Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

żeby nie utknąć w rafach
trzeba mieć mocny łeb

moc w nogach jak żyrafa
z litr dwa i czasem chleb

wiedzieć by źle nie skończyć
że chleb

jest by przesączyć

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


któremu panu? ;p
Dzięki, po raz pierwszy,
pozdrawiam.

Jakby co, to, to chleba się dokroi Judyt,
świątecznie zapraszam ;)
a pozdrawiam... cieplutko :)

to tak, jak trzy z dwoma :))
Dzięki, pozdrawiam.

Dziękuję, pozdrawiam

Dzięki, szczególnie za porównanie z haiku i ten koncentrat - jakby nie patrzeć, to ponad 90% ;)))
Pozdrawiam - Alleluja!

niektóre się wzbraniają,
gdyż napój kolorowy
podobnież powoduje
na drugi dzień bół głowy
a mie to nie przeszkadza
i szczerze bym doradzał:
zależnie od pogody
z fioletów po indygo
zaś w zimę różowiutko
bo tanie jest borygo
- jak zmorzy cię na ławce
mur beton - nie zamarzniesz
majaki w rannej czkawce
i kace klinem zarżniesz.

i jeśly Pan pozwoly
chciałbym zaproponować
- rzecz jasna... wedle woly
by Haykać, nie Panować.
;))
Dzięki, pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


O jak milusio Babeńko Izbeńko,
również serdecznie i świątecznie
pozdrawiam i dziękuję za miłą wyzytę.
Acha... gołąbki na pewno wrócą
ino gulgać będą
trochę grubszym głosem ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 - niezwykle plastyczna miniatura. Uderza tu ciekawy paradoks: choć zwykle z utęsknieniem czekamy na koniec kapryśnej aury, tutaj zmiana pogody brutalnie przerywa proces twórczy. Wiersz sugeruje ciekawą paralelę – wraz z deszczem spływa nie tylko szkic, ale i pewien poetycki mikroklimat. Wygląda na to, że niektóre obrazy mogą zostać dokończone tylko w konkretnym, szarym anturażu, a słońce, zamiast pomagać, kładzie kres tej ulotnej wizji. Jednak robiąc tylko jeden krok do tyłu, patrząc z niewielkiego dystansu, możemy dojść do wniosku, że jednak  kwietniowe niepogody były zbyt obfite i akwarela spłynęła właśnie przez to z kartki - razem z deszczem. Czyli, że słońce powinno być korzystne dla następnego dzieła. Żegnaj niepogodo. Każe się ten tekst zastanowić nad  kolejnością zdarzeń - stykiem trwania przed czasem i po niewczasie, sekwencją przyczyn i skutków  oraz równoczesnością różnic.
    • Dziś nawet czajnik na mnie nie gwiżdże, w kominie zasnął zziębnięty świerszcz. Tuż przy zegarze wystaje cisza jak gwóźdź zrdzewiały, jak z płotu żerdź. I księżyc w pełni drąży po nocy srebrzystą smugę za cieniem rzęs. Nie powiedziałeś, chciałam usłyszeć dobranoc Alu, ja ciebie też.
    • @violetta   Bardzo dziękuję!  To daje nadzieję, że będzie lepiej. :) Serdecznie pozdrawiam.  @APM   Bardzo dziękuję!  Oby to słoneczko szalało wszędzie, u mnie w nocy była temperatura ujemna, a przedwczoraj - deszcz i grad. Wprawdzie padał krótko, ale pogrążył kwiecień. :)))    Serdecznie dziękuję!  @Poet Ka     Bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie. :) 
    • @Stukacz   Wysłuchałam! Smutne, ale czego innego można się spodziewać po wierzbie płaczącej.  Nad moim jeziorem też rośnie wierzba, pochylona tak bardzo, że  swoje włosy płucze w wodzie albo ... płacze.  Pozdrawiam. 
    • @Berenika97 A słoneczko już szaleje! Piękny obraz namalowałaś na szybie!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...