Bernadetta1 Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Oddzielam nasze jaźnie powoli -to Twoja garstka wspomnień to moja, aż boli gdy łamię twarde ramy rzuconego zdjęcia razem na pół przedarte intymność pomięta na koniec rzucam jeszcze kluczy wachlarze zgasł płomień napięcia co aż w palce parzył
kasiaballou Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 mi bardzo, jedyna uwaga, jaką mam to tytuł - zbyt oczywisty pozdrawiam. kasia.
Bernadetta1 Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 myślisz żeby zmienić tytuł?....hmm może mi przyjdzie coś co głowy...pozdrawiam serdecznie:)
Rafał Różewicz Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 taki nawet przyjemny, przynajmniej nie razi częstochową zbytnio. Ale nie zapada w pamięć. Ja bym nie dał tytułu. Pozdrawiam.
Bernadetta1 Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 dzieki za komentarz:)...po namyśle może zmienię na trzy kropki w tytule....pozdr.
amanita Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...a może by tak? -> Oddzielam nasze jaźnie powoli -to Twoja garstka wspomnień to moja, aż boli gdy łamię twarde ramy rzuconego zdjęcia klisza na pół przedarta do detali zmięta na koniec rzucam jeszcze garść komentarzy zgasł płomień napięcia co aż w palce parzył ...albo jeszcze bez jaźni, jakoś mnie w oko kole to "oddzielanie od siebie", co do tytułu - może jedna kropka wystarczy? Po co aż trzy? :)
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -utknąłem na ostatniej zwrotce. wrócę.mogę? rób
Bernadetta1 Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Andrzej Ludwiczak: możesz...:) choć Twoja wersja zburzyła już moj porządek:)....trochę inaczej wyszło:) pozdr.
Bernadetta1 Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Amanita: nad tym tytułem to ja sie zastanawiam..:)..Twoja wersja podoba mi się:)...pomyśle i wykorzystam..pozdr.
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -inaczej wyszło bo musialem utrzymać rymy. - powinnaś popracowac nad wierszem. metafory niezbyt wyszukane i trochę oklepane.postaraj się.klisza na pół przedarta,garść komentarzy(piszesz o miłości, komentarze w niej nie występują,występują uczucia i emocje), zgasł płomień napięcia, - do detali zmięta -to trochę dziwnie brzmi, trzeba zmienić. - trzecia zwrotka popraw rymy;powinien być układ abab, a jest abaa.tak samo zwrotka trzecia. -w wierszach zaimki osobowe piszemy zawsze z małej litery.
Bernadetta1 Opublikowano 1 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 ooo...bardzo inspirujący komentarz:)..właśnie takie lubie:)...dzieki serdeczne:)pozdr.
Bernadetta1 Opublikowano 1 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 poprawiłam nieco....może tak?.....pozdr
HAYQ Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 oddzielam nasze jaźnie powoli twoja garstka wspomnień moja aż boli gdy łamię twarde ramy zdjęcia razem na pół przedarte intymność pomięta zgasł płomień parzy w palce Trochę pociachałem, za co z góry przepraszam, ale tak bym to widział. Pomyślałem, że warto by było zrezygnować z podwójnego rzucania i w końcu doszedłem do wniosku, że w ogóle jest tu niepotrzebne, bo wiersz aż nadto o tym mówi. "kluczy wachlarze" - nieładne Pozdrawiam.
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 -propozycja H.bardzo dobra. końcowy dystych b.dobry dramaturgicznie. -proponuje tytuł: "początek". paradoks, ale zastanów się, to prawda, a zarazem jednoczesne podkreślenie zmiany- jej nieodwracalność. -" jaźnie" mi nie pasują, może zwyczajnie: świat jest jeszcze coś! nie powinno być liczby mnogiej! Dlaczego? była miłość, było kochanie , była jedność -jeden świat- jedna jazń.Teraz peelka rozdziela całość, a to bardziej bolesne. przemyślałbym tę dziecinną wyliczankę w piaskownicy: to twoje, a to moje zabawki .moje lepsze, twoje gorsze.infantylnie. może podkreślić ból rozstania, nawet, przez chęć zostawienia wszystkich wspomnień, chęć ich, porzucenia...Myśl, autorze! -"wachlarze kluczy"-?!karkołomne -"intymność pomięta", też mi nie pasuje,podprogowo widzę rekalmę: zawsze sucho... rób
Bernadetta1 Opublikowano 1 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 ja bym to ujęła tak... początek oddzielam nasze światy powoli twoja garstka wspomnień moja aż boli gdy łamię twarde ramy zdjęcia razem na pół przedarte osobność zmięta w płomieniu parzy w palce ...widziałabym to tak choć żal mi ,,wachlarzy kluczy''...peelka czuje że nawet bycie osobno też jest trudne...z początku bolesne, bo łaczy sie z gniewem , nieporozumieniami....pozdrawiam...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się