Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

syrena z Jeruzalem ma
dwa gwoździe zamiast piersi
jakby ktoś napluł jej na plecy
i odwrócił głowę

łuski w kształcie liści dygoczą
zlepione ze skórą wydają się
prawdziwsze
od nadmiaru tlenu

płuca wyłożone dymem
przeżarte alkoholem
wyłamane żebra dla
zwiększenia pływów

*

syrena bez ogona to przeżytek
nie wiadomo
czy jest panią
czy rybą z balonami

Opublikowano

a czy życie nie jest śmieszne ?
czy swoim idiotyzmem nie śmieszy i nie doprowadza do rozstroju żołądka ?
czasem się zastanawiam czy kobieta na którą patrzę jest zjawiskowa syreną , czy tylko napompowaną paniusią z dodatkami na skórze i sieczką zamiast mózgu

puenta oddaje całą śmiesznosć niektórych kobiet

pozdrawiam panów :) i przepraszam że tak mało personalnie , ale obiekcje są te same więc nie będę się powtarzać dwa razy ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Uchwyciłaś problem ostatniego wersu znakomicie - upłyca cały tekst i sprawadza do śmiesznej kwestii. Po co?
Do poprawki.
+

Pancuś

a ja się nie ugne i nie zmienie , a coo ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



hmmmm czekoladki .... to poważna sprawa - uwielbiam słodycze i oddanie choćby grama jest niemożliwe ;p ale muzyczkę mogę przesłać ;) aż tak z nia związana nie jestem ;p

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Jacku, bardzo dziękuję za te słowa - czytam je z ogromnym wzruszeniem. To, co napisałeś o „napięciu między materią a tajemnicą", trafia w sedno tego, co próbowałam wyrazić. Rzadko zdarza się, żeby ktoś tak dokładnie i czule odczytał każdy element wiersza. Twoja uwaga o „przystaję w sobie" szczególnie mnie poruszyła - to właśnie ten moment ciszy, o którym piszesz, był dla mnie kluczowy. Dziękuję, że poświęciłeś tyle uwagi i serca na przeczytanie i zrozumienie. To bezcenne. Często  też wracam do tego tekstu:  " Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. (1 Kor 13, 1-3)   Z wdzięcznością i serdecznością pozdrawiam.      @andrew   Bardzo dziękuję! Jakie piękne obrazy! Szczególnie „krwiobieg jak górska rzeka".  Pozdrawiam. :)  @bazyl_prost   Tak, dokładnie - bez niej wszystko tylko funkcjonuje, ale nie żyje. Dziękuję! :) Pozdrawiam.  @petros @Leszczym @piąteprzezdziesiąte @APM @violetta @FaLcorN Bardzo dziękuję!  Pozdrawiam. :) 
    • @Berenika97 miłość jako konstruktor wszystkiego co żywe 
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Dokładnie tak - ta „martwa tkanka przyzwyczajeń" to chyba coś, co wszyscy znamy. Pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Tak, to smutne, jak wielu ludzi tkwi w tym mechanicznym trybie. Mam nadzieję, że wszyscy kiedyś znajdą miłość, która rozświetli ich codzienność. Dziękuję za refleksję i pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Leszczym   Świetna ta mieszanka melancholii i sarkazmu. Poeta jako ktoś zmuszony do grania roli wyklętego, bo innej gry system nie przewidział. A ta konkluzja o empirystach - cios w samo serce pseudo-obiektywności. Gorzkie i celne.
    • @Berenika97Ogromnie dziękuję :) Jak zwykle obrałaś mój wiersz z tkanki słów do szkieletu :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...