Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



pozwolę sobie w całości podpisać się pod tym komentarzem, mądrym, rzeczowym i traktującym o problemie. brawo, szkoda tylko, Rafale, że pan Zbyszek i Marianna nie będą chcieli zrozumieć. dlatego pomysł kilka wątków niżej z moderatorem-dyktatorem zdaje się być jedynym słusznym rozwiązaniem. powiązanie dobrych propozycji w całość byłoby sprawiedliwe (moim zdaniem, ale jedyną nie jestem).
  • Odpowiedzi 46
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Litości, ludzie, pisać interpretacje utworów?????????
Tego się nie robi, tu można ewentualnie napisać komentarz dotyczący ogólnie formy i warsztatu, interpretacje utworów to jest masakra! Napisanie dobrego komentarza zajmuje mi wystarczająco dużo czasu, by znacznie ograniczyć ilość komentowanych przeze mnie tekstów.
Ponadto nie sądzę, by celem istnienia tego portalu było sprawdzanie poprawności interpretacji, tylko raczej doskonalenie warsztatu. A więc proszę od czytelników nie wymagać zbyt wiele.
Co więcej, przedstawienie interpretacji tekstu narzuca tropy interpretacyjne kolejnym czytelnikom. Po co to komu???
I w końcu - ma Pan zamiar wystawiać oceny za własciwe zrozumienie tekstu?.. Tłumaczyć, co Autor miał na myśli?... To chyba nie to forum.
Ewentualnie można się zastanowić nad stworzeniem nowego działu, gdzie zamieszczanoby teksty do zinterpretowania, ale podejrzewam, że jeśli trafiłaby się jedna-dwie interpretacje rocznie (na cały dział, nie na tekst, oczywiście), to byłoby dobrze. Tak więc chyba nie ma sensu.
Pozdrawiam, j.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Oczywiście, ale nie oznacza to, ze mam zamieszczać moją interpretację danego tekstu na forum!!! Interpretacja, jako wyjaśnienie własnego rozumienia tekstu, nie jest warunkiem do napisania komentarza (w odróżnieniu od samego rozumienia tekstu, choć też nie jest to warunek konieczny). Napisanie solidnej interpretacji wymaga rozpatrzenia tak wielu aspektów tekstu, że jest praktycznie niemożliwe w przypadku komentowania więcej niż jednego tekstu miesięcznie. Dla mnie nawet samo komentowanie jednego tekstu miesięcznie jest praktycznie rzecz biorąc awykonalne. Pisząc komentarz skupiam się na kilku rzeczach i nie widzę potrzeby pisania interpretacji, która, jeśli częściowa i niepełna, przestaje być interpretacją.
Można napisać komentarz w oderwaniu od interpretacji, a nawet (choć jest to dość ryzykowne) nie rozumiejąc tekstu. Jeśli widzę fatalnie zbudowaną przerzutnię mogę to stwierdzić nawet nie rozumiejąc zamysłu autora tekstu czy nie dokonując interpretacji tego tekstu.
Pozdrawiam, j.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Szkoda, że tylko jedna osoba zrozumiała, o co mi chodziło ;/ No, ale dobrze, jeszcze raz:

Nie wiem, jak Wy, ale ja - jak sie rzekło - piszę na ogół, aby coś czytelnikowi przekazać. Czytelnik czyta to co napisałem i albo wyciąga z tekstu to, co chciałem, aby wyciągnął, albo nie. I jest tylko jeden szkopuł: skąd mam do ciężkiej cholery wiedzieć, czy wyciągnął, jeśli się tym nie chce podzielić? Idąc dalej: skąd mam wiedzieć, czy piszę w miarę zrozumiale, skoro wszyscy ograniczają się do uwag formalnych, albo w ogóle piszą "(nie) podoba mi się, bo tak i już"? Czy już jasne?

To teraz sprawa druga. Powtórzyłem 2 razy, moge powtórzyć i trzeci (czytanie ze zrozumieniem, moi mili ;/) [u]Spełnienie powyższego postulatu nie wymaga smażenia elaboratów na 10 stron maszynopisu drobnym maczkiem[/u]. Najczęściej wystarczą 2 (słownie: dwa) zdania określające mysl przewodnią. To z powodzeniem wystarczy i będzie mnie staysfakcjonować. Naprawdę. Nie wymagam od nikogo siedzenia po 20 godzin na dobę na forum i pisania komentarzy. Ale skoro już tu jesteśmy, pomóżmy sobie nawzajem. Bo jak nie, to po co - pytam się -tu jesteśmy? Quo vadimus? ;)


