Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze chwila
będzie teoretycznie wiadomo
myśl uniosła się wysoko
jakby gotowa
stanąć na brwiach

i już miała uderzyć w strunę
kiedy ucichła
za to czas wściekły zaatakował klepsydrę
przypominając
że nie jest tu na darmo
wszystko kosztuje

umówiliśmy się na kawę
nie po to aby wymieniać poglądy
zapożyczać słowa
ale po to aby sprawdzić reakcje
lecz gdzie jest norma?
[sub]Tekst był edytowany przez Sebastian_Pietrzak dnia 08-06-2004 22:45.[/sub]

Opublikowano

Ciekawie poprowadziłeś przez wiersz. Nie przegadując tematu, potrafiłeś ze zwykłej sytuacji stworzyć coś lirycznego.
Spojrzałem w trakcie pisania jeszcze. Ostatnią zwrotkę mógłbyś ewentualnie trochę obrobić, tchnie nie tylko prozą, ale nawet mową potoczną, zwłąszcza "nie po to aby", "ale po to aby". I nie pisz, że tak miało być, bo Ci nie uwierzę :-))
Ogólnie jestem na prawie tak.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Strugą zielonego światła na jej biodra spłynął.   Jak zwinka koło nogi miesiąc czasu minął.   Tak to było — koło nogi, jak zwinka czas przepłynął.   W świecie wtedy niewiele się działo. Po śmierci Elżbiety tron objął król Karol.   Wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb.   Jak zwinka koło nogi — tym razem minął rok.   A mówili: wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb. Jak łomem w łeb.   Cóż, abdykować z tego powodu król Karol raczej nie będzie.   U nas też jakaś posucha.   Ucho — jak nie przyłożyć — listopad i znów: plucha.   W powietrzu czuć tylko: umysłów drżenie. Murti-Bingę. i nienasycenie.  
    • @Natuskaa   piszesz, że ujrzałaś w wierszu, to niezwykłe, bo potrafisz zdystansować się do własnej twórczości i ją sama interpretujesz- to dystans twórcy, świadczy o samoświadomości    ludzie mają tendencję do upraszczania- jak matematyka, to matematyka fakt niezaprzeczalny, że czemuś to służy    słowo kocyk niesie ze sobą wiele różnych konotacji- potrzeba ciepła, ochrona przed zimnem, dzieciństwo, przytulność, opieka, miłość, potrzeba ochrony    kratka- elementy ludowe, tradycję, niewolę, grę...   myślę, że to wieloznaczne   w utworze podporządkowane  zarazem matematycznemu rzucikowi- jak i kontrastowi- nowemu znaczeniu    kratka- szachownica pozwala przejść płynnie od matematyki do filozofii i emocji  motywy lustra, szafy, szachów, przenośnej gry- to rekwizyty czarodziejskie dzieciństwa (Opowieści z Narni, Alicja w krainie czarów, Małgosia contra Małgosia )   ale i narzędzia do odnalezienia się w świecie polityki, totalitaryzmów, itd.   czasem takie skojarzenia są równoprawne interpretacyjnie względem tego, co chciał powiedzieć autor   w tym tkwi urok i genialność poezji to właśnie ta wieloznaczność motywów jest potrzebna do dobrego opisania rzeczywistości i stanów   reasumujac-miękka szachownica krzywi trajektorię  a kocyk to rekwizyt spokoju i swojskości- swoją miękkością burzy porządek, ale i ratuje przed schematyzmem, daje ratunek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oszczędnie, ale miło.   Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Miło   Pozdrawiam :)
    • @Poet Ka @Leo Krzyszczyk-Podlaś Dziękuję za zatrzymanie. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...