Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dylemat pedagogiczny

od kiedy szkoła podstawowa
stała się szkołą umierania

pytanie z pozoru retoryczne
wymaga pilnej odpowiedzi

jutro
moja córka twój syn
wyśle swoją córkę syna
do pierwszej klasy
ważne zatem by wiedzieć
czy będzie to klasa kamikadze
klasa żywego pancerza hartowanego latami
czy klasa robotów którejś generacji
do przyciskania guzików od głośnych fajerwerków
na cześć kuratora ministra generała

to od nich ta instrukcja

dziecko
masz cztery życia cztery lata
zabranie jednego oznacza
koniec świata
promocję do następnego
pierwsze - Guernica
drugie - Warszawa
trzecie - Nagasaki

straconą szansą gdzie wypadasz z gry
bez możliwości jej kontynuowania
to czwarte i ostatnie
- Biesłan

Ostatnio edytowany przez JacekSojan (Dzisiaj 08:43:05)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 08:32:21, napisał(a): JacekSojan
Komentarzy: 802

"Przez ciebie płynie strumień piękności,
ale ty nie jesteś pięknością - Biada ci"
Z.Krasiński





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Usuń | Edytuj | Cytuj








JacekSojan napisał:

od kiedy szkoła podstawowa
stała się szkołą umierania

pytanie z pozoru retoryczne
wymaga pilnej odpowiedzi

jutro
moja córka twój syn
wyśle swoją córkę syna
do pierwszej klasy
ważne zatem by wiedzieć
czy będzie to klasa kamikadze
klasa żywego pancerza hartowanego latami
czy klasa robotów którejś generacji
do przyciskania guzików od głośnych fajerwerków
na cześć kuratora ministra generała

to od nich ta instrukcja

dziecko
masz cztery życia cztery lata
zabranie jednego oznacza
koniec świata
promocję do następnego
pierwsze - Guernica
drugie - Warszawa
trzecie - Nagasaki

straconą szansą gdzie wypadasz z gry
bez możliwości jej kontynuowania
to czwarte i ostatnie
- Biesłan


Święta prawda. Znam szkołę od "podszewki".
Problem dzisiejszej jest palący i budzi obawy.

Serdecznie pozdrawiam
-teresa




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:00:11, napisał(a): teresa943
Komentarzy: 599

W życiu najważniejszy jest człowiek





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







"pytanie z pozoru retoryczne
wymaga pilnej odpowiedzi"

vs.

"pytania z pozoru proste
wymagają zawiłej odpowiedzi"

Z. Herbert
Pan Cogito - powrót

Ostatnio edytowany przez lubię latawce (Dzisiaj 09:03:57)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:03:26, napisał(a): lubię latawce
Komentarzy: 70

piśnij słówko.





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







Wyczytowuję tu zaangażowanie ojca-belfra.




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:32:25, napisał(a): Stefan Rewiński
Komentarzy: 7799

Stefan R.

Życie jest jak jazda na rowerze,
dopóki pedałujesz, nie upadniesz.





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







teresa w 943 wcieleniu;
szkoła jest tu bardziej pretekstem...

lubię latawce;
jeśli nawet - parafraza jest także środkiem artystycznym, jak najbardziej uprawnionym;
pamięć lekturowa robi nam psikusy;
no i zasada intertekstualności - chcemy czy nie włączamy się w cudze głosy, cudze biorąc za własne; nie jesteśmy sami ani pierwsi, ani nie odcinamy się od wcześniejszych formuł, słów, sensów;
kroczymy wspólną drogą;

Stefan Rewiński.;
aż tak programowo odbierasz?
J.S

Ostatnio edytowany przez JacekSojan (Dzisiaj 09:48:11)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:47:34, napisał(a): JacekSojan
Komentarzy: 802

"Przez ciebie płynie strumień piękności,
ale ty nie jesteś pięknością - Biada ci"
Z.Krasiński





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Usuń | Edytuj | Cytuj







kroczyć wspólną drogą nie znaczy używać tych samych sformułowań, moim zdaniem - banalnie przekształconych, zmodyfikowanych, a w gruncie rzeczy - będących plagiatem, znanym jako kradzież myśli. Jeśli czujesz taką potrzebę, lepiej wstawić cytat w cudzysłowie i zyskać w oczach czytelnika przywołaniem AUTORYTETU, niż 'przerabiać' to, co kiedyś zostało powiedziane z siłą i mocą. A intertekstualność to taka sprytna metoda, w której sugerujemy odwołanie do innych tekstów. Tyle ode mnie, lubię latawce




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 10:30:25, napisał(a): lubię latawce
Komentarzy: 70

piśnij słówko.