A wystarczyłoby jedno kliknięcie na moim nicku. Ale skoro to za duzo, to proszę bardzo (bez urazy ;)):
-> www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=72206 (na dole strony)
-> www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=75386 (piąty komentarz od dołu)
-> www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=75505 (trzeci od góry)
-> www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=75651
-> www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=75874

To tylko tytułem przykładu. Przepraszam za bezczelne chwalenie się ale zostałem wyraźnie sprowokowany :D

Pozdrawiam,
Drax
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ależ, mości Zdanowicz, ja nie postuluję wcale wpisywania się na siłę pod każdym wierszem, jaki przewija się przez forum. Chciałbym tylko, abyśmy - jeśli już komentujemy - robili to w taki sposób, aby to coś dawało autorowi; aby dawało jak najwięcej. Nie pragnę negować, czy zwalczać żadnych zasad żądzących tym miejscem. Proszę tylko o rzeczowe komentarze tak w kwestii warsztatu, jak i treści wobec której ten pierwszy jest przecież podrzędny i służebny. To wszystko, na co liczę, punlikując tu.

Pozdrawiam,
Drax
Opublikowano

miło z twojej strony

każdy komentarz coś daje; choćby samym wydźwiękiem; niemniej najwięcej zależy od samego autora, komentarze tzw. "wnoszące" są tylko dodatkiem dla człowieka, który powinien przede wszystkim wzbogacać się czytelniczo; nie chce mi się wierzyć, że młodzi autorzy, którzy przychodzą na P z tym samym stylem, słownictwem, ogólnie: wyobrażeniem o poezji, znają dorobek poezji polskiej ostatnich 50 lat

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



oczywiście, że bez urazy;D ja jestem blondynką, do tego bardzo ciemną, i klikanie mnie przerasta, to dlatego;) poza ewidentnym lubowaniem sie w prowokacjach;)
pzdr serdecznie:)
aga
Opublikowano

Właśnie o to mi chodziło :) rzetelna, różnorodna dyskusja, w której uczestniczą odmienne koncepcje.
Są tu propozycje, poglądy i widzenie ludzi, padło wiele konkretnych argumentów za i przeciw.
Najbardziej przekonuje mnie wypowiedź Rafała – zgadzam się z nim w większej części, również w temacie mojej osłabionej czujności (dałem się wkręcić). Pan M. Krzywak rozśmieszył mnie (szczerze) i postawą i charakterem a moje posty uważałem za żart na luzie (choć nie tylko). W sumie, cenię jego pisanie ale nie komentarze.

Jeśli chodzi o zamieszanie, to pewnie je wprowadziłem, wśród ludzi próbujących rządzić tu na siłę. Taki też był mój zamiar - zrealizowany.
Jestem całą duszą za porządkiem i sensownością naszych stron, jednak drażni mnie poniżanie ludzi, pyskówki, wulgaryzm a najbardziej wyniosły, agresywny ton wielu wypowiedzi pod dziesiątkami utworów. Z tym przede wszystkim próbuję walczyć – choć trochę.
Czy tak trudno, powściągnąć język i ochłodzić gorącą od megalomani głowę ?

Wywalić grafomana (ale tylko obiektywnie) – do tego trzeba odrobinę cierpliwości i nic więcej. Tyle wystarczy. Jeśli wg. propozycji paru osób ma to czynić moderator to obiektywizmu w tym temacie na pewno nie będzie. Ten pogląd wyrażają inni, więc nie jestem osamotniony.
Zgadzam się również z tym, iż autorzy w stylu M.Krzywak wnoszą ożywienie a nawet takie osoby jak kiedyś bufon smerf. Tylko, że w takiej konstrukcji forum zamieniło by się w kabaret i piekło w jednym. Jeśli takich „ożywczych” osób, było by dwie trzy to pół biedy, ale jeśli więcej …. Miało by to być normą, modą to wg. mnie, był by to koniec klasy tego portalu.

