wypłosz pospolity Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 nie zrekompensuje tego nawet najdłuższa noc w roku. sprowadzasz wszystko do mrugnięcia okiem w kieszeni kumulacje, mozaiki. spowolnij mnie teraz, zostań później pod nieobecność. opowiadasz o swoich neonach tak dobitnie, że takt w głowie, taktyka. dalej będzie cisza przez całą drogę choć ślina przynosi się na język sama tłumaczy o adiaforach bo słońce jakby częściej osiąga zenity.
Piotr_Płoszaj Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Bardzo zainteresował. Jeszcze nie wiem co dokładnie miał autor na myśli, ale zajrzę tu jeszcze, może potem mnie oświeci... Pozdrowionka przecieplaste:)
Judyt Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 no byłam i jestem drugi raz i dość ciekawy rys mozaikowy(: a nic nie pisnęłam, pozdra. ciepła
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Wypłoszu, cóż to jest adiafor? Uwierz mi - szukałem, może nie nazbyt długo, ale szukałem i nie znalazłem. Próbuję też dopasować elementy układanki, błyszczące są (to jest po prostu dobry wiersz), ale pasują do siebie bardzo luźno. Poszedłbym drogą: w poszukiwaniu straconego czasu. Albo: gdzie jest ta jedna godzina, która znikła ostatnio? No w każdym razie jakaś pętla czasowa, czy tak? Wprawnie to jest ujęte, tytuł świetnie współgra z pierwszym wersem. Tylko ta interpretacja się nie klei. Ale przyjemnie się czytało:) Pozdrawiam!
Baba_Izba Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 ładnie napisany, dobrze się czyta, ma swój fajniutki klimacik Pozdrowienia - baba
Tomasz_Piekło Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Bartoszu, znalazłem i to bez problemu. Chyba, że to nie o to chodzi. www.pl.wikipedia.org/wiki/Adiafora
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, szukałem w tym samym miejscu, ale gupi wpisałem "adiafor" i machnąłem ręką;) Niezły ten wiersz, poukłada się, już widzę światełko w tunelu.
wypłosz pospolity Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2008 dziekuje wszystkim za wglad i opinie. adiafora jako czyn moralnie obojetny. interpretacje sa bledne, ale moze to moja wina. nie umiem tego napisac inaczej a jak bedzie wprost, to tekst straci na wartosci, przestanie byc "poezja".. wydawalo mi sie, ze tekst nie jest zly, ale teraz to juz nie wiem :( pozdr, w.p.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tylko bez paniki;) Ja w każdym razie wiem, że nie przeczytałem bełkotu, tylko wiersz. A interpretacja? Ten problem zostaw czytelnikom.
drewniane palce Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2008 prawdziwie ale nie pospolicie. emocjonalnie ale nie tendencyjnie i nie banalnie. słowem- wewnętrzenie i ładnie. pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się