Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
tylko dojrzałe kiście
winogronami się śmieją do lata


w chłodnym geście skrywasz smutek
jak w uschniętych wrzosach zima
jeszcze karmisz się jesienią
już bez jutra niesiesz dzisiaj

uśmiech sobie podarujmy
ten sam od lat jednobrzmienny
jest jak grono niedojrzałe
lekko słodki nieco cierpki

spajęczałe babie lato
w lepkiej sieci wrzesień trzyma
wieczór studzi iskry światła
w niedopitych szklankach wina
Opublikowano

podmiot liryczny jest troszeczkę zaniepokojony nastawieniem osoby, do której się zwraca, czyli adresata. z pewnością jest to postać bardzo mu bliska. jakkolwiek - postawa bohatera liryczny została jeszcze na chwilkę w jesieni, czyli jest ona melancholijna, zadumana. a podmiot liryczny chce odeń uśmiechu. przecież można napić się wina.

'w chłodnym geście skrywasz smutek' -> ten smutek zbyt dosłowny w tym miejscu. rozumiem, że należało zachować odpowiednią liczbę głosek, etc. niemniej jednak wydaje mi się, że stać Cię na więcej.

'uśmiech sobie podarujmy' -> może się czepiam, może to efekt uboczny pisania prezentacji, ale ten fragment jest jeszcze bardziej dosłowny od wcześniej cytowanego. o ile poprzednia dosłowność jest jako tako do zniesienia, tak tutaj wygląda marnie. oczywiście rymy, wiem o tym. jakkolwiek przemyślałbym jeszcze rozwiązanie tego wersu.

poza tym drobnym czepialstwem się nie mam nic do zarzutu. zgrabnie rymujesz. rymy bowiem nie rzucają się za pierwszym razem w oczy, trafnie omijasz częstochowę, może poza drugą i trzecią strofą, ale to mniejszość, więc można Ci wybaczyć. poza tym mogę się poniekąd identyfikować z bohaterem lirycznym. ode mnie plus za całokształt.

pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję bardzo za poświęcony czas i uwagę oraz dokonanie rzeczowej i wnikliwej
analizy mojego wierszydełka. Twoje spojrzenie jest jak w przeważającej części komentarzy
bardzo trafne. Lubię jak się "czepiasz", bo to mnie pobudza do myślenia.
Przyjmuję uwagi, jednak nie zgadzam sie z Tobą, że wszelka dosłowność w wierszu
jest niewskazana. Myślę, że Tobie nie muszę rozijać tej myśli, jest wiele odniesień do tego tematu w analizach utworów poetyckich.
Biorąc jednak pod uwagę końcowe słowa komentarza - mogę i czuję się usatysfakcjonowana,
może nawet troszkę nadto, w plusik za całokształt - chucham - na szczęście!
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam,
lubię Cię gościć
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tylko ludzie wrażliwi i ci, którzy doznali w życiu wiele dobrego i złego, doświadczeni,
szybko odgadują subtelne odcienie nastrojów. Rozszyfrowałaś bezbłędnie.
Bardzo dziekuję za przeczytanie i obecność,
serdecznie pozdrawiam
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


czyli "ku pokrzepieniu serc"!
Dziękuję za przeczytanie, ja też pisałam,
na pocieszenie swoje (i nie tylko).
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam na przyszłość
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jeśli ktoś taki jak Ty, to mówi -
to szczególnie sobie cenię -
ślepa kura -
-baba
mm Babo rysam pazurem
również, pozdrawiam ciepłoniasto
mm jaki taki(:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wochen odczytuję ten wiersz jako poddanie się pod lirycznego temu co ma nastąpić...to dryfowanie bez przymusu obrania kierunku jest tego wyznacznikiem.Trzeba jedynie uważać, aby podróż nie zakończyła się rozbiciem o skały...Ciekawy wiersz!
    • @Sekrett Zgadza się, w międzyczasie umarł... :_( Cóż zrobić... Co do rozterki to ja nie z tych co to żywych zakopują ;) Dziękuję za komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za komentarz. :) Oczywiście, postaram się przeczytać. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński P.S./edit: przeczytałem, ale odrobinę odstraszyły mnie dwie sprawy: 1. filmik z przemyconą definicją zła w tle (w takich wypadkach nie daję polubień - takie zasady) 2. wiersz biały (jeśli nie wiem jak skomentować => staram się nie komentować)   @Berenika97 Dziękuję Bereniko za przepiękny wierszowany komentarz! :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Nata_Kruk Cieszę się, że udało mi się poprawić Tobie nastrój. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Poezja to życie czuć ten wszechobecny , przeszywają chłód "wiszący" w powietrzu...Ciekawa metafora czegoś co ma się niespodziewanie wydarzyć...
    • Słowem wstępu: Wiersz jest satyryczną i groteskową stylizacją rzeczywistości. Jego celem jest humorystyczne, ale możliwie jak najbardziej pozytywne przedstawienie -godnego do naśladowania- charakteru pana Prezydenta dr Karola Nawrockiego, któremu – jako moje skromne słowa wsparcia – dedykuję ten wiersz. Jan Jarosław Zieleziński *** "Po pierwsze Polska!"   Wysłuchajcie, kochani, me krótkie orędzie, Niechaj każdy z was na fotelu wygodnie usiędzie. A właściwie nie orędzie, a krótką historię W słowach moich czuć bowiem czasem alegorię. Do debaty prezydenckiej mi startować przyszło, Kandydantów niczym małe prezydenckie mrowisko. Hasło ułożyli mi, kochani Rodacy: "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!" W końcu przyszła debata... O Matko Jedyna! I lewackich massmediów fałszywa machina... Kamery w studiu niby nie działały, A mnie mimo to jakoś tam nagrały. Spójrzcie, jaka obłuda w naszej polityce... Jakie chamstwo i marność - co cechuje lewicę. U nich wiecznie jakieś przekręty pod stołem, A mnie się czepiają, że "snusa wciągnąłem". Znowu jakiś grubas mnie na sparing woła... Kogo chce ośmieszyć, czy też sprowokować? "W rękach mych złożone losy mej Ojczyzny!" Tłumaczę lewakowi, by wyleczyć z wścieklizny. Ale jak się uprze - to wywalę z basi! Aby raz a dobrze go do snu ugasić. Chcąc dobre z opozycją nawiązać relacje, O pokojową się zawsze ja staram narrację. Głową państwa być i wszystkim dogodzić, Gdy z każdej strony chętni chcą ugodzić. Polskę w świecie staram się godnie ukazywać, A lewactwo mnie stale w internecie wyzywa. A gdy Polskę z honorami godnie prezentuję, Lewactwo mnie za to w internecie piętnuje. Co za premier wstrętny! Mam ci ja udrękę... Projekty przedstawiam, wciąż wyciągam rękę. Nieudolnych rządów gospodarcze przestoje, Lecz ja się nie poddam, będę robił swoje. Zawsze wierny w to, w co wierzą Rodacy: "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!" Powiadam wam zaprawdę, Rodacy kochani: Kochajcie naszą Polskę! Bądźcie Polakami! *** Materiały wideo:            
    • Letnimi refleksami odbijają się zamglone już wspomnienia. Bezmierny smutek oparł dłoń o bezpowrotnie minione dni i goni kwiaty pędzone wiatrem nad łąkami. Kompozycjami z pocałunków i drżących przeźroczy łez tęsknotą skrzydeł w najcichsze noce i krystaliczne sny chcę dogonić tęczę bezmiernym lotem.   Autor fotografii: Mirela Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...