Baba_Izba Opublikowano 1 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2008 ciężkie miasto pęka szarością ołowiem ulice gniotą grafitem malują twarze w wystawach nabrzmiałe pylastą spiekotą ledwo człapię startym deptakiem szaro - szarawych bloków szydercze rury w spaźmie remontu chichoczą w paszczach wykopów gdzie okiem sięgnąć tam nakaz objazd tu przejście a zakaz przejazdu dziury olewam kładki pierdykam i klnę soczyście po chamsku jak się ruszać rwa kulszowa gdzie gospodarz kur ten jego lać kota na smycz psa do słoja ryby w klatkę z tego lunaparku w ostatnie zadupie czas najwyższy trzeba kurde wiać na jak długo starczy pięć stów i fura optymizmu pt.„wesołe jest życie staruszka!”?
Koval_ZNowin Opublikowano 1 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2008 Ależ brutalna rzeczywistaśc:), ale realna niestety. gdzie okiem sięgnąć tam nakaz objazd tu przejście a zakaz przejazdu dziury olewam kładki pierdykam i klnę soczyście po chamsku ta strofka bardzo ciekawa, pozdrawiam
Bernadetta1 Opublikowano 2 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 no jakbym moje miasto ujrzała;)...pozdrawiam:)
teresa943 Opublikowano 2 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 jak się ruszać rwa kulszowa gdzie gospodarz kur ten jego lać kota na smycz psa do słoja ryby w klatkę z tego lunaparku w ostatnie zadupie czas najwyższy trzeba kurde wiaćna jak długo starczy pięć stów i fura optymizmu pt.„wesołe jest życie staruszka!”? No i masz "babo placek"! Spokojna i cała w skowronkach dziś klnie jak szewc! Ale wcale się nie dziwię, anioła by ruszyły takie ulice. Jedno wyjście: "wesołe jest życie staruszka, tu biuścik zachwyci, tam nóżka", a jak kobieta, można odwrócić:"tu wąsik, tam piwna gruszka" hehe... Fajny wierszyk, no kanikuła już mniej... :) Serdecznie pozdrawiam -teresa
Baba_Izba Opublikowano 2 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 Dziękuję za obecność i słowa. Peel już prawie wyjechał. Jeszcze tylko zastanawia się, nad sobie zadanym pytaniem. Z pozdrowieniami - baba
Baba_Izba Opublikowano 2 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Teresko, a Ty też jeszcze w mieście? Ja taki wierszyk umieściłam, jako ostatni przed dłuższym urlopem. U nas między innymi, buduje się (remontuje?) tory tramwajowe mające połączyć matropolię - Łódź z Pabianicami, Zgierzem i Ozorkowem. Wczoraj było bardzo uroczyste otwarcie 1 odcinka linii z udziałem Gospodarzy Miasta: najpierw, po kilkunastu minutach jazdy coś pękło w kołach, potem zatrzasnęłą się kabina pana motorniczego, (na zdjęciu w gazecie widać jak wpychają go (motorniczego) przez okno do kabiny). Zatarasowano ulicę Piotrkowską, zrobił się jeszcze gorszy zator! Jak jest źle, to przynajmniej wesoło! No i niechcący przewidziałam lunapark! Miało być wariatkowo, ale doszłam do wniosku, że to nieładne określenie - może kogoś zasmucić. Tak: "tu wąsik, tam gruszka" - fajne!!! a ja już tuż, tuż przed: " gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka", jeszcze chciałabym wkleić tę humoreskę do mojego dorobku - na pamiątkę, i już mnie nie ma! Życzę zdrowia i dobrego lata! Milion serdeczności - baba
Boskie Kalosze Opublikowano 2 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 Ogólnie bardzo fajne :) Ale zrezygnowałbym np. z końcówki bo taka jakaś... tłumacząca się? Poza tym podtemipł (szybiej, no szybciej jak najdalej stąd!) i odosobił ("olewam kładki pierdykam i klnę soczyście po chamsku") Wreszcie: udziwnił, powiedzmy że gwarą warszawską :))) ciężmiasto szaropęk grafitołów ulicogniot pylnoskwarny ledwo człapię startym deptakiem rury w spaźmie remontu wystąpiły pyszczki z wykopów jak się ruszyć rwa kulszowa gdzie gospodarz kur go mać kot na smycz pies we (s)łój ryby w karp o! statnie zadupie w moim żyć (t)u...
Baba_Izba Opublikowano 2 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo to chyba teraz, latem i przed Euro - wszędzie takie lunaparki! Dziekuję, serdecznie pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 2 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 Wiem teraz, Kalosze dlaczego Boskie! Bosko to wymyśliłeś! Nad końcówką jeszcze pomyślę, dla peela emeryty, czy rencisty - jest bardzo ważna! Chciałby zwiać "gdzie pieprz..", ale realnie myśląc, przy obecnych cenach, starczy mu to najwyżej na kilka dni wyjazdu. (Bo i przejazd, noclegi i żywność) To go nie uszczęśliwi. Może kupi sobie korki do uszu, zasłony na okno, zapas mleka i bułek i często chłodząc się zimną wodą, bez wychodzenia z domu starczy (?) na miesiąc? Bo musi! Co do żargonu, to by musiało być, takie jak np. u Grzesiuka (jesteś młody, pewnie nie znasz), albo Wiecha, takie autentyczno - spontaniczne. Nie umiem tak, sztuczność moja będzie zaraz podkreślona nieudolnością! Ale pomysł Twój jest fantastyczny! Myślę, że gdyby nie było takich ludzi jak Ty, to ludzkośc by nie miała jeszcze koła! Serdecznie, po babsku pozdrawiam z izby - ja - heeeej!
adam sosna Opublikowano 3 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2008 kota na smycz psa do słoja ryby w klatkę czy my aby wiemy czego chcemy? :)
Baba_Izba Opublikowano 3 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiemyk, wiemy, tylko nam się czasem, już z tego wszystkiego miesza w głowie! Dzięki za zajrzenie! Już gdzieś odpisywałam, ale powtórzę: łabędzie - piękne! A jak ślicznie wyszły refleksy wodne!!! Peel ma cały zwierzyniec, a ja tylko kota, ale jak go przewożę, to nie w klatce, a też na smyczy, żeby się nie zgubił. Pozdrawiam serdecznie - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się