M._Krzywak Opublikowano 6 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 Przenieśli cienie do słońca, ciernie do czoła chylą się ku ziemi zgarbione plecy z Hellady od wczoraj pomysł przeszedł w zamysł od jutra jajecznica na śniadanie z dwóch jajek – jak wszystko co mamy z tego interesu nie zmieszczę przez drzwi wszystkich projektów kilka ton bagażu i przeklęta komunikacja z rozkopanych ulic wyglądają szkielety konsumpcji i trucheł reklamowych miasto kurhanów miasto które zdechło bez wiary w Objawienie
M._Krzywak Opublikowano 6 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To prawie tak jak ja :) Do zobaczyska zatem.
Stefan_Rewiński Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 Żona do męża: kochanie, usmażyć ci jajka na śniadanie? Mąż: Cycki se usmaż!
adam sosna Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 a ja - przekora inwersyjna tak! :)
teresa943 Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 miasto kurhanów miasto które zdechło bez wiary w Objawienie zgadzam się serdecznie pozdrawiam -teresa
M._Krzywak Opublikowano 6 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 Stefan - ja tak do żony nie mówię ;) Adam - jak tak, to niech tak będzie. teresa943 - no, może jeszcze uwierzy. Dziękuje bardzo.
Mr.Suicide Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 Tytuł może sugerować, że przedmiotem wypowiedzi podmiotu lirycznego będą kwestie, nad którymi on ubolewa, jest rozczarowany, dotyczące płytkość pewnych spraw, zjawisk, z którymi ma styczność na co dzień Peel jest obserwatorem rzeczywistości tej najbliższej jego osoby, ale poza faktami, jakimi raczy odbiorcę, są tu również wypowiedzi czysto subiektywne /chociażby strofa trzecia, w której ujawnia się bezpośrednio/ 'Przenieśli cienie do słońca' -> frapują mnie owe 'cienie' Z jednej strony można tę część frazy potraktować jako oksymoron, czy wręcz paradoks; z drugiej natomiast 'cienie' mogą się kojarzyć ze zjawami, istotami pozaziemskimi, czy osobnikami na tyle wymęczonymi, że dawno przestali przypominać normalnych ludzi W zasadzie w połączeniu z dalszą częścią tego wersu, a także z kolejnym układałoby się to w pewien dość logiczny związek Chociaż Hellada może się kojarzyć np. z demokracją, która najwidoczniej podług podmiotu lirycznego nie sprawdza się /przynajmniej/ w Polsce Taki wniosek podsunęły mi 'zgarbione plecy' Zatem zmęczeni ludzie panującym ustrojem politycznym W wersie 3 ironia z powiedzmy obecnych rządów Michalkiewicz wspomina /mniej więcej/: 'jak partia mówiła, że zabierze, to zabierała; kiedy partia mówiła, że da, to mówiła' Podmiot liryczny śmieje się z obietnic elit rządzących naszym krajem W kolejnej zwrotce niejako podsumowanie dokonań parlamentu, czyli praktycznie nic do tej pory Aczkolwiek niekoniecznie peel musi krytykować konkretnie ostatnie rządy Jego wypowiedź może dotyczyć ogólnie sytuacji mającej miejsce w Polszcze po 1989r Druga strofa - w niej mowa raczej o życiu codziennym Dowiadujemy się zeń, że komunikacja i drogi, po jakich się porusza są w tragicznym stanie Media, świat biznesu robią z ludźmi dziwne rzeczy Podmiot liryczny przygląda się także idiotycznym ofiarom panującej mody Nie jestem pewien, ale peel w wersie pierwszym mówi, że wie, jak temu zaradzić, przynajmniej tak sądzi, ale niestety nie ma możliwości wprowadzić swoich pomysłów w życie Pointa, czyli ostateczne podsumowanie obrazu, jaki przedstawił odbiorcom podmiot liryczny w poprzednich strofach Bynajmniej miasto, w którym żyje dalekie jest od rewelacji Chociaż mnie wydaje się, że jest ono dość duże Myślę także, że nie tylko miasto, ale mniej więcej podobnie prezentuje się cały naród Być może peel wybrał jedno z bardziej reprezentatywnych miast Kto wie Jakkolwiek ogólna degrengolada, degradacja, demoralizacja społeczeństwa Przekonał mnie ten tekst Być może ironia tym razem nie jest aż tak widoczna, jak w wielu poprzednich wierszach, ale jest to niemal nieodłączny element Twojej twórczości Poza tym zgadzam się ze słowami podmiotu lirycznego Duży plus Pozdrawiam
Emu Rouge Opublikowano 7 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2008 wbrew tytułowi, ja wlaśnie wypłynęłam za tym wierszem na jakieś głębsze wody;) jak ja lubię takie...:Dnie zmieszczę przez drzwi wszystkich projektów w moim przypadku to akurat dobrze;p pzdr z jednego z takich miast aga
H.Lecter Opublikowano 7 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2008 Do połowy da się czytać. Potem jest gorzej (szkielety konsumpcji, truchła reklamowe) i bardzo źle (miasto kurhanów/ miasto które zdechło/ bez wiary w Objawienie). Przekaz w końcówce - spocony od wysiłku. Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 7 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2008 od wczoraj pomysł przeszedł w zamysł od jutra jajecznica na śniadanie to jakieś cofnięcie się, zamysł zwykle w pomysł, ale wszystko możliwie:), można zamyśliwać się mm że to jednak pomysł że za umysł ciepłoniaście
Rachel_Grass Opublikowano 7 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2008 ja także w myśl syganturki na tak, chociaż puenta się nie podoba.
Marlett Opublikowano 7 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2008 Michał! Osiadły na mieliźnie. Lubię o ''Twoich miastach''. Serdeczności.
M._Krzywak Opublikowano 8 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2008 To ja dziękuje. I nawet Lecter przyznał, że do połowy da się czytać, a to już coś :). Podziękował.
Stanisław Kamykowski Opublikowano 8 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2008 przyznaję, że to nie moja strona pisania, wpleciona "Hellada" i tyle można pod nią odczytać, za dużo tzn.pewna grupa nazw własnych niesie zbyt prywtne znaczenie, które psuje przekaz zamierzony, z całą sympatią dla Ciebie, ktoś wspominiał o demokracji, komuś innemu wpadnie do głowy Platon, komuś Zeus ze świtą, a ktoś skojarzy początek E2008 i pomyśli o tym, że Grecy bronią tytułu. Mam wrażenie, że to miesza w przekazie i może go niepotrzebnie wypaczyć. w pewien sposób mnie to nawet drażni, a z drugiej strony szczerze boję się takich sytuacji w utworze żeby nie było aż tak negatywnie, są tu i wersy, które mnie zaciekawiły. pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 8 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Helladę (jako okres "pogański") chciałem odnieść do Objawienia (celowo dużą literą, jako znak wiary, czyli - opozycja filozofii do teologii). Ale oczywiście to że Autor chciał, nie znaczy, że zrobił. Dziękuje panie Stanisławie za kilka słów. Pozdrawiam.
Mr._Żubr Opublikowano 8 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2008 Nie pasuje mi wielka literka użyta jedynie na początku (nie licząc Objawienia). Jestem na tak. Pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 9 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2008 piękny do ostatniego fragmentu; w ostatnim dopada autora stara, obesesyjna, nihilistyczna furia i niszczy wszystko to, co wsześniej dobrego zbudował; be! :) J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się