Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystko jest zależne,
chociaż można zwykle,
zrobić co potrzebne,
by szczęścia być śmigłem.

Zdobycz upragnioną,
z dna szansy wyłowić,
objąć swą radością,
żeby przyozdobić.

Zorzy wzór perłowy,
w spełnienie przelany,
czystości harmonią,
poryw sił wezbrany.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


o, wypraszam sobie! proszę mnie w to nie mieszać.

Nie będę z panem rozmwawiać. Nie złamałam żadnego regulaminu, to pan go łamie. A wiersz jest piękny i kropka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Chyba nie wszystko, ponoć Bóg nie jest zależny. My na Jego obraz;)
Proszę mi wybaczyć, ale ten tekst to flaki z olejem. Przez bibułkę pisane (różową i pachnącą).
Pozdrawiam

Wszystko ma swoją przyczynę i skutek, a my nie jesteśmy Bogiem choć na podobieństwo stworzeni, nie ma sensu mówić tu o Bogu, dawcy przekleństwa lub raju, a flaki lubię, są dobre, tylko trzeba przyprawić.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


pewnie tak samo wyglądasz na gębie :)

Proszę mnie nie obrażać.
sama/sam się obrażasz. nie przeszłaś u mnie testu na inteligencję bo nie dość że produkujesz to jeszcze popierasz tandetę szkodząc tym co naprawdę mogliby się czegoś nauczyć.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


pewnie tak samo wyglądasz na gębie :)

Ban, bye.

a.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Ciekawe skojarzenie :) Dzięki!  
    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...