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj








lubię latawce napisał:

kroczyć wspólną drogą nie znaczy używać tych samych sformułowań, moim zdaniem - banalnie przekształconych, zmodyfikowanych, a w gruncie rzeczy - będących plagiatem, znanym jako kradzież myśli. Jeśli czujesz taką potrzebę, lepiej wstawić cytat w cudzysłowie i zyskać w oczach czytelnika przywołaniem AUTORYTETU, niż 'przerabiać' to, co kiedyś zostało powiedziane z siłą i mocą. A intertekstualność to taka sprytna metoda, w której sugerujemy odwołanie do innych tekstów. Tyle ode mnie, lubię latawce


plagiat to plagiat;
parafraza to parafraza;
kradzież to kradzież;

sugestie tego komentarza są czytelne, ale naciągane, i ja tego nie pozostawię bez echa;
frazeologia jest dziedzictwem wspólnym i zdarza nam się zapożyczać całkiem nieświadomie;
dokonam ekspertyzy na UJ tego tekstu i pod tym wierszem ją umieszczę, i jeśli uzyskam korzystną dla siebie wypowiedź, zażądam przeprosin; jeśli Autorytet podzieli Twoje zdanie - zgodzę się z nim, a nawet skorzystam, bo bezpiecznie zmienię tekst zachowując jego funkcję w wierszu;
zatem - nie sądź przed uzyskaniem orzeczenia; zarzut "banalności", "plagiatu" i "kradzieży" jednocześnie stawia pod znakiem zapytania intencje i obiektywność wypowiedzi; no cóż - jak śpiewał Niemen - ludzi dobrej woli jest więcej...
J.S

Ostatnio edytowany przez JacekSojan (Dzisiaj 10:50:54)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 10:49:09, napisał(a): JacekSojan
Komentarzy: 802

"Przez ciebie płynie strumień piękności,
ale ty nie jesteś pięknością - Biada ci"
Z.Krasiński

Opublikowano

mam w jednym moim starym wierszu :

"nawet głupie pytania
wymagają mądrej odpowiedzi"

stwierdzenie "jakieś pytanie wymaga jakiejś odpowiedzi" jest może bardzo banalne???
wymodziła je moja babcia w latach 60 tych w związku z zapytowaniami swoich wnuków odnośnie pieczenia chleba i podejrzewam, że Herbert mógł zwalić od niej :))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Akurat w przypadku tego dość pospolitego zwrotu, używanego od wiek wieków, można by i Twoją babcię, Myślątko, posądzić o plagiat, a Z.Herberta to już na pewno - moja Babcia używała tego zwrotu dużo wcześniej ;)))
Przypisywanie własności komukolwiek nie ma najmniejszego sensu, bo tak naprawdę właściciel zlepku bazowego– pytanie wymaga odpowiedzi – jest nam nieznany, i z pewnością nie uda się go ustalić. Takich zwrotów z życia codziennego można by wymieniać bez końca, i wstawianie ich do swoich wierszy wcale nie uważam za plagiat.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



żeby tylko w Balladynie ;p
szczerze - nie wiem czy to wogole mozna nazwac kradzieżą/plagiatem, bo to jest jak napisalo myślątko starsze i od Herberta i od naszych prababek ;p Może w epoce kamienia znalazł się autor ale wtedy prawa o ochronie własnosci nei bylo - a jak wiemy: prawo nie działa wstecz ;p
Opublikowano

" od kiedy szkoła podstawowa
stała się szkołą umierania "

Odpowiem na to pytanie, bo jakoś przegapiliście ten wątek... A przecież to pytanie wymaga pilnej odpowiedzi!

Od czasu, gdy rodzice dzieci z tych szkół zatracili umiejętność rozpoznawania wartości.
Od czasu, gdy zaczęli kupowac dzieciom więcej, niż potrzebowały.
Od czasu, gdy najważniejsza stała się lalka Barbie.
Od czasu, gdy zaczęli wydawać pieniądze na pierdoły - np. Hary Potter.
Od czasu, gdy wychowanie bezstresowe wyhodowało nam kaleki intelektualne i fizyczne.
Od czasu, gdy rodzicom tych dzieci zgłupiało sumienie.

Podsumowując:

Od czasu, gdy pieniadz stał się bogiem dla ludzi, którzy ich nie powinni posiadać.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



żeby tylko w Balladynie ;p
szczerze - nie wiem czy to wogole mozna nazwac kradzieżą/plagiatem, bo to jest jak napisalo myślątko starsze i od Herberta i od naszych prababek ;p Może w epoce kamienia znalazł się autor ale wtedy prawa o ochronie własnosci nei bylo - a jak wiemy: prawo nie działa wstecz ;p

No bo to nie jest plagiat, a odesłanie bystrego czytelnika na inny poziom tekstu (piszę bystrego, bo ten co znajdzie analogie wie, że kontekstem staje się sparafrazowany fragment).

