Rachel_Grass Opublikowano 11 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Dezodorantami robimy dziury w niebie. Szukamy dorosłości pod łóżkiem, gdzie nie ma nic oprócz kapci i kurzu. Kładziemy nasze skarby na czerwonych poduszkach, zamiast nauczyć się dziecięcej prostoty. Pokorni i nocni- szum zrzucanych płaszczy usypia. Słychać trzask i kolejny ząb można oddać do reperacji. Przywileje pełnoletności. Po stole toczą się pięciogroszówki. Do twarzy mi z nimi, jestem przecież w ciąży.
lubię latawce Opublikowano 11 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fajne, a nawet zagadkowe ;o) p.l. (i ten drugi, ukryty ;P ) bez dwóch zdań budzą sympatię Rachel, temat jak chleb powszedni ale wykonanie na piątkę z plusem pozdrawiam, angie
Rachel_Grass Opublikowano 11 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Rafał; dziękuję. po prostu dziękuję- za nieuzasadnienie :) lubię latawce; dzięki, Angie. cenna to opinia, i do tego pochlebna. pozdrawiam.
Rafał_Leniar Opublikowano 11 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Rachel: no nie mam po prostu zarzutów. W porządku forma, w porządku pomysły i dodatkowo z treścią się zgadzam. Nie chcę cukrować i wklepywać "++++". Mam nadzieję, że wystarczy po prostu: + :) Tyle ode mnie.
Rachel_Grass Opublikowano 11 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiem, nie chciałam, żeby to tak zabrzmiało. przez nieuzasadnienie chciałam tylko wyrazić wdzięczność :) dzięki za ponowne odwiedziny, pozdrawiam.
Tomasz_Piekło Opublikowano 11 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale jednak nie wszystko luks;) "Do twarzy mi z pięciogroszówkami"? Reperacja to brzydkie słowo i jeszcze użyte w stosunku do zęba. hmm. Tym razem wiersz pół na pół;)
egzegeta Opublikowano 11 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zastanawiam się czy najpierw te dezodoranty czy może szukanie dorosłości pod łóżkiem, no i ten dezodorant, ale nie mam "pod ręką" innego słowa w drugiej strofie widziałbym zamiast "po dziecięcemu" po prostu "zamiast dziecięcej" dalej to co Tomasz. Aha i skoro te małe krążki, to z pięciogroszówkami dałbym sobie spokój lub odwrotnie. Ale to wg mnie. Wiersz może być lepszy:) Pozdrawiam
Rachel_Grass Opublikowano 11 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Tomasz; pięciogroszówki zmieniłam, dziękuję bardzo. nie luks, nie luks, dlatego w W stoi. otwartam na porady :) egzegeta; ok, nad dziecięctwem jeszcze się zastanowię. co do ostatniej strofy, to może tak- Po stole toczą się pięciogroszówki. Do twarzy mi z nimi, jestem przecież w ciąży. hmm?
egzegeta Opublikowano 11 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rachel chyba nad dziecięcością, przepraszam za ten drobiazg;))
Rachel_Grass Opublikowano 11 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rachel chyba nad dziecięcością, przepraszam za ten drobiazg;)) wiem, to było celowe :)) nawet, jeśli tak nie zabrzmiało.
Mr.Suicide Opublikowano 11 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 tytuł jasno określa co będzie przedmiotem wypowiedzi podmiotu lirycznego. otóż proces dorastania, bo cóż więcej rzec można ? podmiotem lirycznym może być, wbrew pozorom sprezentowanym przez tytuł, niekoniecznie osoba w wieku nastoletnim, aczkolwiek z pewnością jest to kobieta.Dezodorantami robimy dziury w niebie. Szukamy dorosłości pod łóżkiem, gdzie nie ma nic oprócz kapci i kurzu. wypowiedź podmiotu lirycznego /nie tylko w tej strofie/ jest jak najbardziej subiektywna. nie do końca jednak musi to być tekst o charakterze osobistym czy bezpośrednim. równie dobrze może mówić on w imieniu ogółu osób znajdujących się w podobnym położeniu czy coś w tym guście. chociaż bliższą opcją, przynajmniej jak dla mnie, wydaje się ta, że podmiot liryczny wypowiada się w swoim imieniu. z pewnością temat poruszony przez peela można zaklasyfikować do refleksyjno - filozoficznej, egzystencjalnej liryki. jakkolwiek podmiot liryczny zdaje sobie sprawę z tego, iż jego postawa wobec wielu istotnych kwestii jest daleka od należytej /w jego mniemaniu/. chciałby nauczyć się powagi, dorosłości. chociaż nie musi się to tyczyć od