwencji, a z drugiej strony bez tego byłoby po prostu nudno (jakbym chciał czytać dobrą poezję to bym poszedł do księgarni, bo tu takiej to ze świecą szukać).
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Acha,
Więc wokół czają się duchy, które opanowały większość środowisk (?) literackich, niszcząc podstępnie wrażliwość pisarską?

Leszku, o jakich poetach i jakich środowiskach piszesz? Jakich klimatach? Sto, dwieście lat temu panujących czy pięćdziesiąt?

Pomijasz fakt istnienia różnych zjawisk. Zmierz symbolizmu, narodziny neoklasycyzmu, kubizm, awangarda itd. Tak naprawdę to wciąż to samo – poszukiwanie nowego.


„Nowe” zazwyczaj cierpi z powodu braku społecznego uznania, ale również z powodu narastającej popularności. Rodzą się, więc gorączkowe poszukiwania coraz to nowszych, coraz to trudniejszych do przyjęcia form artystycznych. I chociaż tak naprawdę „ Nowe” po pewnym czasie unicestwia samo siebie, w momencie poddania się sukcesowi komercyjnemu, to odwoływanie się do spisku na instytucję sztuki, nie ma chyba większego sensu.



Sztuka to wieczne pole eksperymentów.


Niech moc będzie z Tobą :)

Nie czytałaś chyba uważnie o czym pisałem Ewuniu, stąd pewnie Twój wywód. Pozdrawiam Leszek



Mylisz się Leszek,

Pominęłam w swojej wypowiedźi fakt, że starasz się bronić swój punkt widzenia przez pryzmat własnych, złych doświadczeń z krytyką i wytłumaczyłam Ci, że gorączkowe poszukiwania coraz to nowszych, coraz to trudniejszych do przyjęcia form artystycznych, są naturalnym zjawiskiem.
Twój sposób pisania i Twoje środowisko być może w takim samym stopniu jest zgnuśniałe, jak bezczelne może być środowisko i punkt widzenia poetów, o których piszesz.
To będzie dzielić ... ale czy, aż tak bardzo się różnią te dwa fronty?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj nie o personalia tu chodzi ale o zasadę, z którą się spotykam od paru lat. Gloryfikacja poetyckiego bełkotu na konkursach, na wielu forach internetowych, na których niszczy się osobowości bo nie przystają do wzorca nakreślonego przez adminów itd itp. Nie tak dawno na warsztatach poetyckich pewna persona zarzucała wielu lirykom przestetyzowanie i zalecała wlanie do wersów nieco brudu. Przykłady można mnożyć.
Z zażenowaniem przyglądam się opiniom np Barbary Janas, która mentorsko zaleca autorom aby się uczyli, czego? - głupoty takich wypowiedzi,
Przypomnij sobie Jasiu swoją wypowiedź sprzed trzech lat do pewnej autorki: kto Ci pozwolił zamieścić tu takie gówno - pamiętasz?
Co do środowisk pasjonackich to one istnieją mówię o muzykach, żeglarzach, lotnikach a także o filumenistach, czy szachistach obywają się one bez trudu bez chamstwa, wulgaryzmów, kategoryczności wypowiedzi, mentorskich tonów, których to zjawisk jest zatrzęsienie w światku poetyckim. Ech długo by mówić ale zamilknę bo i tak zaraz zostanę spalony na stosie nowomodnych jedynie słusznych opinii. Pozdrawiam Leszek :)

Ziom widzę, że się nie rozumiemy, na warsztatach poetyckich to wykładowcy sobie mogą gadać, na forach i serwisach też, a kółka szachowe nie wiem co mają do poezji. Mnie właśnie chodziło o personalia, bo to, że ty mówisz, że tak jest, to jeszcze nie znaczy, że to są fakty. Piszesz o współczesnej poezji, a odnosisz się do forów i warsztatów - trochę bywam na wieczorkach poetyckich, kilku autorów znam osobiście, chociaż może nie koleżeńsko, znam za to dobrze ich twórczość, którą publikuą (i to nie w necie tylko u wydawców) i środowiska w któych się obracają i tam nikt nie dyskutuje o tym jaka ma być poezja, nie kłóci się ani nie rzuca w nikogo mięsem, są opinie i recenzje, ale nawet jak powiedzmy Paweł Marcinkiewicz przeczyta publicznie 5 wierszy z rzędu, których powinien się wstydzić, to jedyne co usłyszy, to że ktoś tego nie kupuje. Tutaj, czy na innym forum, warsztatach, to my sobie możemy rozprawiać dla rozrywki i mamy swój mały niepoważny światek, na swój sposób zabawny i zajmujący, a oni piszą i publikują i to jest zupełnie inna bajka, tyle że bajka właściwa i prędzej oni trafią do poedręczników niż my, czy inne kółka szachowe. Więc powiedz mi, kto z tych znanych cokolwiek narzuca innym znanym, bo nigdy o czymś takim nie słyszałem. To, że na forum ja powiem, co myślę, na temat tego jak się powinno pisać (na forum, bo gdzie indziej to powie to wydawca, albo nie powie, bez różnicy, po prostu nie wyda, chyba że NWA). Jasne, że mamy tu chamstwo, wulgaryzmy i kłótnie, bo może tu pisać każdy bez żadnych konsekwencji, a z drugiej strony bez tego byłoby po prostu nudno (jakbym chciał czytać dobrą poezję to bym poszedł do księgarni, bo tu takiej to ze świecą szukać).


