teresa943 Opublikowano 4 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 poszukiwany romantyk od zaraz oto rysopiszakochany błędny piewca głową w chmurach zanurzony przy księżycu gwiazdy liczy przyczajony w gąszczu szepce rozdartej sośnie na ucho ckliwe wiersze o miłości staromodne niedzisiejsze gdyby szaleniec ocalał o ujawnienie proszony choć śmiem wtrącić że takowe mastodonty skamieniały dawno tylko po nich tęsknią czasem jeszcze z rzewnym okiem stare bezskrzydłe wiatraki pośród bulwarowych manier brak wytwornych donżuanów
adam sosna Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 "rozdartej sośnie na ucho" Pędzę umyć ucho (lewe czy prawe?) :):):)
teresa943 Opublikowano 4 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zależy, na ktore lepiej słyszysz :)))
adam sosna Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 nie słyszę brudnymi jednako słyszę czystymi po równo :):):)
teresa943 Opublikowano 4 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no to ok. :)) pozdrówka -teresa
Marusia aganiok Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. OBA :))))) Ma.
teresa943 Opublikowano 5 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. OBA :))))) Ma. Miło mi Cię gościć z "oboma" uszami. Dziękuję. :))))) Serdecznie pozdrawiam -teresa
lubię latawce Opublikowano 5 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2008 hehehe - mastodonty :) chyba komuś tak szepnę na ucho :D pzdr. Teresko ;)
teresa943 Opublikowano 5 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeśli zrozumie, to może to ten poszukiwany? hihihi... dziękuję i pozdrawiam -teresa
HAYQ Opublikowano 11 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2008 odnosłem wrażenie, że to wiersz niemal dedykowany. Chyba, że się pomyliłem ;)) Pozdrawiam.zakochany błędny piewca głową w chmurach zanurzony (...)gdyby szaleniec ocalał o ujawnienie proszony Śmiałem wtrącić, bowiem właśnie Ów biedak banem strącony: gdzieś indziej już duszę leczy, gdzieś innym swe słów androny wstawia i język kaleczy. Wciąż miłe po Nim wspomnienie, gdzie myśl się natrętna p(a)łęta, że wróci (z innym imieniem) po bandach, po zakrętach Więc wszystkim jest przykro, bo..."hi Lili... aj Lili... aj lo"
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się