Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rano wyzwolę się
z uprzęży nocy
okrojona z marzeń
pogłaszczę dzień
spojrzeniem

przeciągając się
ogarnę ramionami
bezsens szumu liści
w parkowych alejach

winda
zawieszona między
ósmym piętrem a
codziennością

świat gotowy na spotkania
w zakamarkach
absurdu

zakładam maskę
zobojętnienia

Opublikowano

dawno mnie tu już nie było ale widzę, że poziom raczej poziomikiem. dajcie to na początkujących. no raczej mało w tym poezji, a co mnie też obchodzą twoje miłostki. mało inspirujące i w ogóle niewiele tutaj Czegoś.

pzodr

Opublikowano

rano wyzwolę się
z uprzęży
okrojonego dnia

spojrzeniem przeciągnę
twoje ramiona jak wiatr
ścieżki w parkowych alejach

tylko winda stanie
na ósmym piętrze
świata

gotowa na spotkanie
w zakamarkach
naszych masek

Opublikowano

Nie mogę się z państwem zgodzić.
Wiersz jest niestety dobry.
Tak prosty że aż dobry, szkoda że nikt tego nie zauważył.

Uwaga do autorki:

przebudował bym nieco wersy. ;)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

w mój gust ten wiersz trafia i podoba się.Przede wszystkim są momenty bardzo dobre.Ze spojnościa jest coś nie tak, wiersz mógł jeszcze troche poleżec w szufladzie, czas zawsze dobrze robi
Można pisac że się nie podoba , ale nie od razu beznadzieja :jak ktoś słucha techna to powie że muzyka klsayczna jest okropna i odwrotnie,kazdy z nas jest inny.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis   Czytam ten wiersz jak dziennik modlitwy kogoś, kto nauczył się szukać Boga nie w nadzwyczajności, ale w zwyczajności chwili. I właśnie dlatego trafia głębiej niż niejeden teologiczny traktat. Przepiękny tekst!
    • @Simon Tracy   Czytam jak reportaż z wypadku, a pod koniec okazuje się, że dostaję coś zupełnie innego. I ten ostatni wers narratora - zimny, spokojny, straszny. Świetny tekst! 
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo":     Na dno duszy, wędrówka w grób W dole bez skargi zadrzemał Mimo starań, tysięcy prób W echa śnie oniemiał   Szpalerem trupów osaczony W życiu w śmierć przeminął W dwa światy duch skręcony Sen ze snem i jawą zawinął   Nie miłość, nie złość zniweczyła Nie ona winna, nie on Nie on, nie ona wszystko zniszczyła Lecz w śnie niepokoju ton   Nie gniew, a skradziona róża Umarłą duszę zachmurza   Z wdziękiem – gorzka zdrada   Sam ze sobą w grobie gada
    • Błękit pociemniał. Anioły pękate siały planety huczące w krąg w deszcze i grady zdrobnione. Zabierzcie mnie, zabierzcie stąd.   A ludzie tworzyli z ziemi, morza i chmur jakby do nieba schody, jak spęczniałe troską ciała gór na płask rozmiażdżone w groby.   I mówili: to nic, że w śmierć ubrany dziś ten świt, powietrze. Nam jeszcze słońce dusi sny i wiatr się jeszcze o nas trze.   Anioły - w żałobne płomyki świec ucichły, jak ciepło drżących rąk i jak para łez ciepłych milkły. Zabierzcie mnie, zabierzcie stąd.  
    • @Jacek273   Świetnie oddajesz dysocjację -  to poczucie bycia kukłą we własnym życiu. Pytania w cudzysłowach działają jak chór w greckiej tragedii -  obserwują, ale nie pomagają.  Szczególnie poruszający wers -"sztuczny człowiek, z zewnątrz - sztuczny dramat".   Pierwszy etap - wyrzucić telewizję! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...