Dotykasz pewnej nieuzasadnionej maniery gardzenia tym co w internecie przez tzw. drukowanych poetów. Też bywam i też znam jak i Ty. Znam także wielokrotnych mistrzów świata i Europy w szybownictwie i zapewniam, że pomimo, że mieliby prawo to są bardziej skromni i mniej zadufani w sobie niż niejeden samozwańczy „wielki” poeta. Ten mały niepoważny światek, jak nazwałeś Internet i publikowaną w nim poezję, to według mnie wielomilionowe nakład o jakich tylko mogą pomarzyć wydający własne tomiki w wersjach drukowanych. Ciekawe jakie nakłady osiągają publikacje współczesnych poetów ? – kilkaset szt, może tysiąc. Część nakładu kupują znajomi, część leży po wieczność na półkach, bądź to księgarń, jeśli tam trafią, bądź ludzi, którzy wypadałoby żeby je mieli. Ile trafia więc do czytelnika? – wynika z tego, że niewiele. Skąd więc ta wyższość nad poetami publikującym w Internecie, poetami, którzy stykają się na co dzień z wieloset, czy wielotysięczną rzeszą czytelniczą, która jeszcze może i niefachowo ale wypowiada się na temat utworu i tego czy trafia on w gusta czytelnicze. Jeszcze niedawno na spotkania przynosiliśmy zdjęcia, bądź slajdy wykonane aparatami kliszowymi. Z wyższością optyka wypowiadała się o raczkującej fotografii cyfrowej. Minęło niewiele lat i coraz rzadziej stosowane są aparaty kliszowe, a nawet wiele firm zaniechało ich produkcji, uznając postęp i jakość cyfrówek. Sądzę, że niewiele również czasu minie, gdy nawet gazety będą wydawane na nośnikach cyfrowych które można będzie zwinąć w rulon, poskładać i mieć po rozłożeniu zawsze aktualny numer pisma przesyłany wszechobecnym Internetem. Czym wtedy wyróżnią się dzisiejsi drukowani poeci? Mylisz się, że Ci uznani dzisiaj poeci nie wypowiadają się i nie narzucają nic piszącym. Są oni zapraszani jako jurorzy na konkursy i tam swoją kategoryczną jednowymiarową selekcją odrzucają, każdą inną formę od lansowanej przez siebie. Powodują, zjawisko, że kolekcjonerzy nagród wiedząc kto będzie zasiadał w jury piszą wiersze na konkurs pod nich. Często wypowiada się lekceważące stwierdzenia o tzw. poezji internetowej”, że prawdziwej poezji nie ma w Internecie, a ja powiem, że nie ma ale pojęcia „poezja internetowa”, gdyż Internet jest tylko nośnikiem i sposobem dotarcia do czytelnika, a poezja jest jedna, choć różnorodne formy przybiera i to gdzie jest publikowana nie stanowi o jej wartości. Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie czytałaś chyba uważnie o czym pisałem Ewuniu, stąd pewnie Twój wywód. Pozdrawiam Leszek



Mylisz się Leszek,

Pominęłam w swojej wypowiedźi fakt, że starasz się bronić swój punkt widzenia przez pryzmat własnych, złych doświadczeń z krytyką i wytłumaczyłam Ci, że gorączkowe poszukiwania coraz to nowszych, coraz to trudniejszych do przyjęcia form artystycznych, są naturalnym zjawiskiem.
Twój sposób pisania i Twoje środowisko być może w takim samym stopniu jest zgnuśniałe, jak bezczelne może być środowisko i punkt widzenia poetów, o których piszesz.
To będzie dzielić ... ale czy, aż tak bardzo się różnią te dwa fronty?


Bardzo się różnią Ewo, a przede wszystkim kategorycznością sądów i wypowiedzi o innych poetykach i ich wartości. :)
Opublikowano