Co do Z-tki.
Jeszcze sporo czasu upłynie, nim wkleję jakiś wiersz mojego pomysłu w ten dział, może kiedyś tam… Mam w sobie trochę pokory i poszanowania lepszych ode mnie w pisaniu poezji. Zgadzam się z tezą, że wielu jej nie ma. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest nie komentowanie takich autorów a nawet nie wglądanie do nich – sami się zniechęcą. Takie propozycje też kiedyś padały.
Jeśli jednak, debiutanci mają w sobie optymizm i wolę coraz lepszego pisania, to nie wolno ich zniechęcać już przy pierwszych publikowanych wierszach ! Często są to osoby wrażliwe i młode, bez doświadczenia w utarczkach z wyjadaczami.
A tak nawiasem: Jaka to satysfakcja udu….ć młodego a jednocześnie wrażliwego - bezbronnego?
Troszkę pomoralizowałem, co kilku osobom nie będzie odpowiadało – trudno, ja ich nie zmienię.

A tak konkretnie? Dział Z powinien być dla najlepszych z tego forum.
Którzy to najlepsi? - O, to jest pytanie…!!!
Wymyślcie klucz np. liczba wyświetleń i komentarzy razem, na temat danego wiersza (ale na temat). Wejście do tego działu powinno być zaszczytem i to mobilizującym innych. Jednocześnie, można ograniczyć liczbę „nagrodzonych” np. do 20 - 30 utworów tygodniowo(strzelam).

Sumując to: megalomania, wulgaryzm, cynizm, kwakierstwo i radykalizm, niczego dobrego nie wniosą.
Rozumiem rozgoryczenie najlepszych, wbrew jednej przeciwnej opinii Rachel.

Serdeczne dzięki za wpisy i konstruktywne wypowiedzi większości forumowiczów.
Byłem ciekawy, co o poruszanych wyżej problemach sądzi większa liczba osób, szersza niż tylko 23 –osobowa grupa szacownych, wpisanych pod „I dobrze”.
Pozdrawiam i szczerze życzę wszystkim aktywnym i mającym szczęście posiadać czas, powodzenia w rozwiązaniu „zamieszania” :).

Opublikowano

No taaak :) a innej opcji nie bierze Pan pod uwagę? :)))
Chodzi mi o odwrócenie sytuacji?
He he... trochę żartuję - ale tylko trochę.

Mam jeszcze jedną propozycję, ale nie wiem czy możliwości
oprogramowania pozwoliły by na realizację.
A to: od momentu wklejenia, obojętnie w jakim dziale, ilość wyświetleń (tylko) limitowała by pozycję na liście (stronie). Tak więc najlepsi zawsze mieli by pierwszą zapewnioną. Ja na przykład tym się nie martwię, ponieważ i tak zawsze wglądam nawet na 3, 5 stronę aby odnaleźć ciekawy wiersz (ciekawy dla mnie). Ilość wyświetleń ( siła zainteresowania) była by miernikiem. Do Z-tki trafiały by utwory utrzymujące się na pierwszej stronie „P” przez np. tydzień.
Jeśli to zadowoli, to spodziewam się łagodniejszych w formie i słowach komentarzy, wypowiedzi w rożnych forach tej zacnej strony. Oby tak się stało M.Krzywak.
Tym to sposobem, można by uregulować właściwie wszystkie kłopoty – tak mi się to widzi.
Pozdrawiam szczerze zatroskanych i aktywnych :)

Opublikowano

Mości Zbyszku. Idea szczytna, ale projekt jej wykonania nienajlepszy ;/

Moim zdaniem ilość wyświetleń nie jest dobrym miernikiem jakości, ani nawet poczytności wiersza. Zwłaszcza, że mozna ją łatwo sztucznie nabijać. Zdaję sobie sprawę, że marudzę, ale przy realizacji tego pomysłu najlepiej będą wypadać przeglądający i poprawiający (albo nawet nie!) własne wiersze.

Druga sprawa: wierszy na forum pojawia się tyle , że ja (i przypuszczam, że nikt) nie jestem w stanie czytać wszystkich, ani nawet nie chce mi się czytać wszystkich. Czytam te, które przyciągną uwagę tytułem, a często wręcz przypadkowo wybrane. Nie wiem, jak wielu z Was czyni podobnie, ale podejrzewam, że niejeden.

