Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chodzę
siadam
wstaję
Znów chodzę
błędne koło
Wstaję
biegnę
Gdzie
nie wiem
Staję
muszę się oprzeć
Nogi odmawiają mi posłuszeństwa
Dusza płacze
serce drży
mózg szaleje
Nic nie wiem
Co się dzieje
gdzie jestem
Szał
teraz on jest mi bratem
Słyszę pytanie
jaki będzie koniec
Nikt nie odpowiada
tylko coś rozsadza mi głowę
Odszedł
nie
wszystko zaczyna się od nowa



(tam gdzie wersy są pisane małą literką były odstępy (akapity), ale jak widzę zjadło je i teraz nie najlepiej to wygląda i czyta się gorzej, cóż - musicie je sobie wyobrazić) :(

[sub]Tekst był edytowany przez Valdessa Kane dnia 24-05-2004 10:51.[/sub]

Opublikowano

strach podobno ma wielkie oczy
a u ciebie - jakby nie zaskoczył
i spod powiek ścian czterech
rozbiera czas jak z rozsypanych bierek
nie wszystko drży - nie wszystko płacze
choc mogło przecież być inaczej

strach - na wróble marzeń - na szczęście
w strachu tym siadasz i widzę - chcesz więcej ...

serdeczne pozdrówko W_A_R


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tabulatorów raczej - zamiast "odstępy" powinnam była napisać "akapity" :(

tak czy siak dziękuję Panom za krytykę
pociesza mnie tylko, że to baaardzo stary wiersz :)))



dziękuję Arahjo, cieszę się ze znalazła się jedna pozytywnie nastawiona do owego utworu osoba, świadczy to chyba tylko o tym, że nie jast aż tak beznadziejnie :)))

[sub]Tekst był edytowany przez Valdessa Kane dnia 24-05-2004 08:21.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym dzięki
    • @Laura Alszer rozpad wewnętrzny i wewnętrzny, upadek ciekawy opis nałogu
    • @Leszczym   z humorem tutaj połączono te reperkusje i perkusję pierwsze to następstwa ponoć druga rytm tłucze pośród luster :)))
    • @Migrena  nie wiem ile można byłoby,  ale ta metafora cięższa od wszystkich podróży- podoba mi się- łał!  A Mierosławski patosem- staram się unikać. Ale w swoich błyskotliwych oratoriach używał patosu- tak i na pięknych przemówieniach- bach i nic z tego tak się kończyło. Psuj?   @Łukasz Wiesław Jasiński dziękuję
    • W Teatrze elokwentnym, Balkonem zwisa – Na wpół-krok parapet.   Na balkonie tak przestronnym Sławą się niechwała wzbija; Słychać Spektakl obustronnie – Tylko krzak go przed ryjcem zakrywa!   Na moim balkonie -     głuche wiatry lecą w obieg, Bo filary je zgłuszają.   Pada deszczyk,     Owszem, pada – Zatem można sobie lujnąć w nocy; Przecie oczu Ich gromada – Tutaj spojrzeć nie ma mocy.   Na balkonie jak w Jaskini - Kapać będą lekkie krople My ze wszystkich wnet zakpimy, Żadna kropla nas nie cmoknie GDY KRZAK WIELKI OBSZCZAMY!   Jakże smutno w góre patrzy Widząc szczyty tych pionierów; Na najwyższym balkonie zasiadłszy.   Wszędzie widać, ze stron wielu -     obraz nędzny i niemrawy; Wszyscy wzajem -     wnet pytamy:   Jak smutny musi     być balkon znad sławy…? @Kuba Maryszczak Słowa wstępu   Niech ten wiersz was nie zmyli - tak, jest o sikaniu z balkonu; lecz nie to jest przesłaniem tej wręcz chuligańskiej metafory. Więc choć wiersz wydawać się może trywialny, bądź nawet potoczny – Dokładnie w tej formie ma być jego przekaz. Każdy z nas bowiem żyje w jakimś przeświadczeniu o wygórowanych standardach społecznych. I o ile noszą w sobie bardzo słuszny cel cywilizacyjny –     Jak często skrywają to, kim na prawdę jesteśmy, by publika widziała tylko to - co chcemy im pokazać?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...