GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 26 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2008 bo nie. omiń moją jawę, skoro świt uciekaj. poranek oznacza przebudzenie, paradoksalnie. postanowienie nowodniowe: nie myśleć, nie rozważać, mówić na przekór, pisać pokrętnie. nade wszystko: nie być, a istnieć. jak okres półtrwania, jak kolejka przed zamkniętym sklepem, jak wbrew pozorom i faktom. zgnębiony początek, środek na kształt wyzwolenia, niby koniec wstępu. to wczoraj było coś, a dzisiaj jak modlitwa o zmianę bóstwa niebo? nie. nie bo nie.
Magnetowit_R. Opublikowano 26 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2008 z przyjemnością przeczytałem. nie szukając potknięć, "co bym zmienił". plusa nie dam, masz moje uznanie. zowu.
Stefan_Rewiński Opublikowano 26 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2008 Czytałem, ciekawy, pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 27 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2008 Wiersz (dla mnie - oczywiście) zawiera się w stwierdzeniu : wczoraj było coś...a dzisiaj...nie...bo nie. Reszta to literacka " wata ". Tytułowe - nie dotykaj mnie, mocno naciągane. Na nie. Pozdrawiam.
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 28 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2008 "Noli me tangere" - może być wyrażeniem wielu stanów może wyrażać troskę lub odtrącenie lub bunt tak odbieraMy :):)
Judyt Opublikowano 29 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2008 cały paradoks i absurd życia ciepłoniaście
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się