Wobec powyższego na pierwszych stronach rezydować będą nie wiersze najlepsze, ale te o najbardziej prowokacyjnych / kontrowersyjnych tytułach. Mili moi, nie róbmy z forum poetyckiego kiosku z gazetami... ;)

Pozdrawiam,
Drax

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • SŁOWA, W KTÓRE CIĘ KOCHAM JUŻ NIE

      reż. Serge Gainsbourg

      MINITEL: 6996
      (Hier Schiphol Port)

      Kocham cię tak
      O, jak w locie ptak!
      Ja ciebie też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W lędźwie twe 

      Bo ja
      Kocham cię Kocham tak
      O tak, kocham cię!
      Ja też nie
      Och, miła ma...
      Ty to fala,  ja ziemi trud 
      By, wpłynąć na  brzeg
      Mych zeschłych ud

      Więc ja
      Na spotkanie biegnę ci
      Kocham Cię Kocham Cię
      Ja też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W Twój lepki mrok 

      Wstrzymuję krok 
      Ty bijesz o mój szczyt
      Czubek miłości mej 
      Idę, by hołd złożyć ci
      Złożyć perły dżdżu 
      W dolinie Twych ust
      A Ty idziesz w mój ślad 
       - Kocham Cię Kocham Cię
      O tak, kocham na wznak!
      Ja też nie

      Miłośi ciał  zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak 
      Gdzie twego  łona port
      Chcę orczyk ściągnąć, poziom zerr
      Lecz to Ty trzymasz ster 
      Nachodzi, ziemi fort...
      Nie! Terra... terr!
      Terrain ahead, pull up!
      Przyziemienia spaz..

      Je t'aime de pluie
      Moi non plus
      Je te kiffe 
      Même diff...

      RICHARD 1004
      (Tu i tu, i tam)

      Kochał  pałac tak
      (Boga palec mniej)
      Że porwał go żelazny ptak, 
      W las antycznych ciał...
      I w ostry historii cień
      Wbił dziób swój, w ziemi krew

      Więc wzbił się w dech małpiej mgły
      W pagonów, tóg werbli rytm 
      Stary wilk wciąż dzierżył ster, 
      Lecz w dziobie niósł Elbrusu cień

      O konia dam na sławy żer!
      My też nie
      Och, ziemio ma...
      To tylko zakłócenia fal, przecie wciąż kochasz mnie

      Chcę wpłynąć znów w Victorii dal
      Więc zlecę tu, gdzie tylko chcesz,
      By Vox Populi skrył mnie deszcz
      Osiodłam znów mit krwistych burz...
      Czy wyjdziesz na spotkanie  mi?
      Wciąż kocham tak Twój blado-krwawy róż,
      Dam kres swym dniom, by być miłym ci..

      Och, miła ma...
      Na fali twej
      Ulecieć chcę nawet tam,
      Gdzie Aerofłot 
      Wstrzymuje lot

      Biję w wąwozu szczyt,
      Lodowej góry Twej 
      Idę, by hołd złożyć Im
      I łożyć perły  ciał 
      Na ołtarz tronu łez

      O miła ma, zetnę tysiąc brzóz
      By wpiąć je w dolinę Twych ust
      Jeśli Ty też nie trafisz w pas
      W mój kurs i szlak

      "Nie zostawiaj mnie
      Nie zostawiaj w tym tu
      Nie zostawiaj, chcę...
      Nie zostawiaj: Mu

      Obiecuję ci
      Wyssać perły krwi 
      Z ciebie l ziemi tej,
      Gdzie pada żelaza deszcz
      I z najkrwawszej z ziem
      Wycisnąć choć metr 
      Stopę... Stop tlen,
      Skryłem ciało swe
      W całun błót,w martwy liść

      Kocham Cię Kocham Cię
      O daj mi znak
      Kocham je
      Leżę tam, gdzie znak...
      My przez chwilę też tak

      Miłości ciał zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak
      Jak te jedwabne drzwi
      Gdzie mój ostatni port
      Orczyk ściągam, poziom sto 
      Lecz ster trzyma On;
      "Pо правильной дороге.
      Na верном пути"
      Sixty , fifty, fort...
      Nie! Ziemia...ziem!
      Kur!!!
      Uniżenia dno (w dur)
      Wniebowzięcia dreszcz...
      Pравильнa дорогa.
      Na верно
       Pути..."

      Wiary dochowałem, ukończyłem lot
      Wzbiłem się w Majestatat Flot
      Wstrzymałem dech
      Wbiłem w wąwozu szczyt
      Zdradzony świt
      Góry Kości tej
      Kur piał (X3)

      Я люблю тебя, туман.
      И я.
      Я сошёл с ума,
      Я сошёл c телa
      Я, туман.

      YFD: 0-911
      (Sullied van)

      Kochał  tak przygody smak
      (I inshallah też)
      Że porwał go żelazny ptak
      W tumult szklanych wież  ...