razu wszystkich spraw, z jakimi ma, bądź miał do czynienia.Kładziemy nasze skarby na czerwonych poduszkach, zamiast nauczyć się dziecięcej prostoty. w tej zwrotce z kolei mówi się o pewnym zmanierowaniu wobec niektórych rzeczy. niejako strofa ta kontrastuje z poprzednią /'szukamy dorosłości ' - 'nauczyć się dziecięcej prostoty'/. czasami brakuje dziecięcej niewiedzy i niewinności.Pokorni i nocni- szum zrzucanych płaszczy usypia. Słychać trzask i kolejny ząb można oddać do reperacji. Przywileje pełnoletności. w strofie trzeciej także można dopatrywać sie kontrastu. mianowicie: skoro 'nocni' /czyli 'przywilej pełnoletności'/, czyli np. powroty nocą wbrew woli rodziców, to dlaczego 'pokorni' ? stracony ząb może symbolizować kolejną dawkę cierpienia czy nowe doświadczenia.Po stole toczą się pięciogroszówki. Do twarzy mi z nimi, jestem przecież w ciąży. pointa mnie najbardziej zafrapowała. z jednej strony podmiot liryczny pragnie dorosłości, z drugiej chce zachowywać się jak dziecko i jeszcze do tego jest w ciąży. zatem albo wahania nastrojów są spowodowane ciążą albo podmiot liryczny balansuje pomiędzy dorosłością, a dzieciństwem. dokładnie to, na co wskazuje tytuł. najzwyczajniej w świecie dorasta. mamy w wierszu dużo epitetów, np: 'nasze skarby', 'czerwone poduszki', 'kolejny ząb' /zarazem liczebnik/, a także metafory: 'Dezodorantami robimy dziury w niebie', 'Szukamy dorosłości pod łóżkiem', 'Pokorni i nocni'. mnie wiersz przekonuje. zarówno ze względu na formę, do której nie mam absolutnych zarzutów, jak i tematykę. zdecydowanie utożsamianie się z postawą podmiotu lirycznego jest uzasadnione. któż bowiem nie przeżywał tylu rozterek, nie miał masy wątpliwości, lęków, etc. ? ode mnie zdecydowany plus :) pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 11 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 To jest chyba najlepszy sposób opisywania rzeczywistości i emocji - gra detalem i szczegółem,definiowanie oparte na języku codzienności.Poskładałaś słowa tak,że stary temat potrafił jeszcze zaciekawić.Zgrzyta trochę - nauczyć się dziecięcej prostoty,może lepiej by było - zachować dziecięcą prostotę (prostota to stan naturalny,raczej ciężki do wyuczenia).W sumie -dobrze.Pozdrawiam.
kaja-maja28 Opublikowano 11 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. inaczej bym to widziała,ale życzę miłości i szczęśliwego rozwiązania
teresa943 Opublikowano 12 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2008 Kładziemy nasze skarby na czerwonych poduszkach, zamiast nauczyć się dziecięcej prostoty. Trudno, będąc dorosłym, nauczyć się dziecięcej prostoty, gdy się ją utraciło w dorastaniu. Bardzo dobry wiersz. Serdecznie pozdrawiam -teresa
egzegeta Opublikowano 12 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2008 Rachel podoba mi się sugestia H.Lectera - wtedy będzie lepiej i zniknie "się" na końcu wersu. Pozdrawiam
Rachel_Grass Opublikowano 12 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2008 Mr. Suicide; masz dar interpretacji, rozumiesz zamysł autora, dopatrujesz się najmniejszych szczegółów, które (zawsze) zdają się być potwierdzeniem Twojej tezy. czytać, Misterze, takie komentarze, to czysta przyjemność. a jeszcze do tego dostać plusa- kurczę, to już jest coś. przepraszam za słodzenie, ale wzruszyłam się interpretacją- rzadko trafia się na tak ciekawie napisany rozbiór wiersza. dziękuję z całego serca za czas. H.Lecter; mądra sugestia, zastanawiam się tylko, czy słuszna :) na pewno, ale biorąc pod uwagę, że ta "nauka" bardzo jest mi bliska, to chyba zostawię. za krnąbrność z góry przepraszam. jeszcze to przemyślę, obiecuję. kaja-maja28; Twój wiersz to coś zupełnie, zupełnie innego, w większości pomysły są całkiem dobre, ale niestety wszystkie burzą moje idee :) dlatego wolę zostawić, jak jest. tym bardziej natomiast dziękuję za poświęcony czas i także życzę miłości. teresa943; dziękuję bardzo. i tak w nawiasie, świetna cyfra w nicku (magiczna, taka moja fanaberia :)) egzegeta; dziękuję za ponowne odwiedziny, jak już mówiłam H., zastanowię się nad 'dziecięctwem' :) pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się