Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie umiem pisać o Tobie
Ani o Tobie śnic...
Ani nic.

Bo chodzi mi coś po głowie
Pragnie się w głosie skryć…
Ale nie chce być.

Nie wyjrzy zza zębów
I się nie zajęzyczy…
Tylko cichuteńko między wargami syczy.

I tak sobie siedzi
Niewidziane…
Bo niechciane….

Nie umiem pisać o Tobie
Ani o Tobie śnić…
Lecz Cię kocham….
A to przecież nie jest takie nic…

Opublikowano

- Po pierwsze pousuwać wszystkie wielokropki.
- Po drugie:
"Nie wyjdzie zza zębów
się nie zajęzyczy
cichutko między wargami syczy."
-Po trzecie:
"Nie umiem pisać o Tobie
Ani o Tobie śnić
Kocham Cię -
to nie takie nic."

No nie wiem, tak subiektywnie próbowałem coś wycisnąć z tego prawie-poetyckiego wyznania,
rozumiem że to dopiero początek, pisz i ćwicz.
Pozdrawiam.

Opublikowano

ja bym to potraktował bardzo lakonicznie i z wiersza zotawił tylko pierwszy wers, jest tak prosty, tak namacalny, każdemu się to przecież w życiu nie raz zdarzyło
reszta jest odtwórcza i te nieszczęsne rymy i powtórzenia
będę śledził poczynania twórcze

pozdrawiam

Opublikowano

temat chyba zbyt wyświechtany, żeby można było go traktować w ten sposób. unikaj dosłowności, baw się metaforami, zaczynaj od krótkich form, wyrzuć wielokropki, nie rymuj, jak nie potrafisz. nie rymuj, jak nie potrafisz. nie rymuj, jak nie potrafisz ! mam tu na myśli umiejętność akcentowania, metrum, średniówkę, etc. dużo poezji współczesnej i orgowy Warsztat.

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tetu fajny wiersz i grafika.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Marek.zak1    Niezłe! Właśnie skończyłam "Rok zmian" M. Gorzka  i tam był taki Albert, co miał 15 dmuchanych lalek, ale nie pompował ich helem , tylko  robił z nimi inne rzeczy. :))  Albert był psychopatą, mam nadzieję, że Krzysztof to tylko taki niegroźny dziwak. :)
    • Wszystko zaczęło się od progu łazienki, Gdy w mojej wannie, pośród ciepłej piany, Ujrzałem Ciebie — nagą i senną, Zjawę radosną, choć bezimienną. Zbladłem, lecz serce wyrwało się z klatki, Bo sny me dotąd bywały tak rzadkie. Wyszłaś z tej wody, lśniąc kroplami, Z anielskimi na plecach skrzydłami.   Ja, łajdak wierny męskiej naturze, Zrzuciłem ciuchy w miłosnej wichurze. Chciałem Cię porwać, dotknąć Twej magii, Lecz nagle w Tobie zdarzyło się więcej.   Druga para skrzydeł wzbiła się w górę — Anioł Śmierci? Czy sny mam ponure? Lecz Ty podeszłaś, skrzydła mi dałaś, Wspólnym lotem oknem zawładnęłaś.   Skok w nieznane, w błękitu przestrzenie, Pod nami zniknęło twarde podziemie. To był lot w niebie, miłość uskrzydlona, Ty oszołomiona, ja w Twoich ramionach. Muskając obłoki, wilgotne jak szept snu, Skrzydła cięły powietrzne potoki. W amoku rozkoszy, w tej boskiej zabawie, Rwąc pióra, tonęliśmy w ekstazie. Pióro po piórze — aż nastała pustka, Zamilkły jęki, zadrżały ustka. Gdy ostatni puch uniósł się w górę, Runęliśmy z hukiem przez czarną chmurę. Lecz zamiast na trawę, wpadliśmy z mozołem Wprost w czarną smołę, pod piekła kościołem. W tym kretowisku, brudni i lepcy, Wypełźliśmy z kadzi, choć strach nas krzepił. Na twardym kamieniu, ze smakiem goryczy, Gdy mrok nas ogarnął i diabeł zaryczał, Ty szepnęłaś czule: „Mój miły, mój złoty, Mam jeszcze na małe harce ochotę”.   I gdy tak staliśmy w piekielnym pyle, Ciesząc się każdą tą grzeszną chwilą, Nagle głos żony przeciął te mroki: „Wstawaj, pij wodę z ogórków, na kaca!”.   Otwieram oczy — świat wiruje wściekle, A było tak bosko, choć skończyło w piekle. Zamiast anielic — żona z miednicą, Zamiast skrzydeł — kołdra pod potylicą. Próżno na plecach szukać mi puchu, Został tylko kwas i burczenie w brzuchu. Wczoraj skrzydła, lot i niebo w pakiecie, Dziś — negocjacje z podłogą w toalecie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...