      "Yes;  the book and orders were onboard,
      Quite quiet men, and riot squads 
      His cutting edge was not stored
      And  came quite handy down the road;
      Tak; księgę i przekaz na pokład wziął,
      Ludy niemyte, i ICE w gorącej krwi,
      I ostry wzrok, co niejeden róg ściął
      I był poręczny w zręcznym locie tym;

      His learning did not go as far
      As safely getting to the quai: 
      He only sought to know how to start;
      The rest, he'll discover on the fly"

      Nauka ma nie zaszła dalej, niż w ten las,
      Nie porywa go, jak znaleźć bezpieczny port
      Chciałem tylko wiedzieć, jak zerwać  czas:
      Nocy nie zrywałem, by wejść w ten lot

      I w szklany sufit  historii się wbić 
      I wyspy podbrzusze spowić w 2x piał Kur
      I Ziemię Zer  zatopić  we krwi 
      I paszczę przymknąć Ul. Mur

      By betonu konkret wspiął się w poezji mgłę 
      Epoletów belki wzniosły w rytm oddechu serc
      Morskiemu wilkowi odebrać ster,
      A rufę mu wszedł  morza Hudson cień

      Wlatuję w dolinę wąwozu wrażych wież
      Tej Sodomy muru, co niesie śmierć.
      Złożę je, jak ściany, gdzie Rzece w paradę wchodzi Brzeg
      Złożę perłę ciała, gdzie króluje Wieprz

      Daj skrzydlatego konia, by los  pożywił się!
      W zero ziemii, jedność z tym co jeden jest

      To tylko wzburzenie fal, jak w majowy dzień
      Uleciałem zburzyć płaczu mur 
      Rozciałem, gdzie On wezwał mnie  
      Żeby Vox Dei deszcz ognia spuścił z chmur

      Czy wyjdzie, by spotkać nas, gdzie seraju próg? Wciąż tak bardzo kocham Twą zieleń i biel,
      Oddam chętnie życie, jeśli tak chce Bóg…

      Panie zielonooki mój spełniłem Twój cel
      Lecz na mych kompanów wciąż czeka Air Virgin 95
      ...


      Na ołtarzu tronu łez. Brzeg
      O, mój drogi, powalę tysiąc wież,
      Aby przywiązać je do doliny twoich ust,
      Na mojej ścieżce i za mną,

      „Nie zostawiaj mnie,
      Nie zostawiaj mnie tutaj,
      Nie zostawiaj mnie, chcę…
      Nie zostawiaj mnie,

      Obiecuję ci,
      Wyssać perły krwi,
      Z ciebie i z tej ziemi,
      Gdzie pada żelazny deszcz,

      I z najkrwawszych krain,
      Utrzymać choćby metr,
      Stopę… Zatrzymać tlen,
      Ukryłem moje ciało,

      W całunie z błota, w martwym liściu.
      Kocham cię, kocham cię
      Och, daj mi znak
      Kocham je


      CHAR 0:  ELEB 1997
      (Paparazzo a Pariggio)

      Tak bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred
      Czy dosiedli Rossiniego niższych sfer
      Czy Rossinanta La Manche
      Czy Rossinskiego plansz 

      Liczy się, że są jak Edam ser
      Ziemia, tu planeta Metal Mars 
      Tu patria Allah en marche
      Tu księstwo  Mówisz i Masz

      Gdziekolwiek, trzy muchomory w barszcz
      Czy podburzone karykatury szkło
      Czy wzburzenie a la Monroe 
      Czy mur zburzony Behemotha czcią

      Non importa, sono senza brio...
      Czy krwawego bata klan 
      Czy czarno-biały ilustracji plan
      Czy arabski z drugiej ręki flan

      Egal, alle sind raus aus dem Lebens Autobahn  
      Ech, życie, kocham cię, kocham cię życie nad
      Och, wskaż mi szlak.
      Kładę się tam, gdzie jest znak…

      Ciała miłości zamknięte są
      Ale i tak ląduję, gdzie jest mój dom
      Jak te  bramy w jedwabny ton
      Gdzie mój ostateczny port?

      Wyciągam kabel pogłębiarki, poziom sto
      Ale to On trzyma ster, poker la pobiera cło
      „Na właściwej drodze. „Wierną Ścieżką swą”
      Sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, od i do…

      Nie! Ląd… ląd! Kogut!!! Na dach
      Głębia pokory (durowych shal)
      Dreszcz Wniebowzięcia…i strach
      Ścieżka sprawiedliwości wiedzie w dal 

      Na wiernej ścieżce jak bezpański kot
      Dotrzymałem wiary, ukończyłem lot
      Wzniosłem się w majestacie flot


       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...