Maciej_Satkiewicz Opublikowano 15 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 Błękitami harfa dal rozpina chmurne morze głaszcze traw jeziora gdzieś przed słońcem kryje się malina błękit zielenią zaczerwieniła tak szalona, rozmieniona bielą komponuje witraż kolorowy akacjami pachnie szlak majowy słowa ptaków sprawia akwarelą I na wietrze jeziornymi skrami uzmysławia wody śpiewny dotyk tam nagłymi ciesząc się kaczkami wpław porywa mnie w jasny erotyk! Ach! nazywaj, wydobywaj z cieni! tkaj imiona spragnionymi dłońmi! zakleszczeni w łące, bogobojni tak istotnie, tak umownie połączeni! w tej czerwieni, bezprzestrzeni dźwięczni źdźbeł współdrżeniem bezbrzeżnie ukochani tak nikłymi bawmy się zmierzchami ponad błękit przerealnie przyobjęci
Baba_Izba Opublikowano 18 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2008 "tak nikłymi bawmy się zmierzchami ponad błękit przerealnie przyobjęci" Całość bardzo mnie zauroczyła, a to co powyżej - szczególnie! Serdeczności - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się