dajta spokój z tą kategorycznością - jeden prezentuje jej mniej, inny więcej; co kogo interesuje, czy ktoś jest zbytnio przekonany o własnej słuszności, czy przeprasza za wyrażenie własnej skromnej opinii; nie ma to znaczenia - albo uznajemy za słuszne, albo nie; ocenianie formy przekazywania sądów i robienie z niej tematu tylko ukazuje prywatne poczucie krzywdy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Masz spędzać czas dany Ci na Ziemi na poszukiwaniu wrażeń, bo gdy Ci gry specjalnie psują, znajdź sobie lepszą zabawę Po co fabuła i to popsuta, są przecież batyl rojale, przyzwyczajony będziesz do stresu, po trupach do wygranej   Kiedy popsuli Ci batyl rojale, włączyli Ci Skłid Gejm, byś powtarzał, jak system szepcze „zabijać w realu chcę”   Kiedy mówisz, że jesteś wolny, to szlachta śmieje,się dzwoneczkami popularności manipulują Cię   Najpierw stworzyli bajki o wirusach, apokalipsach, igrzyskach śmierci, byś przyzwyczajał się do nowego i nic nie zrobił już bez ich sieci Masz grać w gry, oglądać strimy, nie czytać książek – zły Karol Wielki, Wifi załącza się w trzy minuty, więc robisz miny, nie wyłączasz fal więcej   Masz powtarzać: podatek cukrowy jest zły, a Wyklęci są wielcy, masz nienawidzić dziedziców zbrodni, a podczas świąt przed nimi klęczeć Masz być wszystkim, a przez to nikim, zapomnieć o najważniejszym, wkładać mejkapy, barber, siłownia, udawać, że jesteś piękny Rozmawiać o tym, co popularne Broń Boże, nie o sercu czy duszy Jest gra, są kijki, rower, zasiłek – dziw, że się jeszcze nie dusisz Żarcie, spalanie i oglądanie, rozmowy o tym, co w telewizji, ach, zapomniałem, przez te reklamy już nie oglądasz, czytając leady Nie klikasz w artykuł, żeby doczytać Nie szukasz drugiej strony Głupiejesz tak jak w średniowieczu po Grecji na zawsze straconej   I tak to koło czasu się kręci, szykują znów ciemne wieki, szlachta się cieszy, znów większość ciemna, pa, dziewiętnaste stulecie, kiedy tak wiele wspólnie stworzyliśmy, sny o równości i bez pieniądza, którym nas świnie szlacheckie dzielą, byśmy w M3 nie widzieli słońca   Masz marzyć wciąż o pracy strimera, która jest tylko dla szlachty W realnym życiu nic się nie starasz, zasiłek opłaci obrazki Maszyny wszystko zrobią za ciebie Pani sprzedawca się burzy, że ktoś chce coś zakupić u niej, a nie wybiera na kartę maszyny Pani ta zaraz straci swą pracę, lecz co jej karzą, to robi, w przyszłości już nie rozróżnisz, czy to człowiek, czy robot   Oj, ten Ej, Aj już dzisiaj jest mądrzejszy od wielu ludzi, którzy marzą o batyl rojalach – za późno, by ich obudzić Obrzydliwi Rzymianie znów siądą w lożach i będą głośno się śmiać, jak mordujemy się dla zabawy, bawi ich wciąż nasz strach Podniosą cenę za zdrową żywność, by stać Cię było tylko na chemię, no bo ich sieć musisz opłacić i sześć abonamentów, to twoje brzemię   I, niestety, znów kona mądrość, lecz ty stwórz swój batyl rojal, niech przeciwnikiem twym będziesz ty, twoje lenistwo, przed śmiercią żal, że tyle mogłem, a nie zrobiłem, że tyle czasu biernie straciłem, zamiast po szczeblach drabin się wspinać i więcej nie pić, by zapominać   Żyj! Na przekór wszystkim Nie bujaj się w chórze hien, gdyż zapamiętaj, że zamiast Ciebie, będzie się krztusił tylko twój cień Chyba, że chcesz, jak nie ma Cię, szkoda, człowieku, lecz żegnam Cię   I najsmutniejsze, że zanim coś powiesz, niestety, znam twoje słowa Chciałbym być kiedyś znów zaskoczony dobrocią płynącą z serca, lecz to się nie dzieje i rzadko działo, jakbyśmy daleko byli od Raju i wciąż się w kole Piekła ruszali, do kolejnej wojny się przyzwyczajali i znów swe polis tak porzucali, na wieś po Edykcie się znów udawali, skłóceni od siebie się oddalali jak w postapo, co je oglądaliśmy   Przyzwyczajeni do zła, które wciąż powtarzamy, żegnaj, człowieku, gdyż resztki dobra chcę w swym bi ar chociaż ocalić
    • @Charismafilos Na pewno dodatkowo by się wyróżniała. Dziękuję za sugestię  i wizytę. Pozdrawiam :)
    • Olaboga !   Magia, fascynuje mnie ten niepokojący temat, od dawna.   Szklana kula, magiczna karta… Czy w nich przyszłość jest zawarta?   Zaklęcia, zapisane szyframi, tajemnicze eliksiry, mające niezwykłe działanie. Antidota i czary na młodość wieczną, miłości poznanie.   Czarownice i wiedźmy, znane z legend, opowieści. Szeptuchy i szamani, co postawią tarota, dadzą przepowiednie i rzucą urok na wroga.   Dziś to w głowie się nie mieści, lecz ja lubię takie treści, nie do końca pochwalane. Dziwne naszyjniki, talizmany zakazane… Czy to już granica? , czy raczej przestroga?   — Olaboga, Olaboga!!!!   03.08.2026 r. NatusieK97
    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Panu. Ja też, ale może do nas nie dotrze. Pozdrawiam. 
    • @Aks dość ciekawa analiza rozpadu/rozkładu, prokrastynacja czy bezsilność? Rytmicznie i rymicznie można by powalczyć jeszcze ;) ale główny przekaz klarowny :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...