A na Słowackiego przyjdzie kryska ;)))))))))))))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



żeby tylko w Balladynie ;p
szczerze - nie wiem czy to wogole mozna nazwac kradzieżą/plagiatem, bo to jest jak napisalo myślątko starsze i od Herberta i od naszych prababek ;p Może w epoce kamienia znalazł się autor ale wtedy prawa o ochronie własnosci nei bylo - a jak wiemy: prawo nie działa wstecz ;p

No bo to nie jest plagiat, a odesłanie bystrego czytelnika na inny poziom tekstu (piszę bystrego, bo ten co znajdzie analogie wie, że kontekstem staje się sparafrazowany fragment).

A na Słowackiego przyjdzie kryska ;)))))))))))))))

przyszła...i to jaka!
leży w podziemiach Katedry na Wawelu;
Julek leży, Adaś leży a Kamil stoi i patrzy, patrzy na leżących i na tą zgraję codziennych turystów ze świata...dobry temat na wiersz, który chodzi za mną od kilku lat...
J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma ... zegar zatrzymał się  jakby chciał coś powiedzieć  ONA cofnęła wskazówki    sama musi otworzyć siebie  popatrzeć jak przez okno  w NIEJ drzemie ...   jutro to nie fikcja  nie biega po parku  jest w NIEJ  jest wiele szufladek  otwierała niewłaściwe    najłatwiej wydać wyrok  myślę o ułaskawieniu ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @violetta @wiedźma
    • Idzie… strzępy przestają mieć znaczenie, Znikają co krok, wśród katedr bez boga, Wokół wszędzie pogrzebane istnienie, Biały bezdźwięk, coraz większa ta trwoga.   Milczący nawet wobec własnych myśli,  Przemierza prerie ostrego powietrza, Szuka ich, bo chciał, by dawno już przyszli, Rozszarpują się nici jego wnętrza.   Tętent koni naprowadza go na szlak,  Ku ciemnej jaskini, na skarpę bytu, Mieszka tam ta, co rozprasza każdy ślad, Gdzie milknie echo ludzkiego zachwytu.   Rozpościera się skamieniałe gardło, Wnętrze co nie zaprasza, a pożera, Krtań zaciska się jak ciężkie imadło, Wnętrze Ziemi napomyka ta sfera.   Kapanie odmierza coś nieustannie, Koniec lub początek - to bez znaczenia, Czas powiedzieć osobistej madonnie, Swojej, mojej, twojej, dane życzenia.   Wychodzi z ciemni strażniczka końca, Zbliżyła się - nie skracając dystansu, Wyłania się z półcienia bez słońca, Oczy bez dna, nabiera dysonansu.   Przeszywa głębię, słyszy szept bez źródła: „Czego szukasz zagubiony młodzieńcze?” Stanęła bliżej, rozprzestrzenia się mgła. „Wyzwolenia.” - widzi oczy odmieńcze.   Dotyk zamyka linearność czasu, Ciało bez ciepła, jednakże nie martwe, „Zatem przystąpisz do tegoż romansu?” Zamyka oddech i przegryza warstwę.   Kontakt rozpuszcza granice cielesne, Obecność tak bliska, że znika przestrzeń, Dając i biorąc tortury bolesne, „Nastał już czas twoich najszczerszych zwierzeń.”   Kradzież tlenu dobija dostatecznie, by paść i zamknąć powieki ciężkawe, „Jestem tu by zamilknąć ostatecznie. By zakopać swoje jestestwo krwawe.”   Muśnięcie, które nie zostawia ciepła, „Zatem spełnię transcendentalną misję.” Rozpad bez bólu szykuje eksmisję, Krew w krwioobiegu natychmiast skrzepła.   Rozpad nie boli - bo nie ma już kogo, Cisza nie trwa - bo nie zostało już nic, I nawet śmierć nie pozostała sama, Tylko brak, który nie pamięta imion.
    • @Alicja_Wysocka @Waldemar_Talar_Talar @Berenika97                                                                              Dziękuję  za tak uważne i życzliwe czytanie. Bardzo mnie cieszy, że wybrzmiał ten moment zawieszenia - między tym, co było, a tym, co jeszcze może się odrodzić - bo właśnie w tej niepewności i nadziei chciałem ten wiersz zatrzymać. Nie chciałem niczego przesądzać ani zamykać w prostym wyznaniu, tylko zostawić miejsce na gest, na próbę, na ten jeden krok, od którego czasem zaczyna się wszystko od nowa. Miło mi też, że dostrzeżony został motyw niedokończonego tańca. Rzeczywiście zależało mi na tym, żeby nie tłumaczyć zbyt wiele, nie rozliczać, nie rozdrapywać, tylko wyciągnąć rękę. Czasem najwięcej dzieje się właśnie wtedy, gdy człowiek przestaje mieć pretensje, a zaczyna mieć odwagę, by jeszcze raz spróbować. Jeszcze raz dziękuję - za obecność, za odczytanie i za to, że dopisujecie do tych wersów własną wrażliwość.    Pozdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...